Dlaczego otyłość JEST chorobą?

12.08.2019

O co chodzi Dziewuchom?
Kilka porad jak (nie) walczyć z ’fat-shamingiem’.

Dlaczego otyłość JEST chorobą? Zamiast radykalnych ruchów mamy grupy na Fb. Zamiast masowych protestów mamy miliony lajków pod wideo na YT. Trywialnych przykładów bynajmniej trywialnych przemian społecznych, które dokonują się w dwóch równoległych światach – online i offline – można wymieniać wiele.

Problem pojawia się, gdy efektywność promocji w sieci i masa oczekiwań anonimowych aktywistów przerasta samych inicjatorów. Wtedy nie ma czasu na jakość, konsultacje, czy wysublimowane argumenty, oparte o twarde dane. Bywa, że ruch wirtualny wymyka się spod kontroli jeszcze zanim jego inicjatorzy są w stanie zidentyfikować sposób, w jaki będą promować ważne dla danej grupy wartości.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że ofiarą przerostu idei nad możliwościami jej wcielania padły Dziewuchy Dziewuchom – nieformalny ruch feministyczny, funkcjonujący w ramach grupy na Fb, liczącej ponad 100 tys. członków. Mowa tutaj szczególnie o kampanii, dotyczącej postrzegania otyłości, opublikowanej w formie kilkunastu grafik na fanpejdżu organizacji.

Deklarowanym celem kampanii była walka z negatywnymi stereoptypami na temat otyłości i tzw. ’fat shamingiem’. Ich treść wzbudziła jednak wiele wątpliwości odbiorców, szczególnie ze względu na fałszywe informacje, umieszczone na niektórych grafikach. Poniżej poddaliśmy analizie najbardziej kontrowersyjne z postów.

Na początek dane…

Według informacji Głównego Urzędu Statystycznego i Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce trzy na pięć osób powyżej 15 roku życia mają nadwagę. Otyłość, o której mowa gdy wskaźnik BMI przekracza 30 punktów lub gdy tkanka tłuszczowa przekracza 20% masy ciała, jest uznana za chorobę i dotyczy już 23% kobiet i 25% mężczyzn powyżej dwudziestego roku życia, a także 5% dziewcząt i 13% chłopców poniżej tego wieku.

Istnieje wiele badań na temat bezpośrednich skutków otyłości dla zdrowia. Warto podkreślić, że może ona być zarówno powodem, jak i objawem i skutkiem zaburzeń w organizmie. Od dawna wiadomo, że otyłość może przynieść skutki w postaci chorób serca i krążenia, zaburzeń snu, depresji, cukrzycy… Najnowsze badania wykazują również, że w ogromnym stopniu zwiększa ryzyko chorób demencyjnych, w tym Alzheimera, a nawet  pośrednio ogranicza zdolność percepcji i przyswajania wiedzy, upośledzając funkcjonowanie połączeń nerwowych. 

Postrzeganie otyłości

Z drugiej strony, faktem jest również stygmatyzacja osób z otyłością, czyli zjawisko zwane też ’fat shamingiem’, które objawia się pod wieloma postaciami. Istnieją międzynarodowe i polskie badania i analizy, mówiące o tym, że negatywne stereotypy o otyłości stanowią przyczynę obniżenia poczucia własnej wartości, szczególnie wśród dzieci i nastolatków, depresji i negatywnie wpływają na ich funkcjonowanie w społeczeństwie – zwraca na to uwagę zarówno NFZ w przytoczonym raporcie, jak i źródła międzynarodowe.

Bardzo często otyłość traktowana jako przejaw słabości i nieudolności, a osoby z dużą nadwagą stają się ofiarami żartów i poniżania. Opisane zostało też zjawisko tzw. „trollingu troski” (ang. ’concern trolling’), w stosunku do osób otyłych polegające na fałszywej trosce, za którą stoi przekonanie o konieczności wprowadzenia zmian w stylu życia przez te osoby.

Bez wątpienia ’fat shaming’ i nakłanianie do chudnięcia nie stanowią motywacji do wprowadzenia zmian i poprawy stanu zdrowia. Być może dlatego, że tak często rozmowy na temat zaburzeń wagi są prowadzone na tle wyglądu i charakteru osób, których dotyczą. Jesteśmy przekonani, że promowanie prawdziwych informacji i wiedzy o przyczynach i skutkach otyłości jest efektywne zarówno pod kątem walki ze stereoptypami, jak i zwiększania świadomości na temat tego zjawiska.

„Otyłość nie jest przyczyną chorób”

Tak głosi jedna z grafik opublikowanych w ramach kampanii Dziewuch. To zdanie, jak i wiele z treści, które znalazły się w postach jest bezpośrednią kalką z publikacji portalu Everyday Feminism właśnie na temat zjawiska trollingu troski w stosunku do otyłych osób. Niestety, zarówno sama kampania, jak i publikacja źródłowa pozostawiają wiele wątpliwości pod kątem wiarygodności zamieszczonych tam informacji i prowadzą do powstawania kolejnych mitów na temat zjawiska. Oto kilka przykładów:

    • Utrata wagi nie poprawia zdrowia”.
      „Nie ma dowodów na to, aby sama utrata wagi poprawiała zdrowie. Krótkoterminowa utrata wagi skutkuje krótkoterminową poprawą zdrowia, ale efekty długoterminowe nie polegają na zmniejszeniu masy ciała. Polegają na trwałej zmianie nawyków”.


      FAŁSZ
      Istnieje bardzo wiele dowodów. Jednym z przykładów jest insulinooporność i zespół metaboliczny – w ich leczeniu utrata już 3-5% masy ciała zwiększa wrażliwość na insulinę i prowadzi do bezpośredniej poprawy zdrowia, a utrata tkanki tłuszczowej umożliwia właściwy metabolizm glukozy na każdym etapie leczenia.

 

  • Otyłość nie jest przyczyną chorób”
    „Przyjęło się mówić, że istnieją choroby częściej występujące u osób z wyższą wagą i zwiększające ryzyko przedwczesnej śmierci. Ale fakt, że jakieś czynniki wydają się być skorelowane nie oznacza, że mają związek przyczynowo-skutkowy”.

    FAŁSZ
    Z przytoczonych już badań wynika jasno, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy otyłością, a zapadaniem na niektóre choroby. Oczywiście nie jest tak w każdym przypadku – jak już pisaliśmy, otyłość może być też rezultatem zaburzeń lub po prostu ich objawem, niemniej jednak eliminacja przyczyn otyłości i utrata wagi w większości przypadków prowadzą do poprawy stanu zdrowia.
  • Stosowanie diet i efekt jojo zwiększają reakcję zapalną organizmu”.


    MANIPULACJA

    Zgoda. Presja społeczna na chudnięcie i brak samoakceptacji mogą prowadzić do stosowania drastycznych diet, które wyniszczają organizm. Ale takie rozumienie tego pojęcia jest zbyt wąskie. W wielu przypadkach (np. cukrzycy lub chorób tarczycy), gdy otyłość jest przyczyną lub objawem zaburzeń, dieta jest po prostu jednym z lekarstw (często najbardziej skutecznym) leczących to zaburzenie. Odpowiednio dobrany sposób odżywiania i zmiana nawyków nie powodują reakcji zapalnej w organizmie, a pomagają ją zmniejszyć.

Oprócz tworzenia mitów, w ramach kampanii pojawiło się też sporo postów, opartych nie na wiedzy na temat otyłości i dotyczących jej stereotypów, a raczej odwołujących się do emocji odbiorcy.

Nie ulega wątpliwości, że fatfobia i dyskryminacja osób ze względu na ich wagę jest obecna, ale ich główną przyczyną jest niewiedza i brak empatii. Z tego powodu, jedyną skuteczną bronią, która może pomóc w walce z tymi zjawiskami jest promowanie rzetelnych informacji o otyłości oraz jej przyczynach i skutkach, a nie tworzenie dodatkowych mitów na temat i rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości.

Na zakończenie warto również dodać, że omawiana grafika znikła już z profilu fejsbukowego Dziewuch, ustępując nowej, o zdecydowanie bardziej adekwatnej treści.

 

Magdalena Zgłobica

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.