Strona główna Fake News Eksport paliwa do Ukrainy. Orlen nie sprzedaje go taniej niż w Polsce

Eksport paliwa do Ukrainy. Orlen nie sprzedaje go taniej niż w Polsce

Sprzedaż paliwa Ukrainie wzbudziła na TikToku sporo emocji. Jak się jednak okazuje, z dokumentu Krajowej Administracji Skarbowej wyciągnięto błędne wnioski. Orlen zarabia na eksporcie, a dane nie są aktualne.

Eksport paliwa do Ukrainy. Orlen nie sprzedaje go taniej niż w Polsce

Sprzedaż paliwa Ukrainie wzbudziła na TikToku sporo emocji. Jak się jednak okazuje, z dokumentu Krajowej Administracji Skarbowej wyciągnięto błędne wnioski. Orlen zarabia na eksporcie, a dane nie są aktualne.

Analiza w pigułce

  • Na TikToku opublikowano nagrania, w których komentuje się odpowiedź na zapytanie w sprawie sprzedaży oleju napędowego i benzyny Ukrainie (np. 1, 2, 3). Dokument wykorzystano, aby przekonać, że Orlen sprzedaje naszemu wschodniemu sąsiadowi paliwo w cenie 2,94 zł za litr, podczas gdy ceny na polskich stacjach są dużo wyższe.
  • Przedstawione informacje dotyczące sprzedaży paliwa do Ukrainy dotyczą 2025 roku. Nie należy więc porównywać ich z aktualnymi cenami. Co więcej, wspomniana cena eksportowa nie uwzględniała akcyzy i innych danin. Polska cena hurtowa bez tych opłat, wyliczona podobnie do ukraińskiej, wynosiła wtedy 2,84 zł. Orlen nie sprzedawał więc naszemu sąsiadowi paliwa taniej, niż robił to w Polsce.

Na początku maja na TikToku pojawiły się nagrania (np. 1, 2, 3), w których komentowano odpowiedź na zapytanie posła Andrzeja Zapałowskiego w sprawie sprzedaży oleju napędowego i benzyny Ukrainie. Wykorzystano ją, aby przekonać, że Orlen sprzedaje naszemu wschodniemu sąsiadowi paliwo w cenie 2,94 zł za litr, podczas gdy ceny na polskich stacjach są dużo wyższe [czas nagrania: 00:04].

Zrzut ekranu przedstawia kadr z nagrania na TikToku. Widoczna jest na nim odpowiedź na zapytanie.

Źródło: TikTok.com, 09.05.2026

Film wzbudził silne emocje u wielu odbiorców. „Jeżeli to prawda to ja się pytam.Czy to polski rząd?” – brzmi jeden z komentarzy pod powyższym nagraniem [pisownia oryginalna]. Inny z użytkowników serwisu TikTok stwierdził, że „my za to płacimy”. Doniesienia na ten temat podał także użytkownik Coolfonpl, znany z rozpowszechniania dezinformacji.

Przyjrzeliśmy się więc temu, co wskazano w zaprezentowanej odpowiedzi, i sprawdziliśmy, czy wyciągnięto z niej prawidłowe wnioski.

Co wynika z uzyskanej odpowiedzi?

Informacje na temat sprzedaży paliw, o których wspomniał autor filmu, pochodzą z Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Zgodnie z danymi zebranymi przez tę instytucję do Ukrainy dostarczono w 2025 roku prawie 2,5 mld litrów oleju napędowego oraz benzyny. 

Ich wartość statystyczną oszacowano na prawie 7,2 mld zł. Oznacza to, że średnia cena paliwa eksportowanego do Ukrainy wynosiła w tym okresie 2,94 zł za litr. W tej kwocie zawierały się także koszty transportu. Warto podkreślić, że nie była ona równa zapłacie uiszczonej przez ukraińskiego odbiorcę – doliczono do niej jeszcze inne koszty, np. ubezpieczenia.

Orlen reaguje na manipulacje

Do narracji pojawiających się w serwisach społecznościowych odniosła się spółka Orlen. „Pokazano prawdziwy dokument prezentujący częściowe dane, aby zbudować całkowicie nieprawdziwy przekaz” – czytamy w jednym z komentarzy biura prasowego.

Orlen podkreślił, że cena 2,94 zł za litr nie zawiera danin takich jak akcyza, opłata paliwowa czy podatek VAT. W związku z tym nie należy jej zestawiać z ceną hurtową w Polsce, w której zawarto te dodatkowe koszty. 

„Prawda jest zatem taka, że polska cena hurtowa bez danin i opłat, skalkulowana tak samo jak ukraińska, wynosiła wtedy 2,84 zł” – zauważała w odpowiedzi w serwisie X spółka. To z kolei oznacza, że Orlen zarabia na sprzedaży paliwa Ukrainie.  

W ceny na stacjach wliczone są podatki i opłaty

Przypomnijmy, że podatek VAT, akcyza, opłata paliwowa, opłata emisyjna oraz opłata zapasowa potrafią stanowić ok. 50 proc. ceny paliwa płaconej przez konsumenta na stacji.

Przykładowo, w zeszłym roku cena 1000 litrów benzyny PB95 sprzedawanej hurtowo wahała się od 4195 do 4868 zł. W tę kwotę wliczone było już 23 proc. podatku VAT, a także 202,5 zł opłaty paliwowej, 1529 zł podatku akcyzowego, 80 zł opłaty emisyjnej (art. 321f) czy opłata zapasowa

Do podanej hurtowej ceny paliwa dolicza się jeszcze wysokość marży detalicznej, która wynosi zwykle około 20–30 groszy na litrze. Znane są jednak przypadki, gdy kwota była sztucznie zawyżana.

Ceny paliw wzrosły w marcu 2026 roku

Autor omawianego nagrania zestawił cenę litra paliwa eksportowanego w 2025 roku do Ukrainy z obecnymi cenami na stacjach paliw. Pominął przy tym jedno ważne wydarzenie.

Warto podkreślić, że nadal odczuwalny wzrost cen paliw jest związany z amerykańskim atakiem na Iran, który miał miejsce 28 lutego bieżącego roku. W jego efekcie zamknięto cieśninę Ormuz, kluczową dla handlu ropą.

Jeszcze 27 lutego ceny kontraktów terminowych na ropę Brent na giełdzie Intercontinental Exchange kosztowały 71 dolarów za baryłkę. Pod koniec maja jej koszt wynosił ok. 100 dolarów.

Emocje w arsenale dezinformacji

Sensacyjne doniesienia, które wzbudzają w nas silne emocje, takie jak gniew czy oburzenie, mogą utrudniać nam racjonalne przetwarzanie informacji. Dlaczego twórcy fake newsów często dodają do tekstu emocjonalne lub polaryzujące hasła? 

Tego typu treści szybciej przykuwają naszą uwagę. Częściej je też udostępniamy, ponieważ chcemy pokazać, co nas denerwuje, i poznać opinię innych. Gdy odczuwamy złość, w wielu przypadkach odsuwamy na bok krytyczne myślenie i tracimy zdolność do racjonalnej oceny treści.

Dlatego też warto obserwować swoje emocje i być świadomym, jak wpływają na nas treści, które czytamy w internecie. Więcej o tych zagadnieniach przeczytasz w naszej analizie.

 

Zadanie finansowane ze środków Ministerstwa Cyfryzacji. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Cyfryzacji. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!