Czas czytania: około min.

EDMO: tsunami fake newsów na temat Ukrainy w marcu

20.04.2022 godz. 12:19

Zalew fałszywych treści związanych z wojną w Ukrainie jest największym zjawiskiem dezinformacyjnym od początku działania sieci fact-checkingowej EDMO. Przedstawiamy najważniejsze ustalenia płynące z marcowego raportu przygotowanego przez 20 organizacji weryfikujących fakty. Wśród nich jest Demagog.

Ukraina dominuje w przekazach dezinformacyjnych

EDMO (European Digital Media Observatory) działa od czerwca 2020 roku, zrzeszając obecnie 20 organizacji fact-checkingowych. Co miesiąc, we współpracy z jej członkami, przygotowywane są podsumowania dotyczące najważniejszych zjawisk dezinformacyjnych w Internecie.

Najnowsza, dziesiąta edycja raportu poświęcona jest dezinformacji w marcu. Organizacje zrzeszone w EDMO w ciągu tego miesiąca opublikowały łącznie 1 620 analiz fałszywych informacji. Wśród nich 959 (59 proc.) dotyczyło dezinformacji związanej z Ukrainą.

To najwyższy odsetek, jaki kiedykolwiek zarejestrowano w odniesieniu do pojedynczego tematu pośród wszystkich treści dezinformujących. Poprzedni rekord dotyczył dezinformacji związanej z COVID-19, która w grudniu 2021 roku odpowiadała za 51,5 proc. wszystkich zweryfikowanych fałszywych informacji.

Najpopularniejsze fake newsy

Jak się okazuje, największą popularność zdobyły następujące fałszywe informacje:

  • ukraińskie tajne laboratoria biologiczne,
  • zainscenizowane bombardowanie szpitala w Mariupolu,
  • aktorzy odgrywający ofiary wojny,
  • rozsiewanie fałszywych informacji na temat wojny przez CNN.

Ukraiński nazizm, rusofobia i inscenizacje, czyli dziewięć najważniejszych narracji dezinformacyjnych

Numer jeden

Rosyjska inwazja na Ukrainę jest uzasadniona. Czym? Przykładowo domniemanym ludobójstwem przeprowadzonym przez Ukraińców na rosyjskojęzycznej ludności w Donbasie, złamaniem przez NATO porozumienia z Rosją zawartego w 1991 roku, a także rzekomymi laboratoriami biologicznymi rozlokowanymi na terenie Ukrainy. O tym, dlaczego to nieprawda, dowiesz się odpowiednio tutaj, tutaj i tutaj.

Numer dwa 

Oszczerstwa wobec Wołodymyra Zełenskiego, m.in. o to, że jest nazistą, satanistą, narkomanem, tchórzem itp. W Internecie udostępniano m.in. przerobione zdjęcie prezydenta Ukrainy, który rzekomo trzymał koszulę reprezentacji Ukrainy ze swastyką.

Numer trzy

Ukraińcy i siły ukraińskie są w dużej mierze nazistami. Więcej na ten temat znajdziesz w naszej analizie.

Numer cztery 

Propaganda ma również charakter proukraiński. W Internecie krążyła chociażby wiadomość o Duchu Kijowa (legendarnym pilocie), który miał rozprawić się z dziesiątkami rosyjskich myśliwców. W sieci pojawiają się też fake newsy mówiące o tym, że prezydent Zełenski bierze bezpośredni udział w walce zbrojnej.

Numer pięć

Zachodnie media udostępniają fałszywe informacje i zdjęcia dotyczące wojny. Jako dowód wskazywana jest m.in. rzekoma inscenizacja, do której miało dojść w szpitalu w Mariupolu, oraz masakra w Buczy, która również miała zostać wyreżyserowana. Opisywaliśmy oba te fake newsy, z ich analizami zapoznasz się tutaj i tutaj.

Numer sześć

Uchodźcy z Ukrainy to agresorzy, faszyści, złodzieje itp. Z tym tematem mierzyliśmy się kilkukrotnie, przykładowe analizy znajdziesz tutaj, tutaj i tutaj.

Numer siedem

Pomoc humanitarna dla Ukrainy jest bezużyteczna. Jedzenie i leki są wyrzucane, a w jadących do Ukrainy ciężarówkach zamiast środków pomocy znajduje się broń.

Numer osiem

W krajach europejskich panuje przesadna rusofobia. Kilka takich informacji obalił portal StopFake. Według jednego z takich fake newsów tłum Ukraińców pobił na śmierć „rosyjskiego chłopca” w Niemczech. Innym razem w sieci krążyło nagranie, z którego wynikało, że kobieta zgłosiła holenderskiej policji pobicie swojego 6-letniego dziecka. 

Numer dziewięć

Wyolbrzymione negatywne konsekwencje gospodarcze wojny i sankcji dla Europy. W rzeczywistości Unia Europejska ma już przygotowany plan odchodzenia od rosyjskich surowców, zwłaszcza gazu. Więcej na ten temat przeczytasz w analizie wypowiedzi Włodzimierza Cimoszewicza.

Fałszywy fact-checking w służbie propagandy

Jeszcze jednym niepokojącym zjawiskiem, na które wskazuje raport EDMO, jest pojawienie się samozwańczych – określających siebie jako „fact-checkingowe” – rosyjskich stron i kont w mediach społecznościowych.

Ich rzeczywistą rolą nie jest jednak weryfikowanie informacji, ale rozpowszechnianie rosyjskiej propagandy i dezinformowanie. Jak wskazuje EDMO, tego typu praktyki służą „wpłynięciu na opinię publiczną na Zachodzie, ale także w Rosji, w celu zdyskredytowania istoty działań fact-checkingowych i osłabienia reakcji na dezinformację”.

Siewcy dezinformacji tracą zainteresowanie pandemią

Spośród 1 620 analiz fałszywych informacji opublikowanych w marcu przez 20 organizacji będących częścią EDMO, 144 (zaledwie 9 proc.) dotyczyło dezinformacji związanej z COVID-19.

Jak wskazują autorzy, pojawienie się nowego tematu, jakim jest wojna w Ukrainie, zepchnęło pandemię na margines debaty publicznej. Warto jednak pamiętać, że fałszywe treści na temat wojny bardzo często pochodzą z tych samym kont w mediach społecznościowych, które szerzyły dezinformację związaną z koronawirusem.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub