Strona główna Analizy Kto wierzy w teorie spiskowe? Nikt nie jest wolny od ryzyka

Kto wierzy w teorie spiskowe? Nikt nie jest wolny od ryzyka

Popkultura przedstawia dość jednoznaczny obraz teoretyka spiskowego: to osoba nieco dziwaczna, odizolowana od społeczeństwa, a najlepiej, by jej atrybutem była foliowa czapka. Prawda, jak to często bywa, okazuje się trochę bardziej skomplikowana niż wizja zaprezentowana w filmach.

w tle mężczyzna piszący po białej tablicy

Fot. Shutterstock / Modyfikacje: Demagog

Kto wierzy w teorie spiskowe? Nikt nie jest wolny od ryzyka

Popkultura przedstawia dość jednoznaczny obraz teoretyka spiskowego: to osoba nieco dziwaczna, odizolowana od społeczeństwa, a najlepiej, by jej atrybutem była foliowa czapka. Prawda, jak to często bywa, okazuje się trochę bardziej skomplikowana niż wizja zaprezentowana w filmach.

Jak się okazuje, w 2020 roku aż 47 proc. badanych Polaków wierzyło w narrację, według której losami świata steruje jedna, tajna grupa. Z kolei z raportu „Dezinformacja oczami Polaków” z 2024 roku wynika, że nawet 30 proc. z nas wierzyło, że zaplanowano już kolejne pandemie. 

Te i podobne hasła spiskowe najsilniej oddziałują na społeczeństwo, zwłaszcza jeśli wypowiadają je osoby publiczne i politycy. Naszej uwadze nie umknęły wypowiedzi europosła Grzegorza Brauna, który najpierw w programie „Teoria spiskowa?” na kanale wPolsce24 stwierdził, że „nie było żadnej pandemii”, a następnie – w trakcie rozmowy w Radiu Wnet – uznał, że „mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake”. 

Pod pojęciem „teoria spiskowa” zwykle rozumiemy tezę, że grupa o niecnych zamiarach steruje wydarzeniami i zataja fakty dla własnych korzyści. Na myśl mogą przychodzić tu takie przykłady, jak: teorie o płaskiej Ziemi czy o kontrolowaniu pogody przez HAARP. Jednak narracje spiskowe są często znacznie bardziej złożone, niż się wydaje, a o tym, czy będziemy na nie podatni, decyduje wiele czynników.

Kto może mieć największe skłonności do wiary w teorie spiskowe? 

W skrócie: w teorie spiskowe może uwierzyć każdy, a przed uznaniem ich za prawdę nie chroni nas nawet wysoki poziom inteligencji. W większym stopniu zależy to od podatności na konspiracyjny sposób myślenia – niektórzy rzeczywiście mogą mieć do niego większe predyspozycje. 

Obszerna metaanaliza z 2023 roku wykazała m.in., że typowy teoretyk spiskowy jest skłonny do zauważania wielu zagrożeń, polega na swojej intuicji, ma poczucie wyższości swojej grupy nad innymi ludźmi. Co istotne, jeśli ktoś już uwierzy w jedną narrację spiskową, tym większa szansa, że uwierzy w kolejną. 

Badania z 2022 roku dostępne na portalu ScienceDirect wskazują, że ryzyko przyjmowania narracji spiskowych wynika m.in. z wiary w pseudonaukę oraz z nieco bardziej złożonych przyczyn psychologicznych, w tym z myśli paranoidalnych, z narcyzmu, ze schizotypii czy z niskich zdolności poznawczych

Z kolei z badań opublikowanych w 2019 roku na łamach Frontiers dowiadujemy się, że na konspiracyjny styl myślenia są narażone osoby, które czują się wyobcowane spośród reszty społeczeństwa, są nieszczęśliwe lub niezadowolone ze swojej sytuacji życiowej oraz nie czują kontroli nad swoim życiem

Wszyscy możemy być narażeni na teorie spiskowe

Indywidualne predyspozycje to nie wszystko – są jeszcze inne czynniki, które wpływają na każdego człowieka. Jak twierdzą prof. Jan-Willem van Prooijen oraz prof. Mark van Vugt, w czasach pierwotnych formułowanie teorii spiskowych mogło być pewną ewolucyjną adaptacją. Wyobraźmy sobie region, w którym żyje pięć plemion rywalizujących o zasoby, w tym o wodę i o jedzenie. Kontrolujemy jeden z ważnych surowców – jako jedyni mamy dostęp do zasobów świeżej wody przez cały rok. W takiej sytuacji założenie, że cztery pozostałe plemiona planują działania przeciwko nam, zaowocuje tym, że lepiej przygotujemy się na ewentualny atak.

Z pewnością taka skłonność do teoretyzowania spiskowego nadal jest częścią ludzkiej natury. Jednak rzeczywistość zmieniła się bardzo mocno od czasów, w których żyli ludzie pierwotni. Współcześnie teoretyzowanie spiskowe może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. W istocie całe społeczeństwa mogą stawać się bardziej lub mniej skłonne do wiary w niepotwierdzone spiski w zależności od wydarzeń w skali kraju czy nawet świata. 

Teorii spiskowych należy spodziewać się zawsze tam, gdzie sytuacja jest niestabilna, np. z powodu buntów, wojen, krachów finansowych oraz klęsk żywiołowych. Takie wydarzenia burzą porządek rzeczy, pojawiają się nowe zagrożenia, które naruszają poczucie bezpieczeństwa. Wówczas wiara w narracje spiskowe pomaga wypełnić pustkę, sprawia wrażenie, że rozumiemy więcej niż inni i łatwiej jest nam odnaleźć się w nowej sytuacji (choć to tylko pozory).

Antidotum na teorie spiskowe

Im więcej w nas analitycznego podejścia i umiejętności krytycznego myślenia, tym mniejsze stanie się ryzyko wiary w niepotwierdzone spiski – dlatego też warto doskonalić te umiejętności u siebie i wśród swoich najbliższych. Więcej przydatnych materiałów można znaleźć w źródłach publikacji (pod hiperłączami) oraz na naszej platformie edukacyjnej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź