Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Rząd inwigiluje rodziny za pomocą ankiet w szkołach? Prawda jest inna
Rząd inwigiluje rodziny za pomocą ankiet w szkołach? Prawda jest inna
![]()
Przygotowania do inwigilacji rodzin ruszyły! W podpoznańskiej szkole podst. uczniowie mieli na 6 stronach odpowiadać m.in. o stanie finansowym rodziny, o swojej niebinarności, o lekach i leczeniu. Nikt rodziców nie pytał o zgodę! To taki pilotaż oceny funkcjonalnej! Lewackie rządy p. Tuska przejmują władzę nad dziećmi i młodzieżą! Dziś w Polsce tylko rodzice zrzeszeni w Koalicji na Rzecz Obrony Polskiej Szkoły, takie jak #odpowiedzialnypoznań bronią skutecznie dzieci #PilnujmyPolskichDzieci
- Z dostępnych fotografii ankiety wspomnianej przez polityczkę wynika, że była ona anonimowa i przeprowadzona przez urząd gminy w Tarnowie Podgórnym. Potwierdziła to rzeczniczka urzędu, która poinformowała, że badanie zorganizowano z inicjatywy lokalnych urzędników, a udział w nim był dobrowolny.
- Celem przeprowadzonego badania było zrozumienie potrzeb uczniów w zakresie wsparcia psychologicznego i dostosowanie do nich oferty pomocy. Ankieta służyła diagnozie uzależnień uczniów 7. i 8. klasy szkoły podstawowej oraz młodzieży ze szkół ponadpodstawowych.
- Wielkopolski Kurator Oświaty zapewnił, że badanie nie miało nic wspólnego z systemowym modelem oceny funkcjonalnej, która polega na ocenie trudności dzieci oraz planowaniu i udzielaniu im wsparcia. Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla, że nie jest ona niczym nowym i nie obejmuje diagnozowania rodziny. W październiku zeszłego roku przygotowano natomiast nieobowiązkowy szkolny kwestionariusz do przeprowadzania badań tego typu.
- Chociaż opisywana przez polityczkę ankieta rzeczywiście została przeprowadzona, to nie miała nic wspólnego z systemowym modelem oceny funkcjonalnej. Badanie zorganizowano z inicjatywy urzędu gminy, a nie rządu. Było ono anonimowe, trudno więc uznać je za próbę inwigilacji. Ponadto ocena funkcjonalna nie zakłada oceny rodzin. W związku z tym oceniamy tę wypowiedź jako manipulację.
„Odpowiedzialny Poznań” alarmuje
2 lutego na portalu stowarzyszenia Odpowiedzialny Poznań, założonego przez „rodziców i poznaniaków, dla których ważny jest kształt procesów społecznych zachodzących w Poznaniu”, opublikowano artykuł relacjonujący ankietę przeprowadzoną w jednej z podmiejskich szkół.
„22 stycznia uczniowie jednej ze szkół podstawowych w gminie Tarnowo Podgórne przygotowujący się do próbnych egzaminów otrzymali obszerną ankietę do wypełnienia” – czytamy we wstępie. Jak poinformowano w dalszej części tekstu, w sześciostronicowym kwestionariuszu zadano dzieciom pytania o ich sytuację psychiczną i społeczną.
Autor publikacji uznał, że zakres badania wykroczył poza listę tematów, którymi szkoła czy państwo powinny się interesować. Jeden z jego rozmówców miał określić ankietę mianem „jawnej inwigilacji skierowanej w dzieci i rodziców”.
Barbara Nowak reaguje
Dzień później do sprawy odniosła się Barbara Nowak, obecnie radna województwa małopolskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, a wcześniej – małopolska kurator oświaty. We wpisie zamieszczonym w serwisie X uznała, że uczniowie szkoły wypełniali ankietę będącą elementem pilotażu oceny funkcjonalnej.
Przygotowania do inwigilacji rodzin ruszyły❗️W podpoznańskiej szkole podst. uczniowie mieli na 6 stronach odpowiadać https://t.co/gwYbFtKSWj. o stanie finansowym rodziny, o swojej niebinarności, o lekach i leczeniu. Nikt rodziców nie pytał o zgodę! To taki pilotaż oceny… pic.twitter.com/ssPnIDQGY4
— Barbara Nowak (@Br_Nowak) February 3, 2026
Polityczka zarzuciła, że kwestionariusz stanowi „przygotowanie do inwigilacji rodzin” i ma na celu „przejęcie władzy nad dziećmi i młodzieżą” przez rząd. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak wyglądają fakty.
Ankieta dotyczyła wsparcia psychologicznego uczniów
Jak widać na zdjęciu ankiety dołączonym do artykułu, pod prośbą skierowaną do uczniów o wypełnienie kwestionariusza podpisał się Tadeusz Czajka, wójt gminy Tarnowo Podgórne. Zapewnił, że informacje pozyskane podczas badania będą wykorzystane jedynie do zbiorczych zestawień i analiz. Podkreślił również, że wyniki badania są szczególnie ważne w kontekście pracy nad programami wychowawczo-profilaktycznymi.
W opisie ankiety wyjaśniono, że celem badania jest zrozumienie potrzeb uczniów w zakresie wsparcia psychologicznego i dostosowanie do nich oferty pomocy. W odpowiedzi na pytania, które przesłaliśmy, urząd gminy poinformował, że ankietę przeprowadzono w ramach diagnozy uzależnień uczniów 7. i 8. klasy szkoły podstawowej oraz młodzieży ze szkół ponadpodstawowych. Tego typu badanie odbyło się po raz trzeci.
Zostało ono opracowane przez wyspecjalizowaną zewnętrzną firmę, a swoje poprawki do projektu ankiety nanieśli dyrektorzy, pedagodzy i psycholodzy szkolni. Jak podkreślono w tytule kwestionariusza, badanie było anonimowe. Pomimo pytań na temat wykształcenia rodziców czy oceny sytuacji finansowej rodziny trudno więc uznać je za próbę inwigilacji. Także udział w badaniu był dobrowolny, o czym, jak zapewnia urząd gminy, poinformowano uczniów.
Artykuł łączył ankietę z oceną funkcjonalną
Pomimo faktu, że pod ankietą podpisał się lokalny wójt, w artykule poznańskiego stowarzyszenia pierwotnie poinformowano, że jest ona elementem oceny funkcjonalnej i przeprowadza się ją także w innych szkołach w kraju.
Do publikacji odniósł się dr Igor Bykowski, wielkopolski kurator oświaty, który zarzucił jej autorom „liczne uproszczenia, uogólnienia oraz zabiegi publicystyczne” wprowadzające w błąd.
W oświadczeniu wyjaśnił, że ankieta była przeprowadzona na terenie jednej gminy, a nie różnych szkół w całej Polsce. Podkreślił także, że ankieta z Tarnowa Podgórnego nie jest kwestionariuszem szkolnej oceny funkcjonalnej (KSzOF).
Także urząd gminy potwierdził, że badanie przeprowadzono z inicjatywy lokalnych urzędników. Zgoda na jego przeprowadzenie była zależna od decyzji dyrektorów placówek.
Czym jest ocena funkcjonalna?
W aktualizacji artykułu stowarzyszenie Odpowiedzialny Poznań przyznało, że opisywana sprawa dotyczy jednej gminy, a nie także innych polskich szkół. Autor tekstu stwierdził jednak, że ankieta wpisuje się w „szerszą tendencję”.
Za jej zwieńczenie uznał „wprowadzenie z początkiem kwietnia oceny funkcjonalnej”, którą określił mianem „prawdziwej rewolucji w oświacie”. Twierdził, że od tego czasu nie tylko postępy w nauce będą brane pod uwagę przy ocenie dziecka, lecz także jego system środowiskowy i relacje rodzinne.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia jednak, że ocena funkcjonalna nie jest nową procedurą ani oceną w rozumieniu szkolnym. Nie zastępuje ona ocen szkolnych, nie jest też częścią systemu klasyfikacji ucznia. To model oceny potrzeb dzieci, a także planowania i udzielania im wsparcia, który dotychczas odbywało się w mniej ustandaryzowanej formie.
„W praktyce jest to nazwanie i uporządkowanie działań, które nauczyciele wykonują od lat – obserwowania funkcjonowania ucznia w szkole, jego relacji rówieśniczych, zachowania czy trudności edukacyjnych”.
Kwestionariusz Szkolnej Oceny Funkcjonalnej nie dotyczy wszystkich uczniów
Resort udostępnił bezpłatne narzędzia oceny funkcjonalnej, w tym wspomniany wcześniej KSzOF, już w październiku ubiegłego roku. Korzystanie z nich nie jest obowiązkowe, a decyzję w tej sprawie podejmują nauczyciele w sytuacji, gdy zauważą trudności w funkcjonowaniu ucznia i uznają, że takie narzędzie może pomóc w uporządkowaniu obserwacji i przygotowaniu opinii o dziecku.
Kwestionariusz nie jest więc przeznaczony dla wszystkich uczniów. Uwzględnia wyłącznie te informacje o dziecku, które mają wpływ na jego funkcjonowanie w szkole. Co ważne, nie obejmuje więc diagnozowania rodziny lub pytań o światopogląd.
„Pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o rzekomych kontrolach w domach rodziców czy ocenianiu kompetencji wychowawczych są nieprawdziwe”.
Także podawana data 1 kwietnia nie odnosi się do oceny funkcjonalnej. To termin związany ze zmianami dotyczącymi orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego i lepszego uwzględnienia funkcjonowania dziecka w środowisku szkolnym.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



