Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Afrykanie w Lublinie. Ilu ich jest w rzeczywistości?
Alarmujące wpisy przekonują o ogromnej liczbie migrantów z Afryki w Lublinie. Sprawdzamy przedstawione dane i wyjaśniamy kontekst opublikowanego nagrania.
Fot. X / Pexels / Modyfikacje: Demagog
Afrykanie w Lublinie. Ilu ich jest w rzeczywistości?
Alarmujące wpisy przekonują o ogromnej liczbie migrantów z Afryki w Lublinie. Sprawdzamy przedstawione dane i wyjaśniamy kontekst opublikowanego nagrania.
Analiza w pigułce
- W sieci pojawiły się wpisy przekonujące, że 1 na 300 mieszkańców Lublina pochodzi z Afryki. Podobno aktualna liczba afrykańskich migrantów w mieście jest niemal taka sama jak dziesięć lat temu w całej Polsce lub nawet wyższa (1, 2, 3, 4). Do wpisów dołączono nagranie, na którym widać większą grupę czarnych osób i napis „Lublin jest gotowy”.
- Dane Urzędu do Spraw Cudzoziemców (UDSC) wskazują, że w 2025 roku 1 776 osób z państw afrykańskich miało ważne zezwolenia na pobyt wydane przez wojewodę lubelskiego. Dziesięć lat temu w całej Polsce było więcej osób z Afryki, które miały takie zezwolenie: 3042 migrantów.
- Informacja (1, 2), że 1 na 300 mieszkańców Lublina pochodzi z Afryki, może wywołać wrażenie, że w Lublinie mieszka bardzo dużo takich osób. W rzeczywistości, aby 1 na 300 mieszkańców Lublina pochodził z Afryki, wystarczy, by w tym mieście mieszkało 1089 afrykańskich migrantów. Z kolei nagranie z napisem „Lublin jest gotowy” to zapowiedź corocznego festiwalu Africa Days.
Aktualizacja 29.05.2026. Uzupełniliśmy artykuł o nowe dane, które otrzymaliśmy od Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Dotyczą one wniosków o pozwolenie na pobyt czasowy złożonych przez obywateli państw afrykańskich w województwie lubelskim.
W ostatnim czasie pojawiło się wiele wpisów, które zwracają uwagę na Afrykanów mieszkających w Lublinie (np. 1, 2, 3, 4). Czytamy w nich: „W Lublinie na każdych 300 mieszkańców – 1 mieszkaniec to już Afrykańczyk”, a w samym mieście ma być prawie tylu Afrykanów, co 10 lat temu w całej Polsce.
Taki wpis opublikował Bruno Topola, przedstawiający się na platformie X jako dziennikarz. Telewizja Republika przedstawiła go jako działacza Ruchu Obrony Granic. Do swojego posta dołączył nagranie przedstawiające większą grupę czarnych osób oraz napis „Lublin jest gotowy”. „Ale gotowy na co?” – pytał Topola.
Podobny wpis opublikowano również na oficjalnym profilu Konfederacji – dodano następujący komentarz [pisownia oryginalna]: „Pro-imigracyjny odlot. Spójrzcie co się dzieje w Lublinie!”. Wiele wyświetleń i reakcji zdobyły również wpisy posłów z klubu Konfederacja – Bartłomieja Pejo oraz Krzysztofa Bosaka. Wicemarszałek Sejmu pytał [pisownia oryginalna]: „Mieszkańcy Lublina, co z Wami jest nie tak, że wybieracie władze, które zasiedlają Wasze piękne miasto cudzoziemcami?”.
Wpis Topoli wyświetlono na platformie X ponad pół miliona razy. Wielu internautów wyraziło się w komentarzach w sposób obraźliwy względem migrantów z Afryki i przekonywało, że osoby czarne zdominowały Lublin.
Afrykanie w Lublinie – co mówią statystyki?
Nie są dostępne dokładne statystyki określające, ile osób z państw afrykańskich mieszka aktualnie w Lublinie. Wiemy, że obcokrajowiec, który chciałby odbyć w tym mieście studia, powinien zdobyć wizę. Wydaje ją polski konsul poza granicami naszego kraju.
Po kilku miesiącach pobytu w Polsce przybysz powinien jednak zalegalizować swój pobyt – należy w tym celu złożyć wniosek o odpowiednie zezwolenie do miejscowego wojewody. Dlatego dopiero dane o zezwoleniach na pobyt czasowy, stały i rezydenta długoterminowego UE mogą powiedzieć nam, ile mniej więcej osób z Afryki mieszka w Lublinie i okolicach.
Urząd do Spraw Cudzoziemców (UDSC) przekazał nam, że w 2025 roku 1 776 obywateli państw afrykańskich miało ważne zezwolenie na pobyt wydane w województwie lubelskim. Dla porównania: dziesięć lat wcześniej w całej Polsce takie zezwolenie miały 3042 osoby z Afryki. Na tej podstawie nie można powiedzieć, że w Lublinie jest obecnie tylu Afrykanów, ilu było w całej Polsce dekadę temu.
Dane o ważnych zezwoleniach nie mówią wszystkiego
Liczba obywateli państw afrykańskich, którzy mieszkają w Lublinie, na pewno jest większa niż 1776 osób. Z wpisu Tomasza Fulary, zastępcy prezydenta tego miasta, wynika, że w roku akademickim 2024/2025 liczba studentów z Afryki wynosiła 2163. Podczas konferencji prasowej podobne dane przekazał Mariusz Sagan, dyrektor Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin.
Pobyt części osób mieszkających w Lublinie może być zalegalizowany nie tylko dzięki wizie czy dokumentowi wydanemu przez wojewodę, lecz także dzięki stemplowi w paszporcie, świadczącemu o tym, że starają się one o pozwolenie na pobyt czasowy. Pobyt cudzoziemca uważa się za legalny do czasu, gdy decyzja w sprawie udzielenia mu zezwolenia stanie się ostateczna. W praktyce, jak informował kilka lat temu Rzecznik Praw Obywatelskich, może to trwać nawet kilka miesięcy.
Dlatego warto osobno wziąć pod uwagę liczbę złożonych wniosków o pobyt czasowy w ostatnim roku. Z danych, które przekazał nam UDSC, wynika, że w 2025 roku obywatele państw afrykańskich złożyli do wojewody lubelskiego 1 352 takie wnioski.
Skąd pochodzi nagranie dołączone do wpisów?
Treść przytoczonych wpisów może wywoływać wrażenie, że w Lublinie jest bardzo wielu Afrykanów (1, 2, 3, 4). Przytoczone dane nie wskazują jednak na to, by była to grupa przekraczająca kilka tysięcy osób.
Bruno Topola napisał: „W Lublinie na każdych 300 mieszkańców – 1 mieszkaniec to już Afrykańczyk”. Według lubelskiego Urzędu Statystycznego na koniec 2025 roku mieszkało tam 326,7 tys. osób. Gdyby 1 na 300 mieszkańców Lublina pochodził z Afryki, w mieście byłoby 1089 afrykańskich migrantów.
We wspomnianych wpisach (1, 2, 3, 4) nie podano źródła dołączonego do nich nagrania, na którym widać czarne osoby podczas przemarszu czy koncertów. Bruno Topola, w nawiązaniu do podpisu „Lublin jest gotowy” widocznego w materiale, zadał pytanie: „Ale gotowy na co?”.
Nagranie opublikowano najpierw w styczniu i ponownie w maju na stronie Africa Day Festival Lublin 2025 na Facebooku. Napis odnosi się więc do gotowości na zbliżający się festiwal. Wydarzenie organizowane jest od trzech lat, w ramach tegorocznej edycji przewiduje się m.in. ekonomiczne panele dyskusyjne, przemówienia dyplomatów, koncerty, a także występy chóru i teatru.
Władze Lublina zwracają uwagę na zyski
Jak wspomnieliśmy, do medialnego rozgłosu na temat afrykańskich migrantów w Lublinie odniósł się Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina, oraz przedstawiciele lubelskich uczelni. Urzędnik zwracał uwagę na korzyści wynikające z obecności zagranicznych studentów.
Według Fulary roczne przychody z czesnego płaconego przez studentów z Afryki wynoszą ok. 35 mln zł. Kolejne dziesiątki milionów przeznaczają oni na wynajem mieszkań i inne wydatki. Mariusz Sagan, również lubelski urzędnik, przekazał, że wszyscy studenci-obcokrajowcy zostawiają w Lublinie prawie 480 mln zł rocznie.
Wśród osób z Afryki zainteresowanych pobytem w Lublinie wielu to obywatele Zimbabwe. To kraj na południu Afryki, w którym 4/5 osób to chrześcijanie. Na jednym z tamtejszych portali możemy przeczytać artykuł z 2019 roku, w którym przedstawicielka jednej z lubelskich uczelni zachęca do studiowania w Polsce. Mieszkańców Zimbabwe przekonywała tym, że za znacznie niższe czesne niż w Europie Zachodniej w Polsce mogą dostać wykształcenie zgodne z najwyższymi standardami.
Portal Lublin112 przedstawił na swoich łamach list od osoby z Zimbabwe, która od czterech lat studiuje w Lublinie. „Nigdy nie mieliśmy żadnych konfliktów między sobą. Aż tu nagle ktoś postanowił zrobić na nas nagonkę. Tylko do tej pory nie wiemy, za co” – czytamy w materiale z lubelskiego portalu.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



