Jak wyglądały badania przyczyn katastrofy lotu MH17?

11.04.2017

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

17 lipca 2014 roku samolot linii Malaysia Airlines lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur został zestrzelony niedaleko objętej konfliktem zbrojnym miejscowości Hrabowe na Ukrainie. W katastrofie samolotu zginęło 298 osób.

Szczątki samolotu zostały przewiezione do Holandii, we współpracy holenderskiej komisji z OBWE. Holenderskie ministerstwo obrony zorganizowało wówczas trzy misje mające na celu wywiezienie wraku samolotu z miejsca katastrofy. Pierwsza misja miała miejsce od 4 do 22 listopada 2014 roku. Druga taka misja miała miejsce od 20 do 28 marca 2015, a ostatnie szczątki zostały zabrane 2 maja 2015 roku, czyli pół roku po rozpoczęciu pierwszej misji.

Holenderska komisja badająca przyczyny katastrofy samolotu opublikowała raport w październiku 2015 roku, czyli rok i trzy miesiące po wypadku. Za przyczynę wypadku uznano zestrzelenie samolotu z rakiety wystrzelonej z systemu rakiet naziemnych typu BUK.

W raporcie podano, że rakieta ta została wyprodukowana w Rosji. Nie podano natomiast informacji kto wystrzelił rakietę w kierunku samolotu Malaysia Airlines.

28 września 2016 roku, holenderska prokuratura prowadzą śledztwo ws. katastrofy lotu MH17 razem z zespołem śledczych z Australii, Belgii, Malezji oraz Ukrainy poinformowała, iż rakieta została wystrzelona z terenu kontrolowanego przez separatystów oraz że sama wyrzutnia została najpierw przywieziona z Rosji a po zestrzeleniu Boeinga powróciła ona na terytorium Federacji Rosyjskiej. Zdaniem śledczych, do dalszego wyjaśnienia pozostało kto personalnie jest odpowiedzialny za zestrzelenie.

Z uwagi na fakt, iż zarówno komisja badająca przyczyny katastrofy jak i międzynarodowe śledztwo nie wykazały jednoznacznie, iż lot MH17 został zestrzelony przez Rosjan ani nawet że wyrzutnia należała formalnie do Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, uznajemy wypowiedź za manipulację.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.