Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Bezpieczeństwo tiomersalu w szczepieniach. Czy nikt nie badał substancji od 1929 roku?
Podobno tiomersal wykorzystywany w szczepieniach przebadano ostatni raz w 1929 roku. Czy rzeczywiście podajemy najmłodszym substancję, której nikt od tamtej pory nie sprawdził? Fakty są takie – bezpieczeństwo tego składnika weryfikowano już wielokrotnie.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Bezpieczeństwo tiomersalu w szczepieniach. Czy nikt nie badał substancji od 1929 roku?
Podobno tiomersal wykorzystywany w szczepieniach przebadano ostatni raz w 1929 roku. Czy rzeczywiście podajemy najmłodszym substancję, której nikt od tamtej pory nie sprawdził? Fakty są takie – bezpieczeństwo tego składnika weryfikowano już wielokrotnie.
Analiza w pigułce
- W trakcie przesłuchania w Kongresie USA we wrześniu 2004 roku można było usłyszeć, że tiomersal – składnik szczepionek – ostatni raz był badany w 1929 roku [czas nagrania 0:00]. Rzekomo miało to być jedyne istniejące badanie nad tiomersalem powstałe na przestrzeni wielu lat [czas nagrania 0:30], co podawałoby w wątpliwość jego bezpieczeństwo. Teraz nagranie jest udostępniane w mediach społecznościowych w ramach dyskusji na temat bezpieczeństwa szczepień.
- Istnieje wiele dowodów na bezpieczeństwo użycia tiomersalu w szczepieniach. Jeszcze przed przesłuchaniem, w grudniu 2003 roku, opublikowano raport z badania ponad 16 tys. dzieci, który nie wykazał związku między tiomersalem a zaburzeniami neurorozwojowymi. W innym artykule naukowym z 2004 roku również nie dowiedziono związku między szczepionkami z tiomersalem a problemami neurologicznymi u dzieci.
- Późniejsze badania również nie potwierdziły związku między występowaniem substancji w szczepieniach a spektrum autyzmu u dzieci. Tiomersal w szczepionkach obecny jest w niewielkich ilościach i jest bezpieczny dla zdrowia.
Usunięcie tiomersalu ze wszystkich szczepionek przeciwko grypie – to jedna z niedawnych decyzji Roberta Kennedy’ego Jr., amerykańskiego sekretarza zdrowia. W uzasadnieniu swojej decyzji Kennedy stwierdził, że: „Wstrzykiwanie dzieciom jakiejkolwiek ilości rtęci, gdy istnieją bezpieczne, niezawierające rtęci alternatywy, jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i odpowiedzialnością za zdrowie publiczne. Dzisiaj bezpieczeństwo stawiamy na pierwszym miejscu”.
Tiomersal to organiczna forma rtęci stosowana jako środek konserwujący w szczepionkach. Wątek dotyczący tej substancji regularnie pojawia się w fałszywych przekazach. Decyzja Kennedy’ego w sprawie wycofania tej substancji sprawiła, że ponownie wzmogła się dezinformacja zdrowotna – także w Polsce. Jej przejawem jest m.in. nagranie udostępnione na profilu Świadomi Jędrzejów, znanym z publikowania fake newsów.
W materiale wideo możemy zobaczyć wycinek jednego z przesłuchań w amerykańskim Kongresie. Prowadzący przesłuchanie kongresmen Dan Burton pyta, czy tiomersal był kiedykolwiek przebadany pod kątem bezpieczeństwa przez amerykańskie instytucje zdrowia [czas nagrania 0:00]. Jak możemy usłyszeć, ostatni raz rzekomo przebadano go w 1929 roku i od tamtej pory nie weryfikowano bezpieczeństwa tej substancji [czas nagrania 0:30].
Film zdobył sporą popularność, o czym świadczy duża liczba reakcji (ponad 5 tys.) oraz udostępnień (3,5 tys.). Wśród komentarzy można natknąć się na wiele głosów negatywnie nastawionych do stosowania tiomersalu w szczepionkach [pisownia oryginalna]: „Zwolennicy igieł w większości nie wiedzą co to jest tiomersal. Wiem z autopsji ponieważ kiedy poruszam ten temat wśród rozmówców reakcją jest zdziwienie”, „Ludzie nie chcą w to wierzyć jak ich koncerny z ich posłusznymi dealerami w białych fartuchach mordują”.
Dyskusja o tiomersalu w Kongresie z 2004 roku. Kto się w niej pojawia?
Fragment nagrania, który pojawił się na Facebooku (1, 2, 3), to część przesłuchania z 8 września 2004 roku. W ramach Komitetu Nadzoru i Reformy Rządu pytania o badania nad tiomersalem zadawał m.in. przewodniczący komitetu Dan Burton. Kongresmen jest znany z wezwania do usunięcia tego środka konserwującego ze szczepionek. Jego zdaniem substancja rzekomo przyczynia się do rozwoju spektrum autyzmu.
Burton w trakcie swojej kadencji przewodniczącego prowadził kilka podobnych przesłuchań. Oprócz polityków i członków amerykańskich agencji rządowych, podczas tych przesłuchań, głos zabierali także zewnętrzni specjaliści, m.in. Andrew Wakefield (s. 91). Przypomnijmy, że ten kontrowersyjny lekarz w 1998 roku opublikował pracę naukową, która miała udowadniać związek między szczepionką MMR a rozwojem spektrum autyzmu u dzieci. Badanie okazało się mieć liczne błędy metodologiczne, jak też udowodniono konflikt interesów. Wszystko to spowodowało, że badanie wycofano.
Tiomersal – powstało wiele badań sprawdzających jego związek z autyzmem
W trakcie przesłuchania Dan Burton stwierdza: „A więc mamy rtęć w funkcji konserwantu wstrzykiwaną ludziom od lat 30., która nigdy nie została przebadana przez nasze agencje zdrowia” [czas nagrania 0:40]. Jednak jest to nieprawda, ponieważ jeszcze przed wystąpieniem Burtona opublikowano wyniki dużego badania sprawdzającego związek między tiomersalem a problemami neurorozwojowymi.
W grudniu 2003 roku na łamach „Pediatrics” ukazał się artykuł naukowy napisany przez epidemiologów Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC). Badanie miało na celu sprawdzić potencjalną toksyczność tiomersalu. Przeanalizowano ponad 120 tys. zaszczepionych dzieci. Po dwóch fazach badań naukowcy nie stwierdzili żadnych spójnych istotnych powiązań między ekspozycją na tiomersal a wynikami rozwoju neurologicznego.
Kilka dni przed przesłuchaniem w Kongresie opublikowano wyniki jeszcze jednego dużego badania dotyczącego bezpieczeństwa stosowania tiomersalu w szczepionkach. W analizie wykorzystano dane dotyczące ponad 100 tys. dzieci z Wielkiej Brytanii. Badaczom nie stwierdzili związku między szczepionkami zawierającymi tiomersal a występowaniem zaburzeń neurorozwojowych, w tym spektrum autyzmu.
Późniejsze badania nie potwierdziły związku między tiomersalem a autyzmem
W kolejnych latach temat tiomersalu nie znikał z prac badawczych. Naukowcom nie udało się jednak udowodnić, że substancja ta przyczynia się do rozwoju spektrum autyzmu.
W 2014 roku – dekadę po kontrowersyjnej wypowiedzi Burtona – ukazała się metaanaliza biorąca pod uwagę pięć badań z udziałem 1,2 mln dzieci oraz pięć studiów przypadków powstałych na próbie 9 tys. dzieci. Po przeanalizowaniu artykułów naukowych nie stwierdzono związku między szczepieniami a autyzmem, w tym również między tiomersalem a występowaniem spektrum autyzmu.
Obecność tiomersalu w szczepionkach nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia dzieci. Substancję wykorzystuje się – jako środek konserwujący – tylko w nielicznych szczepionkach. W Polsce tylko dwa preparaty stosują obecnie tę substancję:
- DT (IBSS Biomed S.A., Kraków) – szczepionka przeciw błonicy i tężcowi, podawana w przypadku przeciwwskazań do szczepienia przeciw krztuścowi;
- d (IBSS Biomed S.A., Kraków) – szczepionka przeciw błonicy o zmniejszonej zawartości antygenu, do podawania jako dawka przypominająca dla młodzieży i osób dorosłych.
Śladowe ilości tiomersalu mogą pojawiać się w szczepionkach jako pozostałość po procesie produkcji w ilościach poniżej 1 mikrograma na dawkę. Z tego względu są one traktowane jako preparaty wolne od tej substancji.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter


