Strona główna Fake News To tylko glony, a nie radioaktywne odpady. Uwaga na dezinformację z TikToka

To tylko glony, a nie radioaktywne odpady. Uwaga na dezinformację z TikToka

Na plaży tłum ludzi, a w morzu nie widać żywej duszy. Tym razem powodem okazał się kolor wody. Wyjaśniamy, z jakiego powodu Morze Bałtyckie przybrało brunatno-zielony odcień i dlaczego nie ma to nic wspólnego z odpadami z niemieckiej kopalni.

To tylko glony, a nie radioaktywne odpady. Uwaga na dezinformację z TikToka

Na plaży tłum ludzi, a w morzu nie widać żywej duszy. Tym razem powodem okazał się kolor wody. Wyjaśniamy, z jakiego powodu Morze Bałtyckie przybrało brunatno-zielony odcień i dlaczego nie ma to nic wspólnego z odpadami z niemieckiej kopalni.

Analiza w pigułce

  • Pod koniec czerwca na TikToku opublikowano nagranie, na którym zobaczymy wody Morza Bałtyckiego w nietypowym kolorze. Z opisu filmu wynika, że zielonkawo-brunatne zabarwienie to radioaktywne odpady z niemieckiej kopalni Asse II.
  • Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) przekazał, że regularnie prowadzony monitoring wód Bałtyku nie wykazał skażenia radioaktywnymi odpadami. Za niecodzienny kolor morza odpowiadał najprawdopodobniej zakwit bruzdnic. 
  • Informacje z nagrania zdementował także Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ).

Piaszczyste plaże, powietrze pełne jodu i chłodna woda idealna na upalne dni – nic dziwnego, że polskie wybrzeże Morza Bałtyckiego przyciąga tłumy turystów. Jednak Bałtyk bywa kapryśny i nie zawsze morskie kąpiele są możliwe. Dzieje się tak np. wtedy, kiedy zakwitają wodne organizmy, takie jak sinice czy bruzdnice.

Woda przybiera wtedy zielonkawo-brunatny odcień, dokładnie taki, jaki możemy zobaczyć na nagraniu udostępnionym ostatnio na platformie TikTok. Oglądając wspomniany film, słyszymy jednak, że to nie sinice zmieniły kolor Bałtyku. Z opisu filmu wynika, że nietypowe zabarwienie to radioaktywne odpady z niemieckiej kopalni Asse II.

Zrzut ekranu przedstawiający nagranie opublikowane na TikToku. Na kadrze zatrzymanym na zrzucie ekranu widać wodę Morza Bałtyckiego, która ma nietypowe, zielonkawo-brunatne zabarwienie.

Źródło: TikTok, 28.06.2026

Brak dowodów na obecność radioaktywnych odpadów

Na omawianym nagraniu nie widać radioaktywnych odpadów. Potwierdzają to informacje przekazane nam przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW):

„[…] Promieniotwórczość nie ma koloru. Gdyby skażenie radiologiczne można było rozpoznać na podstawie barwy wody, nie byłoby potrzeby pobierania 30-litrowych próbek ani wykonywania wieloetapowych analiz radiochemicznych i pomiarów spektrometrycznych”.

Obecności radioaktywnych odpadów w wodach Bałtyku nie potwierdzają także wyniki regularnie prowadzonego monitoringu. Okazuje się wręcz, że 2026 rok wypadł lepiej niż poprzednie lata pod względem aktywności radioaktywnego izotopu Cez-137 (Cs-137). Jak czytamy w wiadomości od IMGW:

„W zbadanych dotychczas [w 2026 roku – przyp. Demagog] próbkach wody powierzchniowej aktywność Cs-137 wynosiła od 7,46 do 15,15 Bq/m³, przy średniej 12,6 Bq/m³. Nie stwierdziliśmy zatem żadnego wzrostu aktywności Cs-137 ani sygnału, który wskazywałby na nowe zanieczyszczenie radiocezem. Przeciwnie, tegoroczne wyniki są niższe od średniej dla próbek powierzchniowych z 2025 roku, wynoszącej 15,3 Bq/m³, i pozostają zgodne z obserwowanym od wielu lat trendem spadkowym”.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska dementuje

O odniesienie się do sprawy poprosiliśmy również Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ). W wiadomości od rzecznika GIOŚ czytamy:

„Główny Inspektorat Ochrony Środowiska nie otrzymał żadnych informacji dotyczących zgłoszenia skażenia wód Bałtyku zanieczyszczeniami z niemieckiej kopalni Asse II oraz przeprowadzania badań laboratoryjnych w terminie końca czerwca, o których jest mowa [w związku z – przyp. Demagog] publikacją materiału filmowego na platformie TikTok”.

Protisty, a nie odpady z kopalni

Skoro wiadomo, że zielonkawe zabarwienie morskiej wody to nie skutek zanieczyszczenia radioaktywnymi odpadami, to dlaczego Bałtyk przybrał taki kolor? 

Odpowiedź na to pytanie uzyskaliśmy w jednym z eksperckich komentarzy. Okazuje się, że najprawdopodobniej za tak nietypową barwę wody odpowiadał zakwit bruzdnic – organizmów należących do królestwa protistów.

Czy kopalnia Asse II zagraża Bałtykowi?

Autor nagrania podkreśla, że radioaktywne odpady miały trafić do morza z niemieckiej kopalni Asse II. Wyjaśnijmy, co to za miejsce i czy faktycznie zagraża basenowi Morza Bałtyckiego.

Asse II to była kopalnia potasu i soli. Wydobycie zakończono w niej w 1964 roku. Już rok później państwo wykupiło obiekt i nadało mu zupełnie nową funkcję – kopalnia stała się składowiskiem odpadów radioaktywnych o niskim i średnim poziomie promieniowania (pod ziemią znajduje się ich 47 tys. m³). Takie odpady powstają głównie w medycynie, przemyśle, a także przy okazji badań naukowych. 

O kopalni głośno zrobiło się w 2008 roku. Wtedy to media obiegła informacja, że radioaktywne odpady skaziły solankę. Wbrew temu, co zakładano, sól okazała się niewystarczającą barierą izolującą odpady. Pojawiło się ryzyko, że jeszcze więcej niebezpiecznych substancji przedostanie się do wody, co w rezultacie doprowadzi do poważnego skażenia środowiska. Podjęto decyzję o wydobyciu odpadów z byłej kopalni.

Mimo że radioaktywne odpady składowane obecnie w Asse II stanowią zagrożenie dla środowiska, nie są nim raczej dla Morza Bałtyckiego – głównie ze względu na odległość obiektu od Morza Bałtyckiego. Na podstawie dostępnych danych, takich jak np. mapy Google, wyliczyliśmy, że w linii prostej kopalnię Asse II i Bałtyk dzieli ok. 180–200 km.

Zmiana klimatu i teorie spiskowe często idą ze sobą w parze

Promieniowanie słoneczne, wybuchy wulkanów, zmiany w ziemskiej orbicie – wszystko  przyczynia się do zmiany klimatu, tylko nie człowiek. Do takich wniosków można dojść, gdy czyta się niektóre internetowe wpisy. Tego typu fałszywych treści nadal powstaje dużo, mimo że obecna gwałtowna zmiana klimatu i jej antropogeniczna przyczyna to niezaprzeczalne fakty.

Pracujesz z młodzieżą i zastanawiasz się, jak wykorzystać tę historię podczas lekcji? Zwróć uwagę, że film wpisuje się w szerszy zbiór teorii spiskowych dotyczących oddziaływania człowieka na środowisko. Więcej materiałów na ten temat znajdziesz na naszej stronie (np. 1, 2, 3). O samym zjawisku teorii spiskowych pisaliśmy między innymi tutaj.

Zadanie finansowane ze środków Ministerstwa Cyfryzacji. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Cyfryzacji. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!