Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Ekstremalne opady śniegu na Kamczatce. Uwaga na treści wygenerowane przez AI
W sieci popularność zdobywają obrazy przedstawiające obecne wydarzenia pogodowe na rosyjskiej Kamczatce. Problem w tym, że nie wszystkie są autentyczne.
Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Ekstremalne opady śniegu na Kamczatce. Uwaga na treści wygenerowane przez AI
W sieci popularność zdobywają obrazy przedstawiające obecne wydarzenia pogodowe na rosyjskiej Kamczatce. Problem w tym, że nie wszystkie są autentyczne.
Analiza w pigułce
- Na Facebooku opublikowano liczne wpisy (1, 2, 3) rzekomo przedstawiające wydarzenia pogodowe z Kamczatki. W sieci znajdziemy m.in. grafiki przedstawiające miasto zasypane śniegiem i nawis śnieżny dwukrotnie przewyższający ośmiopiętrowe budynki (1, 2) oraz filmy pokazujące góry śniegu wysokości bloków mieszkalnych (1, 2, 3).
- Grafiki przedstawiające Kamczatkę zasypaną śniegiem (1, 2) nie pochodzą z archiwum żadnej rzetelnej publikacji (1, 2, 3) ani z repozytorium zdjęć (1, 2, 3). Weryfikacja obrazów za pomocą narzędzi Sightengine i Hive Ai wykazała, że zostały one wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji.
- W udostępnionych filmach przedstawiono góry śniegu wysokości bloków mieszkalnych (1, 2, 3). Jednak zgodnie z komunikatem rosyjskich służb w najwyższych punktach wysokość pokrywy śnieżnej w Pietropawłowsku Kamczackim wynosiła 2,5 metra. Filmy (1, 2, 3) zawierają także liczne błędy charakterystyczne dla wygenerowanych nagrań.
Mieszkańcy Kamczatki zmagają się z jednymi z najpotężniejszych opadów śniegu w historii pomiarów. Jak podały lokalne służby, średnia wysokość pokrywy śnieżnej w Pietropawłowsku Kamczackim osiągnęła 170 centymetrów, a w niektórych dzielnicach zaspy przekroczyły 2,5 metra. Zbliżone warunki w tej części Rosji ostatnio miały miejsce na początku lat 70.
Warto mieć na uwadze, że ekstremalne zdarzenia pogodowe są częstym tematem dezinformacji – na naszych łamach wielokrotnie opisywaliśmy takie treści (1, 2, 3). Na Facebooku można trafić na liczne wpisy, rzekomo przedstawiające wydarzenia z Kamczatki – wiele z nich zawiera filmy i obrazy wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji (1, 2, 3).
Niektóre z wpisów udostępniających fałszywe grafiki zdobyły dużą popularność (1, 2, 3). Jeden z nich otrzymał ponad tysiąc reakcji i ponad 300 komentarzy. Treść wielu wypowiedzi wskazuje, że ich autorzy uwierzyli w autentyczność obrazów – niektórzy nawet doszukują się w grafikach dowodu na to, że nie ma zmiany klimatu [pisownia oryginalna]: „Pamiętajcie! planeta płonie”, „Zanim planeta spłonie, wpierw zamarznie, i utonie”.
Jak rozpoznać wygenerowane obrazy?
Wyniki wstecznego wyszukiwania obrazem wykazały, że szeroko rozpowszechnione grafiki przedstawiające miasto zasypane śniegiem (1, 2) nie pochodzą z archiwum żadnej rzetelnej publikacji (1, 2, 3) ani z repozytorium zdjęć (1, 2, 3).
Jedna z udostępnianych grafik przedstawia nawis śnieżny dwukrotnie przewyższający ośmiopiętrowe budynki, co wskazuje, że miałby ok. 60 metrów wysokości. Jednak zgodnie z informacjami przekazanymi przez lokalne służby zaspy śniegu sięgają 2,5 metra w najbardziej ekstremalnych punktach.
Weryfikacja obrazów za pomocą narzędzi Sightengine i Hive Ai wykazała, że obie grafiki zostały wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji.
Charakterystyczne błędy w filmach wygenerowanych za pomocą AI
Filmy (1, 2, 3) zawierają błędy charakterystyczne dla wygenerowanych nagrań. We wpisie na profilu Streszczam clickbaitowe artykuły, żebyś nie musiał klikać przeanalizowano, którym elementom warto się przyglądać:
„1. Filmy charakteryzują się bardzo smukłą, więc filmową pracą kamery i widocznie nienaturalnym sposobem kadrowania. 2. Nagrania są bardzo czyste i pozbawione szczegółowych detali (np. śniegu czy drobnych elementów miast). 3. Małe szczegóły zanikają lub przeskakują. 4. Na jednym z ujęć zaznaczyliśmy nawet artefakt/błąd AI, gdzie rysując słup oświetleniowy, jego dolną część oparł o przesuniętą płaszczyznę śniegu. 5. Jedna z ważniejszych obserwacji – źle wygenerowana zabudowa. Na Kamczatce próżno szukać wielopiętrowych budynków mieszkalnych. Z powodu zagrożeń, m.in. geologicznych, Kamczatka charakteryzuje się niską zabudową (do ok. 5 pięter) [pogrubienie – Demagog]”.
Czy opady na Kamczatce to dowód, że nie ma zmiany klimatu?
Wielu komentujących pod wpisami (1, 2, 3) wskazuje, że ekstremalne opady śniegu na Kamczatce są dowodem braku zmiany klimatu. W rzeczywistości jednak pojedyncze zjawiska pogodowe nie są miarodajnym dowodem pozwalającym podważać tezę o kryzysie klimatycznym. Zmiana klimatu nie oznacza, że śnieg i mrozy znikają całkowicie – zmienia się ich częstość, intensywność oraz rozkład geograficzny.
Ocieplający się klimat może sprzyjać występowaniu intensywnych opadów śniegu w niektórych regionach. Cieplejsza atmosfera jest w stanie zatrzymać więcej pary wodnej, a gdy dochodzi do jej gwałtownego ochłodzenia, skutkiem mogą być bardzo obfite opady – także w postaci śniegu (1, 2, 3).
Dane klimatyczne jednoznacznie pokazują trend wzrostu średniej temperatury na świecie, a także wskazują na topnienie lodowców oraz coraz częstsze rekordy ciepła.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter


