Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Doksycyklina, witamina D i inne związki blokują szlaki komórek rakowych? Sprawdzamy
Kurkumina, witamina D czy iwermektyna – to tylko niektóre ze środków, którym przypisuje się działanie przeciwnowotworowe. Według internetowych przekazów te substancje mają blokować szlaki komórek macierzystych raka. Przyglądamy się temu bliżej i wyjaśniamy, dlaczego nie powinniśmy pokładać bezgranicznej nadziei w medycynie alternatywnej.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Doksycyklina, witamina D i inne związki blokują szlaki komórek rakowych? Sprawdzamy
Kurkumina, witamina D czy iwermektyna – to tylko niektóre ze środków, którym przypisuje się działanie przeciwnowotworowe. Według internetowych przekazów te substancje mają blokować szlaki komórek macierzystych raka. Przyglądamy się temu bliżej i wyjaśniamy, dlaczego nie powinniśmy pokładać bezgranicznej nadziei w medycynie alternatywnej.
Analiza w pigułce
- Nasi czytelnicy zgłosili nam facebookowy wpis, w którym wymieniono dziesięć związków mających podobno „blokować szlaki komórek macierzystych raka”. Jak się okazało, takich wpisów było więcej (1, 2, 3), wymieniono w nich m.in. doksycyklinę, kurkuminę, mebendazol, witaminę D, iwermektynę czy sulforafan.
- Wspomniane związki można podzielić na dwie grupy: pierwszą z nich stanowią substancje (np. doksycyklina, iwermektyna), które występują w lekach, ale na razie wśród ich zastosowań nie znajdziemy leczenia nowotworów ani zapobiegania im. Ich działanie na komórki rakowe jest obecnie badane (1, 2, 3, 4), a dotychczasowe wyniki wskazują, że w przyszłości być może pomogą one pacjentom oddziałów onkologicznych.
- Pozostałe związki (np. resweratrol, galusan epigallokatechiny) występują naturalnie w różnych produktach lub są efektem pracy naszego organizmu. Mimo że odpowiednie ich proporcje w codziennej diecie mogą wspomóc nasz organizm, to nie powinny być traktowane jako alternatywna metoda leczenia raka (1, 2).
Dezinformacja medyczna jest szczególnie niebezpiecznym zjawiskiem i potrafi dotyczyć wielu różnych tematów. Zaczynając od szczepionek powodujących autyzm, a kończąc na diecie leczącej depresję – w sieci znajdziemy gros przykładów fałszywych informacji o zdrowiu.
Niedawno na Facebooku pojawiły się posty (1, 2, 3), w których wymieniono dziesięć „naturalnych związków, które blokują szlaki komórek macierzystych raka” – czytelnicy poprosili nas o weryfikację tych przekazów. W tych komunikatach przeczytamy, że wskazane środki oddziałują na „te same szlaki, z których korzystają komórki macierzyste raka, aby przetrwać, rozprzestrzeniać się i opierać się leczeniu”.
Tylko na jeden z powyżej przytoczonych wpisów zareagowało ponad 810 osób, a przeszło 60 skomentowało przekazane w nim informacje. Głosy internautów były podzielone – niektórzy nie tylko w pełni zgadzali się z przedstawioną listą, lecz także proponowali inne związki, które można byłoby do niej dodać [pisownia oryginalna]: „Ja bym jeszcze dodała do tego Glutation- jest odpowiedzialny za mnóstwo procesów w organizmie, między innymi właśnie za ochronę przeciwnowotworową”.
Inni z kolei dość dosadnie wyrazili swoją dezaprobatę w stosunku do udostępnionej informacji [pisownia oryginalna]: „Co za bzdury”, dopytywali też o to, jak odkryto opisane zależności [pisownia oryginalna]: „Jaką metodą to było badane? Czy liczono ilość komórek nowotworowych macierzystych krążących we krwi, przed podaniem substancji z tabeli oraz po ich podaniu?”.
Jakie są sprawdzone metody leczenia nowotworów u ludzi?
Zgodnie z definicją American Cancer Society (ACS) rak to „grupa chorób, w których nieprawidłowe komórki rozrastają się w sposób niekontrolowany i wypierają komórki prawidłowe”. Aby powstrzymać chorobę i dać pacjentowi szansę na wyleczenie lub choćby na złagodzenie objawów, stosuje się różne metody – wśród dostępnych, sprawdzonych i skutecznych rodzajów terapii onkologicznej wymienić można:
- operację, której celem jest usunięcie jak największej części nieprawidłowych komórek,
- chemioterapię, czyli formę leczenia farmakologicznego,
- radioterapię, w której do usunięcia komórek rakowych używa się wiązek o wysokiej energii, np. promieni rentgenowskich,
- przeszczep szpiku kostnego, będący szansą dla pacjentów m.in. z nowotworem krwi,
- immunoterapię, która wykorzystuje potencjał układu odpornościowego,
- terapię hormonalną, w której leczenie polega na kontrolowaniu poziomów poszczególnych hormonów,
- terapię celowaną, będącą obok chemioterapii formą terapii farmakologicznej.
Organizacje takie jak Mayo Clinic, American Cancer Society czy Cancer Research UK są zgodne w swoich opracowaniach (1, 2, 3) – to właśnie wymienione wyżej metody leczenia są tymi wskazanymi dla pacjentów oddziałów onkologicznych. W przygotowanych przez nich materiałach (1, 2, 3) nie znajdziemy wzmianki o związkach, które opisano w omawianych postach (1, 2, 3). Dlaczego zatem w tabeli znalazły się takie, a nie inne substancje?
Czy iwermektyna, doksycyklina, mebendazol i inne leki mogą „blokować” raka?
Wszystkie związki wymienione w facebookowych wpisach (1, 2, 3) można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich to substancje, które są głównymi składnikami niektórych leków. Do tej kategorii należą: iwermektyna, mebendazol, doksycyklina oraz metformina – sprawdźmy więc, jak ich stosowanie ma się do leczenia nowotworów.
Iwermektyna i mebendazol
To antybiotyki o działaniu przeciwpasożytniczym: oba badano (1, 2, 3) już pod kątem wykorzystania w terapii onkologicznej i w przypadku obu stwierdzono (1, 2, 3), że mają one potencjał, aby w przyszłości wesprzeć znane już techniki leczenia nowotworów. Na razie jednak naukowcy są jeszcze daleko od opracowania skutecznego leku na raka na bazie iwermektyny i mebendazolu.
Doksycyklina
Działanie doksycykliny polega na zabijaniu bakterii lub zapobieganiu ich rozwojowi. Podobnie jak w przypadku obu poprzednich związków, nowe zastosowanie doksycykliny jest dopiero na etapie badań (1, 2). Możliwe, że w przyszłości pomoże ona w zapobieganiu przerzutom, które niekiedy pojawiają się u pacjentek z nowotworem piersi. Obecnie jednak nie powinno nazywać się doksycykliny remedium blokującym raka.
Metformina
Metformina to jeden z częściej przepisywanych leków do walki z cukrzycą typu 2. Lek również badano już pod kątem wykorzystania w leczeniu raka. Jak przeczytamy w artykule przygotowanym przez zespół polskich naukowców: „Dowody przedkliniczne sugerują, że metformina wydaje się hamować proliferację i wzrost niektórych rodzajów nowotworów”, ale to dane „przedkliniczne”, a więc nie jest jeszcze jasne, jak skuteczny będzie to środek u pacjentów onkologicznych.
W opisanych wyżej przypadkach sytuacja wygląda podobnie – główne składniki różnych leków bada się pod kątem ich wykorzystania w leczeniu, zapobieganiu czy hamowaniu rozwoju różnego rodzaju nowotworów i w każdym dostrzega się szansę na opracowanie nowych metod terapii onkologicznej. Innymi słowy, teoretycznie wszystkie te związki mogą w przyszłości pomóc w rozwoju preparatów przeciwnowotworowych, ale do tego musi powstać więcej badań. Obecnie jednak takie ich użycie pozostaje nadal w sferze testów, a pacjenci na własną rękę nie powinni próbować terapii z ich użyciem. Stosowanie leków niezgodnie z ich przeznaczeniem i bez konsultacji z lekarzem może bowiem prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Co ze związkami z naturalnych produktów, takich jak kurkuma, brokuły czy zielona herbata?
Poza wyżej opisanymi substancjami, w facebookowych postach (1, 2, 3) pojawiają się również związki, które naszemu organizmowi możemy dostarczyć wraz z pożywieniem lub takie, które nasz organizm sam wytwarza pod wpływem naturalnych czynników. Kurkumina, sulforafan, galusan epigallokatechiny, nazwany we wpisach (1, 2, 3) także ekstraktem z zielonej herbaty, resweratrol, omega-3 oraz witamina D – to one mają blokować szlaki komórek macierzystych raka.
W sieci przeczytamy o prozdrowotnych właściwościach każdego z tych związków. Przykładowo kurkumina działa przeciwzapalnie. Z kolei sulforafan ma właściwości antyoksydacyjne. Z pewnością, jeśli te substancje pojawią się w naszej diecie w odpowiednich ilościach, skorzystamy na tym (1, 2, 3). Jednak o ile zdrowa i zbilansowana dieta wspomaga nasz organizm, jej skuteczność nie równa się ze skutecznością stosowanych obecnie rodzajów terapii onkologicznej. Dlatego tak kluczowe jest, aby nie tylko regularnie się badać, ale też aby w przypadku zdiagnozowania nowotworu wszelkie podejmowane metody leczenia zawsze konsultować z wykwalifikowanym specjalistą.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



