Szybkie alerty Demagoga. Znajdziesz tu najważniejsze informacje o dezinformacji i manipulacjach, zwłaszcza w kontekście kampanii wyborczej.
„Sprawdzam to”. Nowa factcheckingowa inicjatywa państwowych mediów
Fot. sprawdzamto / Modyfikacje: Demagog
„Sprawdzam to”. Nowa factcheckingowa inicjatywa państwowych mediów
7 maja szefowie trzech państwowych mediów podpisali list intencyjny w sprawie powołania do życia inicjatywy „Sprawdzam to”. Powstać ma nowy portal internetowy łączący dotychczasowe działania Telewizji Polskiej, Polskiej Agencji Prasowej i Polskiego Radia na rzecz przeciwdziałania dezinformacji. Podczas konferencji prasowej szefowie podmiotów podkreślali, jak istotne jest tworzenie wiarygodnych źródeł informacji w obliczu zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji. Wzięliśmy udział w tym wydarzeniu w roli dziennikarzy.
Na stronie Polskiej Agencji Prasowej już dziś zobaczymy zakładkę „Fact-checking”. Znajdziemy tam głównie „explainery” – materiały w pierwszej kolejności wyjaśniające zdarzenia i zjawiska, a nie piętnujące fałsz i manipulację. W Polskim Radiu regularnie wydawany jest np. podcast Piotra Łodeja „News albo fake news”, w którym omawia się różne fałszywe informacje obecne w sieci.
Wydarzenie dotyczące listu intencyjnego odbyło się w siedzibie Telewizji Polskiej i, jak przyznał Tomasz Sygut, dyrektor generalny TVP, to właśnie ten podmiot jest inicjatorem zapowiedzianych działań. Na antenie państwowej telewizji możemy dziś oglądać takie programy jak „Sprawdzamy”, „Wykrywacz Kłamstw” i „Kłamstwo nie przejdzie” – wszystkie deklarują zamiar zwalczania fałszywych informacji.
Czy media mają pomysł na budowanie zaufania?
Tomasz Sygut wskazał wspomniane programy w odpowiedzi na pytanie Demagoga, jak państwowe media chcą przekonać szeroką publiczność, że nowy portal będzie miejscem obiektywnie przedstawiającym rzeczywistość. „Po owocach nas poznacie” – zapowiedział dyrektor generalny TVP i stwierdził, że do tej pory nie dotarły do niego głosy, że wspomniane factcheckingowe programy nie są obiektywne lub neutralne. Choć nikt o to nie pytał, Sygut przekonywał również, że telewizja nie ocenzurowała materiałów o Jacku Sutryku i nie otrzymuje 3 mld zł od rządu.
Być może do szefa TVP nie dotarł nasz artykuł dotyczący programu „Kłamstwo nie przejdzie”, w którym wskazaliśmy, że jego prowadzący nie zachowuje neutralności, a zaproszeni eksperci mieszają fakty z opiniami. Z kolei o tym, że TVP Wrocław zablokowała emisję reportażu, który obciążał Jacka Sutryka zarzutami związanymi z aferą Collegium Humanum, a także zawiesiła w pracy wydawców, którzy pytali o losy nagrania, pisały m.in. OKO.press (1, 2) i Onet.
Za to prawdą jest, że TVP nie otrzymuje 3 mld zł dotacji od rządu – w 2025 roku było to 1,76 mld zł. W większości są to środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na „realizację misji publicznej”. Rekompensują one ograniczenie przychodów abonamentowych, częściowo zamrożonych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Obietnica z expose Donalda Tuska, by stworzyć nową, niezależną od wpływów politycznych strukturę mediów publicznych, jest wciąż w trakcie realizacji.
Co z koordynacją działań na rzecz walki z dezinformacją?
W konferencji prasowej tego dnia uczestniczyli także dwaj przedstawiciele resortu cyfryzacji: minister Krzysztof Gawkowski i wiceminister Paweł Olszewski. Obydwaj podkreślali dotychczasowe wysiłki różnych instytucji państwa, m.in. NASK i ABW, na rzecz przeciwdziałania dezinformacji.
Postulat integracji działań w tym zakresie pojawił się w projekcie Strategii Cyfryzacji Polski. Przewiduje on ustalenie organu odpowiedzialnego za nadzorowanie i koordynację różnych podmiotów zajmujących się ochroną przestrzeni informacyjnej (s. 115).
Do dziś rząd nie przyjął tej strategii. Pierwsze konsultacje publiczne w jej sprawie zakończyły się w grudniu 2024 roku. Po roku ogłoszono kolejne konsultacje. Podczas konferencji zapytaliśmy, czy ministerstwo zna już termin przyjęcia strategii i podmiot, który będzie odpowiadał za koordynację walki z dezinformacją.
W odpowiedzi wiceminister Olszewski wskazał, że zalążek takiego podmiotu już powstał w Ministerstwie Cyfryzacji. To Połączone Centrum Operacyjne Walki z Dezinformacją. W jego skład wchodzą reprezentanci służb specjalnych, resortów siłowych, a także kancelarii premiera i Urzędu Komunikacji Elektronicznej. To grono spotyka się cyklicznie, a także w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak wtargnięcie rosyjskich dronów w 2025 roku.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



