Prezydenckie weta wobec ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS

Tematem dnia była dzisiaj decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu dwóch z trzech przyjętych przez Parlament ustaw reformujących system sądowniczy w Polsce. W swoim przemówieniu, prezydent nawiązał do postulatów programowych Prawa i Sprawiedliwości w zakresie wymiaru sprawiedliwości.

Sprawdzone wypowiedzi

Andrzej Duda

Zwiększenie nadzoru nad sądami powszechnymi było zresztą znane wszystkim tym, którzy czytali program ‒ było postulatem wyborczym programowym Prawa i Sprawiedliwości. Ale nie nad Sądem Najwyższym – nie było tam takiego postanowienia.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Program Prawa i Sprawiedliwości z 2014 roku omawiając kwestię reformy wymiaru sprawiedliwości, odwołuje się do zakresu kompetencji poszczególnych organów władzy.

Znacznemu zwiększeniu ulegną kompetencje Ministra Sprawiedliwości wobec sądów.

„Minister nie może zajmować się tylko sprawami administracyjnymi sądownictwa, lecz musi być także odpowiedzialny za należyte wypełnianie jego konstytucyjnych i ustawowych funkcji. W tym celu uzyska prawo wizytacji sądów, badania skarg na ich działalność oraz wnoszenia apelacji nadzwyczajnej (nadzwyczajnego środka zaskarżenia) od każdego prawomocnego orzeczenia, które w jego ocenie będzie niezgodne z prawem i dobrem jednostki lub dobrem wspólnym. Uprawnienia wizytacyjne będą dotyczyć także sfery orzekania. Minister powinien posiadać prawo badania akt sądowych w celu ewentualnego wniesienia apelacji nadzwyczajnej lub podjęcia decyzji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego”.

Zgodnie z postulatami PiSu, wzmocniona ma być odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów.

“Sędziowie dopuszczający się rażących naruszeń prawa w prowadzonych przez siebie sprawach będą podlegać surowym sankcjom dyscyplinarnym, nie wyłączając pozbawienia urzędu. Bieg przedawnienia przewinień dyscyplinarnych związanych z orzekaniem powinien rozpoczynać się, podobnie jak w przypadku prokuratorów, dopiero w dacie ujawnienia przewinienia. W ramach obowiązującej Konstytucji sądem dyscyplinarnym mógłby być w obu instancjach Sąd Najwyższy, który powinien także decydować o uchyleniu immunitetu sędziowskiego”.

Wzmocnieniu miałaby ulec również rola Prezydenta RP.

“Głowa państwa powinna uzyskać ograniczony, ale realny wpływ na funkcjonowanie sądownictwa. Oprócz powoływania członków organu orzekającego w sprawach odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów Prezydent Rzeczypospolitej miałby sprawować, przy pomocy powołanej przez siebie komisji złożonej z wybitnych, cieszących się autorytetem prawników nadzór nad rozpatrywaniem skarg na sądy. Wspomniana Komisja miałaby badać odwołania skarżących i sędziów od rozstrzygnięć wydawanych w pierwszej instancji przez Ministra Sprawiedliwości w wyniku skarg na sądy”.

PiS w swoim programie obiecuje również doprowadzić do powołania Izby Wyższej Sądu Najwyższego.

“Izba miałaby orzekać w składach złożonych z sędziów SN oraz osób reprezentujących czynnik społeczny, powoływanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej spośród kandydatów zgłoszonych przez organizacje obywatelskie. Rozpoznawałaby ona wnioski o rewizję nadzwyczajną w przypadkach szczególnie bulwersujących prawomocnych wyroków w sprawach cywilnych i karnych oraz postanowień prokuratorskich w sprawie umorzenia śledztwa lub odmowy jego wszczęcia, jeżeli zawiodą wszystkie inne mechanizmy korygujące. Prawo do zaskarżenia wyroku lub postanowienia w trybie rewizji nadzwyczajnej miałoby przysługiwać Ministrowi Sprawiedliwości i Rzecznikowi Praw Obywatelskich oraz organizacjom społecznym specjalizującym się w problematyce praw człowieka lub praworządności albo grupie co najmniej 5 tys. Obywateli”.

PiS sugeruje również reformę Krajowej Rady Sądownictwa na drodze nowych uregulowań konstytucyjnych. W programie czytamy bowiem, że:

“W składzie określonym w obowiązującej Konstytucji, który w tym punkcie wymaga nowelizacji, Rada jest zdominowana przez środowisko sędziowskie, co sprzyja jego zamykaniu się na krytykę i forsowaniu partykularnego, korporacyjnego punktu widzenia. Zmieniony skład Rady powinien zapewniać równowagę między czynnikiem sędziowskim a przedstawicielami władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz tych środowisk, z których będą się rekrutować kandydaci na stanowiska sędziowskie”.

Omówione rozwiązania programowe składają się na wieloaspektowe wzmocnienie nadzoru nad działalnością sądów powszechnych. W nowe kompetencje miałby zostać wyposażony Minister Sprawiedliwości, ale również Sąd Najwyższy jako sąd dyscyplinarny, decydujący o uchyleniu immunitetu sędziowskiego. Jednocześnie Program PiS z 2014 roku nie proponuje żadnych nowych rozwiązań kontrolnych nad działalnością samego Sądu Najwyższego. W związku z tym, uznajemy wypowiedź za prawdziwą.

Share The Facts
Andrzej Duda
Prezydent RP


Zwiększenie nadzoru nad sądami powszechnymi było postulatem wyborczym programowym Prawa i Sprawiedliwości. Ale nie nad Sądem Najwyższym – nie było tam takiego postanowienia.