Informujemy o najważniejszych wydarzeniach ze świata fact-checkingu.
Gdy przekroczymy granice zdrowego rozsądku. Adam Majchrzak o teoriach spiskowych
W konspiracyjne narracje może uwierzyć każdy, nawet wykształceni eksperci – wskazuje Adam Majchrzak, współpracownik Stowarzyszenia Demagog, w swojej książce pt. „Granice zdrowego rozsądku – teorie spiskowe i przekazy portali konspiracyjnych”. Z książki dowiemy się m.in., co stoi za tym, że jesteśmy gotowi uwierzyć w zaplanowaną pandemię czy też reptilianów rządzących światem.
Fot. Granice Zdrowego Rozsądku / Adam Majchrzak / Modyfikacje: Demagog
Gdy przekroczymy granice zdrowego rozsądku. Adam Majchrzak o teoriach spiskowych
W konspiracyjne narracje może uwierzyć każdy, nawet wykształceni eksperci – wskazuje Adam Majchrzak, współpracownik Stowarzyszenia Demagog, w swojej książce pt. „Granice zdrowego rozsądku – teorie spiskowe i przekazy portali konspiracyjnych”. Z książki dowiemy się m.in., co stoi za tym, że jesteśmy gotowi uwierzyć w zaplanowaną pandemię czy też reptilianów rządzących światem.
Adam Majchrzak przez 6 lat związany był ze Stowarzyszeniem Demagog, pracując jako starszy analityk i zastępca redaktora naczelnego. Jest medioznawcą w Instytucie Mediów, Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Gdańskim. I to właśnie wydawnictwo uczelni opublikowało książkę naukową, w której Adam Majchrzak wnikliwie opisuje mechanizmy powstawania teorii spiskowych. Wyjaśnia także, co sprawia, że wierzymy w często nawet absurdalne wersje dotyczące tego, jak funkcjonuje nasz świat.
„Obecnie wiadomo, że konspiracyjny sposób postrzegania rzeczywistości tkwi w ludzkiej naturze niczym atawizm i czeka na wyjście z uśpienia, kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja. Taką tendencję można porównać do zwodniczego drogowskazu, który pod pozorem wyznaczenia szybkiej i prostej drogi zmusza do błądzenia (…). Wiele osób formułuje, rozpowszechnia i wykorzystuje teorie spiskowe, w konsekwencji wyrządzając za ich pomocą krzywdę” – pisze we wstępie autor.
Jak zaznacza, przez długi czas wiarę w teorie spiskowe przypisano wąskiej grupie ekscentryków. Jak się okazuje, jednak błędnie, bo grupa wąska wcale nie jest, za to na pewno można ją uznać za zróżnicowaną. Znajdziemy tam nawet wykształcone osoby, które powinny mieć łatwy dostęp do wiarygodnych źródeł i umiejętności, aby z nich korzystać.
Teorie spiskowe są łatwiejsze niż fakty?
Dlaczego więc takie osoby wolą uznać, że jakaś teoria spiskowa jest prawdziwa? Na przykład dlatego, że tak jest łatwiej. „W przestrzeni publicznej wciąż niewiele uwagi poświęca się faktowi, że współcześnie dla niektórych osób teorie spiskowe stały się prostym sposobem na postrzeganie całego świata – drogą, na której można odnaleźć łatwe wyjaśnienie trudnych spraw, niewymagające konieczności krytycznego i analitycznego myślenia. Ten schemat wykorzystują ruchy społeczne, organizacje, konspiracyjne portale internetowe, a nawet politycy” – wymienia Adam Majchrzak. Może się więc okazać, że komuś zwyczajnie opłaca się wierzyć w coś, co nie ma potwierdzenia w faktach.
Takie podejście do teorii spiskowych – akceptowanie ich i rozpowszechnianie – ma z kolei poważne konsekwencje. Potencjalnie bowiem podsyca wrogość w społeczeństwie i przyczynia się do wzrostu zachowań ekstremistycznych, czyli przyjmowania skrajnych postaw i zachowań, np. stosowania przemocy i gróźb w celu osiągnięcia jakichś celów.
„Niestety, niekorzystne konsekwencje tego zjawiska są często identyfikowane z opóźnieniem, a reakcje wydają się powolne i ostatecznie prowadzą do przeniesienia problemu na dalszy plan do czasu, gdy teorie spiskowe znowu nie dadzą się we znaki przy okazji wydarzeń globalnych” – podkreśla autor.
Co można więc z tym zrobić? Chociaż Adam Majchrzak nie ma złudzeń co do tego, że teorie spiskowe da się wykluczyć zupełnie, sprawiając, że nigdy już nikt w nie nie uwierzy, to zauważa jedno: „Konieczne jest upewnienie się, że wiara w potencjalne spiski jest oparta na uzasadnionych i weryfikowalnych podejrzeniach, przy czym potwierdzenie ich autentyczności powinno odbywać się w kontrolowany sposób, aby zapobiec wywoływaniu niebezpiecznych reakcji”.
Czego dowiemy się z książki?
W książce „Granice zdrowego rozsądku – teorie spiskowe i przekazy portali konspiracyjnych” przeczytamy o tym, jak ewoluowało postrzeganie teorii spiskowych i jakie były ich definicje na przestrzeni lat. Poznamy także cechy konspiracyjnych przekazów, dzięki czemu będziemy mogli łatwiej je identyfikować. Ponadto dowiemy się, w jaki sposób rozpowszechniane są teorie spiskowe.
Sięgając po tę publikację naukową, możemy liczyć na opis historii teorii spiskowych, od starożytności do współczesności. Osobno autor opisał narracje powszechne w Polsce, które wpłynęły także na polskie społeczeństwo i politykę. W końcu sporo miejsca autor poświęcił teoriom spiskowym wokół pandemii i COVID-19.
Część książki dotyczy także weryfikacji teorii spiskowych oraz edukacji medialnej i fact-checkingu. Każdy z nas może być analitykiem, a nawet powinien, o czym często przypominamy w Demagogu. Również teorie spiskowe wymagają naszej pracy fact-checkerskiej, czyli krytycznego myślenia, oceny źródeł i weryfikacji informacji w wiarygodnych publikacjach, raportach i badaniach naukowych.
Fragmenty książki zostały opublikowane za zgodą i dzięki uprzejmości Wydawnictwa Uniwersytetu Gdańskiego. Książkę „Granice zdrowego rozsądku – teorie spiskowe i przekazy portali konspiracyjnych” można nabyć na stronie [TUTAJ].
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



