Zachorowania na odrę w Polsce: raport WHO

Sporo dyskusji wywołał dzisiejszy post lidera partii Razem Adriana Zandberga dotyczący wzrostu zachorowalności na odrę. Odniósł się on między innymi do działań Światowej Organizacji Zdrowia, poruszył również kwestię wzrostu liczby osób uchylających się od szczepień. W tym kontekście przywołał również stanowisko partii Nowoczesna, która, jak sugerował, chciała „w praktyce zlikwidować obowiązek szczepienia dzieci”:

22 listopada 2016 roku poseł Nowoczesnej Marek Ruciński opublikował na swojej stronie internetowej „Stanowisko Klubu Poselskiego .Nowoczesna ws. obecnych regulacji dot. szczepionek i praktyki przetargowej MZ”, w którym czytamy:

Klub Poselski .Nowoczesna stoi na stanowisku, że obecne regulacje dot. stosowania szczepień względem dzieci, oraz sposób organizacji szczepień, jak również pozyskiwanie szczepionek na potrzeby szpitali i przychodni jest daleki od właściwego sposobu uregulowania tych kwestii. Głównie z uwagi na dopuszczenie możliwości sprowadzania szczepionek ze źródeł nie gwarantujących najwyższej jakości produktu.
Obecnie znamienne i stale rosnące jest zjawisko zyskiwania popularności postawy antyszczepionkowej u rodziców dzieci w wieku kwalifikujących je na dane zabiegi. Wynika ono z często nagłaśnianych i rzekomo powtarzających się w nieokreślonej liczbie przypadków, szeregu powikłań związanych ze stosowaniem szczepionek. Klub Poselski .Nowoczesna mając na względzie zdrowie i życie małoletnich pacjentów, jak co równie ważne, szanując autonomiczny wybór rodziców, co do sposobu leczenia ich dzieci postuluje:
Uregulowanie problematyki szczepień pacjentów w taki sposób, by z jednej strony były one domyślnym i standardowym sposobem postępowania zmierzającego do zapobieżenia występowania chorób, przy jednoczesnym pozostawieniu możliwości na wyraźne i stwierdzone pisemnym oświadczeniem rodzica – odstąpienie od stosowania szczepień wobec danego dziecka.

W związku z wypowiedzią Adriana Zandberga, 3 kwietnia 2017 roku Nowoczesna opublikowała nowy komunikat w sprawie obowiązkowych szczepień:

W związku z nieprawdziwymi informacjami pojawiającymi się w mediach społecznościowych informujemy, że:
Nowoczesna jest za obowiązkowymi szczepieniami dzieci w stosunku do chorób epidemiologicznych. Tak wynika też z programu Nowoczesnej.
Stanowisko Klubu Nowoczesnej (z listopada 2016 r.) autorstwa Marka Rucińskiego dotyczyło tylko kwestii szczepionki na pneumokoki, ponieważ w tym przypadku państwo zakupiło szczepionkę niskiej jakości. Stanowisko miało być apelem do rządu o niekierowanie się kryterium ceny przy zakupie tak ważnego środka jakim jest szczepionka dla dzieci. Niska jakość szczepionki mogła powodować protest rodziców przeciwko jej stosowaniu.
Wszystkie zapisy w stanowisku dotyczyły tej konkretnie szczepionki i nie miały charakteru ogólnego, a przynajmniej taka była intencja autora

Kontrowersje wokół zakupu szczepionek przeciwko pneumokokom dotyczyły faktu, iż według doniesień medialnych, Ministerstwo Zdrowia zakupiło gorszy typ szczepionki, chroniące przed dziesięcioma szczepami pneumokoków, a nie trzynastoma – jak droższe szczepionki, odrzucone z uwagi na cenę. Ministerstwo Zdrowia opublikowało wówczas oświadczenie, w którym stwierdziło:

Dwa spośród trzech serotypów, na które dodatkowo uodparnia niewybrana szczepionka,  powodują zachorowania na inwazyjną postać choroby pneumokokowej. Tymczasem  w Polsce inwazyjny przebieg choroby pneumokokowej najczęściej wywołują serotypy 14 oraz 6b, które zawiera wybrany preparat. Serotyp 3 nie został dotychczas wyizolowany w przypadku badań przeprowadzanych u dzieci młodszych niż dwa lata – czyli w grupie wiekowej, która będzie szczepiona wybranym preparatem. Natomiast trzeci serotyp (6a), który  występuje najczęściej w Ameryce Północnej, w Polsce prawie nie występuje. (…)
Zastosowanie kryterium jakości w postępowaniu służy równoważeniu szans i motywuje oferentów do podjęcia rywalizacji cenowej. Dbałość o finanse publiczne w postępowaniu przetargowym wymaga, by to cena była najistotniejszym i rozstrzygającym kryterium – nie była ona jednak kryterium jedynym. Wybrana szczepionka jest w pełni bezpieczna, skuteczna i będzie dobrze chroniła zdrowie dzieci podlegających obowiązkowym szczepieniom.

 

Sprawdzone wypowiedzi

Adrian Zandberg

WHO ogłosiło pilne wezwanie do działań przeciw rozprzestrzenianiu się tej mogącej wywołać śmierć choroby [odry]. Skierowało je m. in. do Polski, gdzie widać lawinowy wzrost liczby uchylających się od szczepień.

Prawda Ukryj uzasadnienie

28 marca Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że w styczniu 2017 roku wykryto w Europie ponad 500 przypadków zachorowań na odrę. WHO zaapelowało do wszystkich krajów endemicznych, aby podjęły pilne kroki w celu powstrzymania odry we własnych granicach oraz do wszystkich krajów, które już to osiągnęły, aby utrzymywały wysoki poziom immunizacji.

Polska została wymieniona jako jeden z siedmiu krajów endemicznych, w którym potwierdzono przypadki odry. Łącznie siedem krajów endemicznych odpowiada za 474 ze wszystkich 559 przypadków zachorowań na odrę:

odra

Jako jedną z przyczyn tego szybkiego wzrostu we wszystkich wymienionych krajach WHO podaje spadek liczby zaszczepień dzieci w drugiej serii szczepionek przeciw odrze (MCV2) poniżej progu 95%. Zgodnie z danymi UNICEF, procent polskich dzieci zaszczepionych przeciw odrze w pierwszej turze w latach 2013-2015 spadał stopniowo z 98% do 96%, a w turze drugiej rósł z 93% do 95%, aby spaść następnie do 94%. Poziom poniżej 95% jest uznawany przez WHO za niebezpieczny i sprzyjający ryzyku epidemiologicznemu.

Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, w Polsce stale wzrasta liczba zachorowań na odrę:

  • 2010 rok: 13 zachorowań
  • 2011 rok: 38 zachorowań
  • 2012 rok: 70 zachorowań
  • 2013 rok: 84 zachorowania
  • 2014 rok: 110 zachorowań

Dynamicznie wzrasta w Polsce również liczba uchylających się od obowiązkowych szczepień. W 2015 roku było to już 16659 osób, ponad dwukrotnie więcej niż jeszcze w roku 2013.