Strona główna Analizy Humbaki i drony. Jak działa (pro)rosyjska propaganda na Telegramie?

Humbaki i drony. Jak działa (pro)rosyjska propaganda na Telegramie?

Fot. Pexels / Wikimedia Commons / Domena publiczna / Modyfikacje: Demagog

Humbaki i drony. Jak działa (pro)rosyjska propaganda na Telegramie?

Telegram nie cieszy się w Polsce wielką popularnością – taką, jaką mają TikTok, Facebook czy nawet serwis X. Widzimy jednak, że to właśnie stamtąd do tych bardziej popularnych platform często trafiają fałszywe informacje na temat wojny Rosji z Ukrainą. Przez brak moderacji i pełną anonimowość ten komunikator to eldorado dla przestępców oraz dezinformatorów.

Wielu analityków opisywało kanały na Telegramie, które dosłownie kopiują treści z rosyjskich źródeł i ukrywają ich prawdziwe pochodzenie. Wiemy o sieci takich kanałów które kierują treści do poszczególnych ukraińskich miejscowości. Sieci, która powstała tuż przed pełnoskalową inwazją Rosji. Znany jest fakt, że tamtejsze źródła, które powielały fałszywe treści na temat pandemii COVID-19, od 24 lutego 2022 roku zaczęły publikować treści antyukraińskie.

W ramach naszej analizy zidentyfikowaliśmy kilkanaście polskojęzycznych i drugie tyle rosyjskojęzycznych kanałów na Telegramie, które z jakiegoś powodu regularnie powielały przekaz m.in. Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej i białoruskiej agencji informacyjnej BelTA. Przedstawiają one poglądy antyukraińskie, antyunijne i antyrządowe. Często przedstawiają się jako prawdziwie niezależne, patriotyczne i propolskie.

Sprawdziliśmy, co publikowały te konta w dwóch momentach: we wrześniu 2025 roku, gdy rosyjskie drony wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną, oraz w listopadzie, gdy dywersanci działający na rzecz Rosji wysadzili fragment szyny kolejowej w miejscowości Mika. Wiele źródeł wskazywało, że to właśnie wtedy kremlowska dezinformacja w Polsce była szczególnie aktywna.

Co można było znaleźć w tych kanałach? Wiele treści różnych i często sprzecznych ze sobą: oficjalne rządowe komunikaty mieszano ze stanowiskiem rosyjskich urzędników i białoruskich wojskowych; obwiniano rząd jednocześnie o bezradność i o skuteczne spiskowanie przeciw Polakom; przekonywano, że nic się nie stało, ale dodawano, że zrobili to Ukraińcy. Cała ta mieszanka informacji prawdziwych oraz fałszywych  miała prowadzić  do jednego wniosku: to Ukraina i polski rząd są rzekomo „złe”, podczas gdy Rosja nie zrobiła niczego złego.

W naszej analizie kanałów na Telegramie staraliśmy się odpowiedzieć na pytanie: jakie treści Rosja chce „wtłoczyć” w głowy Polaków. Dokładną odpowiedź i poszlaki łączące analizowane konta z Moskwą poznasz na Obiektyw.org.pl.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź