Strona główna Fake News Kardynał znalazł sposób na chore stawy i teraz robi salta? Uwaga – to oszustwo

Kardynał znalazł sposób na chore stawy i teraz robi salta? Uwaga – to oszustwo

Internetowi oszuści wykorzystują wizerunek wielu znanych osób publicznych – tym razem przyglądamy się temu, jak użyto twarzy polskiego duchownego – Grzegorza Rysia – do stworzenia deepfake’a i do reklamowania podejrzanej strony.

screen z Facebooka, w tle osoba robi salto

Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Kardynał znalazł sposób na chore stawy i teraz robi salta? Uwaga – to oszustwo

Internetowi oszuści wykorzystują wizerunek wielu znanych osób publicznych – tym razem przyglądamy się temu, jak użyto twarzy polskiego duchownego – Grzegorza Rysia – do stworzenia deepfake’a i do reklamowania podejrzanej strony.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Na Facebooku pojawiła się podejrzana reklama przedstawiająca duchownego, który rzekomo ozdrowiał dzięki stosowaniu mieszkanki ziół na stawy. Z materiału wideo dowiadujemy się, że podobno teraz jest w stanie robić salta i nie męczy się przy wypełnianiu posługi.
  • Nagranie jest oszustwem wykorzystującym technologię deepfake – internetowi oszuści wykorzystali bezprawnie wizerunek kardynała, by zachęcić użytkowników do odwiedzenia podejrzanej strony. Każdy może sprawdzić to samodzielnie przy użyciu dostępnych metod weryfikacji – w tym przypadku może pomóc Deepware Scanner.

Niedawno nasza redakcja trafiła na trop internetowej reklamy, która zachwala działanie mieszkanki ziół na stawy – nietrudno zauważyć, że to oszustwo z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jak można było spostrzec, w materiale promocyjnym podobno miał wystąpić kardynał Grzegorz Ryś, który zaczął swoje wystąpienie… od zrobienia salta. Następnie zachwalał działanie niespotykanej mieszanki i opowiadał o korzyściach zdrowotnych. Zaznaczał, że pomaga mu ona w pełnieniu posługi. 

Zrzut ekranu wpisu na Facebooku, w którym wygenerowany kardynał miał reklamować działanie mieszanki ziół.

Źródło: Facebook.com / 09.12.2025

Film z kardynałem to deepfake. Duchowny nie reklamował ziół

Już pobieżna analiza materiału ujawnia poważne niespójności i nietypowe zachowanie widocznej postaci, w tym nienaturalne ruchy oczu, twarzy i ciała [czas nagrania 00:03]. Jednak niezależnie od tego zawsze warto skorzystać z dostępnych narzędzi weryfikacji. Tym razem przeanalizowaliśmy nagranie przy użyciu programu Deepware Scanner, który wykazał, że sceny przedstawiające kardynała to deepfake (najpewniej powstały na bazie fotografii lub innego nagrania z udziałem duchownego).

Analiza nagrania w Deepwere Scanner

fot. Deepware Scanner

Nieznane linki w internecie to ryzyko utraty danych i pieniędzy

Jednak jeśli ktoś nie obejrzy materiału uważnie i zostanie skutecznie zachęcony, by odwiedzić dołączoną stronę – stamina-glow.info – może ponieść przykre konsekwencje. Przestrzegamy przed klikaniem w nieznajome i podejrzane linki (niezależnie od tego, czy trafiamy na nie na Facebooku, czy też w innych źródłach). Jeśli zdecydujemy się odwiedzić taką stronę, to należy liczyć się z ryzykiem zainfekowania komputera, a także utraty danych osobowych lub pieniędzy.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!