Strona główna Fake News Wojny a klimat. Ile dwutlenku węgla wyemitowała inwazja na Iran?

Wojny a klimat. Ile dwutlenku węgla wyemitowała inwazja na Iran?

Niewinne ofiary, zniszczone miasta, masowe migracje – to najbardziej oczywiste skutki działań wojennych. Jednak konflikty zbrojne wpływają również na klimat. Widok płonących rafinerii na Bliskim Wschodzie może rodzić pytanie, czy ograniczanie emisji gazów cieplarnianych ma w ogóle sens?

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Wojny a klimat. Ile dwutlenku węgla wyemitowała inwazja na Iran?

Niewinne ofiary, zniszczone miasta, masowe migracje – to najbardziej oczywiste skutki działań wojennych. Jednak konflikty zbrojne wpływają również na klimat. Widok płonących rafinerii na Bliskim Wschodzie może rodzić pytanie, czy ograniczanie emisji gazów cieplarnianych ma w ogóle sens?

Analiza w pigułce

  • Pod koniec marca 2026 roku na Facebooku pojawiły się głosy (1, 2), że wojna Stanów Zjednoczonych oraz Izraela z Iranem jest na tyle szkodliwa dla środowiska przyrodniczego, że działania na rzecz ograniczenia emisji nie mają sensu przez najbliższe 200 lat.
  • Według najnowszych danych ostatni konflikt Izraela i USA z Iranem w ciągu 14 pierwszych dni wyemitował przeszło 5 mln ton ekwiwalentu dwutlenku węgla. To mniej więcej tyle, ile w ciągu dwóch dni produkuje amerykański przemysł.
  • Według szacunków z 2022 roku całkowity wojskowy ślad węglowy odpowiada za około 5,5 proc. globalnych emisji (2,75 mld ton ekwiwalentu dwutlenku węgla). Z kolei sama produkcja energii i ciepła wyemitowała w 2024 roku 37,8 mld ton dwutlenku węgla.
  • Mimo że konflikty zbrojne są wysokoemisyjne, to jednak inne sektory, takie jak transport, energetyka czy rolnictwo, emitują dużo więcej gazów cieplarnianych – w 2022 roku odpowiadały za emisję ponad 31 mld ton ekwiwalentu CO2 (około 63 proc. globalnych emisji). Zredukowanie tych emisji pozytywnie wpłynęłoby na globalny klimat, np. zmniejszyłoby prawdopodobieństwo wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych.

28 lutego 2026 roku świat obiegła informacja, że Stany Zjednoczone razem z Izraelem zaatakowały Iran. Szybko w mediach zaczęły pojawiać się zdjęcia z regionu objętego konfliktem. Nie zabrakło również fałszywych treści – na łamach Demagoga sprawdzaliśmy m.in. nieprawdziwe informacje o przyczynie konfliktu czy materiały o protestach w Iranie wprowadzające w błąd.

Wśród przekazów dotyczących wojny z Iranem znajdziemy również wpisy (1, 2) mówiące o wpływie tego konfliktu na klimat. W jednym z postów przeczytamy [pisownia oryginalna]: „W tej wojnie z dymem poleciało już tyle co2, PM2 P10 i pierdyliard innych substancji, że jestem pewny na 100% iż dalsze zbieractwo butelek PET, segregacja śmieci, OZE sroze nie ma najmniejszego sensu na kolejne 200 lat”.

Zrzut ekranu wpisu opublikowanego na Facebooku. Do posta dołączono zdjęcie ciemnych kłębów dymu. Na obrazie widnieje napis: Ekologia. Czego nie rozumiesz?

Źródło: Facebook.com, 31.03.2026

Wpisy (1, 2) powielające opisaną narrację zdobyły dość znaczne zasięgi – tylko jeden post uzyskał przeszło 4,9 tys. polubień i został skomentowany ponad 480 razy. Wśród komentarzy znajdziemy m.in. takie prześmiewcze głosy [pisownia oryginalna]: „Gdzie jest Greta Thunberg? Przecież planeta płonie” czy „Europa musi na nich szybko ETS nałożyć”.

Jak emisyjne są wojny?

Faktem jest, że konflikty zbrojne mają negatywny wpływ na klimat (1, 2, 3). W internecie znajdziemy już pierwsze dane dotyczące emisji także z tegorocznego konfliktu zbrojnego Stanów Zjednoczonych oraz Izraela z Iranem. Jak podaje Climate and Community Institute, w ciągu pierwszych 14 dni działań wojennych do atmosfery trafiło przeszło 5 mln ton ekwiwalentu dwutlenku węgla (miara pozwalająca na przeliczenie ilości innych gazów cieplarnianych na taką ilość dwutlenku węgla, która miałaby ten sam wpływ na globalne ocieplenie).

To więcej niż przez rok wyemitowała Islandia. Można to także porównać z emisją Stanów Zjednoczonych. Okazuje się bowiem, że sam sektor amerykańskiego przemysłu w zaledwie dwa dni wpłynął na globalne ocieplenie tak samo jak 14 dni konfliktu zbrojnego z Iranem.

Emisje z wojen w rocznej perspektywie

Szacunki dotyczące całkowitej emisji spowodowanej przez trwającą wojnę nie są jeszcze znane. Nie jest to także jedyny konflikt zbrojny na świecie.

Najnowsze dostępne podsumowanie dotyczące emisji wojennych pochodzi z raportu „Estimating the Military’s Global Greenhouse Gas Emissions” z 2022 roku. Raport został przygotowany przez Conflict and Environment Observatory – organizację działającą na rzecz zwiększenia świadomości środowiskowych i humanitarnych konsekwencji działań wojskowych. Odpowiada za niego m.in. dr Stuart Parkinson, ekspert specjalizujący się w dziedzinie matematycznego modelowania zmiany klimatu.

Według obliczeń zawartych w tym raporcie całkowity wojskowy ślad węglowy odpowiada za około 5,5 proc. globalnych emisji (2,75 mld ton ekwiwalentu dwutlenku węgla). Ponadto, jak czytamy w dokumencie:

„Gdyby armie świata były krajem, liczba ta oznaczałaby, że mają czwarty co do wielkości krajowy ślad węglowy na świecie – większy niż Rosja”.

Warto podkreślić, że realne emisje związane z działaniami militarnymi mogą być jeszcze wyższe. Jak wskazują bowiem autorzy raportu, dane tego rodzaju są „często niekompletne, ukryte w kategoriach cywilnych lub w ogóle nie są gromadzone” (s. 2).

Czy to oznacza, że mamy przestać się starać?

Skoro konflikty zbrojne tak podwyższają poziom globalnej emisji, to czy wszelkie starania, aby spowolnić globalne ocieplenie, w ogóle mają sens?

Odpowiedzi na to pytanie możemy szukać m.in. w danych pokazujących, które sektory odpowiedzialne są za największe emisje. W Unii Europejskiej najwięcej gazów cieplarnianych emitują sektor energetyczny, transport krajowy oraz przemysł. Na świecie kształtuje się to bardzo podobnie – w 2024 roku sama produkcja energii i ciepła wyemitowała 37,8 mld ton dwutlenku węgla.

Innymi słowy – wojny emitują duże ilości gazów cieplarnianych, ale inne sektory, bardziej związane z naszą codziennością, takie jak transport, energetyka czy rolnictwo, emitują ich dużo więcej – w 2022 roku odpowiadały za emisję ponad 31 mld ton ekwiwalentu CO2. Tym samym stwierdzenie, że [pisownia oryginalna] „dalsze zbieractwo butelek PET, segregacja śmieci, OZE sroze nie ma najmniejszego sensu na kolejne 200 lat”, nie jest trafne.

Zredukowanie globalnych emisji z pewnością pozytywnie wpłynęłoby na ziemski klimat – wynika to choćby z ostatniego raportu Międzynarodowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (IPCC), który podsumowuje stan wiedzy w tym obszarze. Ograniczenie globalnego ocieplenia np. do 1,5°C pozwoliłoby zmniejszyć ryzyka związane z najbardziej niebezpiecznymi skutkami globalnego ocieplenia – dotkliwymi suszami, nagłymi powodziami czy niebezpiecznymi upałami.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!