Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Onet podał obraz stworzony przez AI
Kłęby dymu i ognia. Tak miało wyglądać irackie lotnisko po ataku Iranu. Szokujący obraz pokazała m.in. redakcja Onetu. Autorem grafiki nie był jednak człowiek, tylko sztuczna inteligencja.
Fot. X / Pixabay / Modyfikacje: Demagog
Wojna na Bliskim Wschodzie. Onet podał obraz stworzony przez AI
Kłęby dymu i ognia. Tak miało wyglądać irackie lotnisko po ataku Iranu. Szokujący obraz pokazała m.in. redakcja Onetu. Autorem grafiki nie był jednak człowiek, tylko sztuczna inteligencja.
Analiza w pigułce
- Po eksplozji w amerykańskiej bazie wojskowej na terenie irackiego lotniska w sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania z tego zdarzenia. Jedna z fotografii przedstawia duży pożar w tym miejscu. Opublikował ją portal Onet, pojawiła się również na Facebooku.
- Rzekome zdjęcie użyte do ilustracji wybuchu to tak naprawdę grafika wygenerowana z użyciem sztucznej inteligencji. Obraz powstał na bazie innej fotografii, pokazującej mniejszą eksplozję.
- Nagrań AI ilustrujących rzeczywiste wydarzenia pojawiło się więcej. W mediach społecznościowych można było znaleźć nagrania płonącego wieżowca w Bahrajnie (1, 2, 3). Choć irański atak rzeczywiście uszkodził jeden z budynków, to opublikowany materiał wideo stworzono przy pomocy sztucznej inteligencji.
Sytuacje kryzysowe powodują pojawienie się wielu fałszywych informacji, dlatego należy uważnie sprawdzać, jakie zdjęcia i filmy udostępniamy i rozpowszechniamy w sieci. Przez nieuwagę można bowiem opublikować obraz wygenerowany przez AI, których w takich momentach pojawia się szczególnie dużo.
Niedawno w internecie popularność zdobyło zdjęcie pokazujące lotnisko w irackim Irbilu. Fotografię pokazującą duże płomienie i słup dymu opublikowała m.in. redakcja portalu Onet. Razem z inną, mniej rzucającą się w oczy grafiką, ilustruje ona tekst poświęcony atakowi Iranu, który miał uderzyć w amerykańską bazę wojskową w tym mieście. Jak podała Polska Agencja Prasowa, miał być to odwet za śmierć najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chamaneiego.
Zdjęcie, choć spektakularne, nie jest jednak prawdziwe. Co najważniejsze, można się o tym przekonać w trakcie czytania tekstu opublikowanego przez Onet.
Obraz AI stworzony, by robić większe wrażenie
Na początku marca lotnisko w Irbilu stało się obiektem irańskich ataków, o czym informowały m.in. CNN czy AFP, publikujące nagrania z tego zdarzenia. Na żadnym z filmów eksplozja nie jest jednak tak duża, jak na zdjęciu zamieszczonym przez Onet.
Analizy wiarygodności fotografii, na której na nocnym niebie widać wyraźnie duży pożar na terenie lotniska, przeprowadziła redakcja BBC Verify. Okazuje się, że jest to dzieło sztucznej inteligencji. Obraz powstał na bazie innego, mniej imponującego zdjęcia. AI wykorzystano zatem do spotęgowania efektu eksplozji, by była bardziej widowiskowa.
Comparison: pic.twitter.com/Gk9ubenpmF
— Tal Hagin (@talhagin) March 1, 2026
Samodzielnie zweryfikowaliśmy obraz z użyciem narzędzia Hive Ai. Analiza wykazała niemal 100-proc. pewność, że obraz płonącego lotniska nie jest prawdziwy. Można było się o tym przekonać już w trakcie czytania tekstu opublikowanego w Onecie, ponieważ w tekście osadzono wpis z portalu X zawierający obraz, którego następnie użyto do stworzenia nagłówka artykułu. Post z portalu X ma w tej chwili dodaną notatkę społeczności z informacją, że zdjęcie jest dziełem AI.
Nagrania AI ilustrują prawdziwe wydarzenia – nie daj się na nie nabrać
Podobnych materiałów, które bazują na faktycznych zdarzeniach, jest w internecie więcej. Uwagę w ostatnim czasie przykuło nagranie pokazujące palący się wieżowiec w Bahrajnie (1, 2, 3). Stolica tego kraju, Manama, rzeczywiście stała się celem ataku irańskich dronów. Moment uderzenia zarejestrowała m.in. kamera CNN.
Film, na którym widać palący się drapacz chmur, nie jest jednak prawdziwy. Jak zwrócił uwagę Tal Hagin, dziennikarz zajmujący się dezinformacją, samochody widoczne w tle wtapiają się w siebie, a ogień na jednej z wież sam gaśnie.
This appears to be an AI-generated video – 2 indicators:
1. Cars merged into one another on the road
2. The is an explosion from the building that magically fixes itself. https://t.co/DC6kaRNgvn pic.twitter.com/aEJXHCaoOM— Tal Hagin (@talhagin) March 2, 2026
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




