Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Badania z kontrastem a nowotwory. Co na ten temat mówi nauka?
Środek kontrastujący podawany przy tomografii komputerowej lub rezonansie magnetycznym podobno jest rakotwórczy. Czy mamy jakiekolwiek potwierdzenie takich doniesień? Sprawdzamy, jakie są fakty.
Badania z kontrastem a nowotwory. Co na ten temat mówi nauka?
Środek kontrastujący podawany przy tomografii komputerowej lub rezonansie magnetycznym podobno jest rakotwórczy. Czy mamy jakiekolwiek potwierdzenie takich doniesień? Sprawdzamy, jakie są fakty.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Żadna publikacja naukowa nie potwierdza, że jodowe lub gadolinowe środki kontrastujące przyczyniają się do powstawania lub rozprzestrzeniania nowotworów w organizmie (1, 2, 3).
- Należy odróżnić środek kontrastujący podawany podczas tomografii (najczęściej związek jodu) od substancji stosowanej przy korzystaniu z rezonansu magnetycznego (związek gadolinu). Kontrast ma dobrze opisane i rzadkie działania niepożądane – szczególnie narażeni są pacjenci z alergiami lub chorobami nerek.
Z najnowszego raportu „Dezinformacja oczami Polaków. Edycja 2026”, wydanego przez Fundację Digital Poland przy współpracy ze Stowarzyszeniem Demagog, wynika, że 69 proc. badanych zgadza się z minimum jedną fałszywą informacją na temat zdrowia (s. 25). W sieci co jakiś czas pojawiają się doniesienia, że niektóre substancje dopuszczone do użycia są szkodliwe, a nawet mają powodować poważne choroby (1, 2, 3).
Tym razem treść o podobnym wydźwięku pojawiła się na platformie TikTok. W nagraniu, które zyskało ponad 3,4 tys. reakcji, słyszymy: „Dzisiaj porozmawiam z wami o badaniu tomografu lub rezonansu magnetycznego i o tym toksycznym, rakotwórczym kontraście”. Autorka materiału wideo przestrzega: „Nigdy, ale to nigdy […] nie zgadzajcie się na to, aby to zostało wam wstrzyknięte do żył, ponieważ po kontraście ludzie po prostu dostają raki i różne najróżniejsze inne choroby” [czas nagrania: 0:23].
Czy kontrast jest rakotwórczy? Nie ma na to dowodów
Środki kontrastujące stosowane w tych badaniach nie są tą samą substancją. Należy więc przeprowadzić stosowne rozróżnienie. Kontrast używany w tomografii komputerowej to najczęściej związek jodu, który podaje się dożylnie, żeby uzyskać dokładniejszy obraz naczyń krwionośnych i serca. Natomiast do bardziej precyzyjnego badania – rezonansu magnetycznego – używa się kontrastu w postaci związku gadolinu, także podawanego dożylnie.
W analizowanym materiale wideo słyszymy, jak autorka podkreśla, że to właśnie środek kontrastowy jest rakotwórczy. Prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej (UMCS), w komentarzu dla naszej redakcji zwraca jednak uwagę, że te doniesienia mają niewiele wspólnego z prawdą. Jak wyjaśnia ekspertka:
„Kontrast, stosowany w tomografii komputerowej (najczęściej związek jodu) i w rezonansie magnetycznym (związek gadolinu), nie ma żadnej właściwości biologicznej, która mogłaby powodować rozprzestrzenianie się nowotworu w organizmie. To twierdzenie jest fizycznie i biologicznie nieprawdziwe, i wynika z nieporozumienia dotyczącego tego, do czego kontrast służy”.
Badaczka wyjaśnia również, jak dokładnie działa kontrast – zarówno stworzony na bazie związku jodu, jak i stworzony na bazie gadolinu. Wniosek ekspertki jest spójny – żadna z omawianych substancji nie przyczynia się do powstawania lub rozprzestrzeniania nowotworu w organizmie.
„Kontrast działa wyłącznie fizycznie, nie biologicznie. Związek jodu w tomografii komputerowej silniej pochłania promieniowanie rentgenowskie niż otaczające tkanki, dzięki czemu naczynia krwionośne i dobrze ukrwione struktury, w tym guzy, stają się widoczne na obrazie jako jaśniejsze obszary. Gadolinowy kontrast w rezonansie magnetycznym działa na innej zasadzie, zmienia sposób, w jaki protony wodoru w otaczającej wodzie reagują na pole magnetyczne, co również zwiększa kontrast obrazu. W obu przypadkach substancja nie wchodzi w żadną reakcję chemiczną z komórkami nowotworowymi, nie stymuluje ich wzrostu ani nie transportuje do innych narządów”.
Jakie są skutki uboczne podania kontrastu? To nie nowotwór
Jak każda substancja podawana medycznie, również kontrast ma dobrze opisane i rzadkie działania niepożądane – zwłaszcza u pacjentów z alergiami lub chorobami nerek.
Jako możliwe skutki uboczne w przypadku stosowania środków kontrastujących na bazie gadolinu Cleveland Clinic wymienia: metaliczny posmak w ustach, odczuwanie ciepła lub zmęczenia, bóle głowy i nudności. Natomiast w przeglądzie naukowym dotyczącym środków kontrastowych w nowoczesnej radiologii z 2024 roku jako działania niepożądane jodowych środków kontrastowych wskazuje się: nudności, wymioty i pokrzywkę, a także ciężkie reakcje organizmu, które występują rzadziej, m.in. wstrząs anafilaktyczny czy niewydolność nerek.
W żadnej ze specjalistycznych analiz dotyczących zabiegów radiologicznych, takich jak tomografia czy rezonans magnetyczny (1, 2, 3), nie znaleźliśmy potwierdzenia, że podanie środka kontrastującego powoduje chorobę nowotworową lub przyśpiesza rozwój nowotworu w organizmie.
Niecne działania lekarzy i szpitali? To teoria spiskowa
W opisywanym nagraniu słyszymy także: „Bo też jest biznes, to jest drogie i po prostu szpitale na tym kupę pieniędzy zarabiają. […] A czy ty później dostaniesz raka, czy będziesz chory, to im to jest po prostu obojętne, bo będziesz chory i wrócisz” [czas nagrania: 00:53].
Te treści wpisują się w popularną, medyczną teorię spiskową, o której niejednokrotnie pisaliśmy na łamach Demagoga. Jej zwolennicy twierdzą, że najważniejszym celem lekarzy i firm farmaceutycznych jest generowanie zysków kosztem dobra pacjentów. Odbywa się to rzekomo w ramach spisku elit i osób odpowiedzialnych za konwencjonalne metody leczenia.
My jednak podkreślamy, że nie ma wiarygodnych dowodów na potwierdzenie tej teorii.
Medyczne fake newsy. Bądź uważnym odbiorcą treści w internecie
Od magicznych preparatów po jedzenie muchomorów. Medycyna to dziedzina, na temat której pojawia się sporo fałszywych informacji. Nie jest trudno przekazać słownie nieprawdziwe treści – trudniejsze jest znalezienie dowodów naukowych. A to właśnie dzięki nauce medycyna jest teraz na tak zaawansowanym poziomie rozwoju.
W praktyce zalecamy, by zachować ostrożność i nie wierzyć podejrzanym treściom antymedycznym. Zachęcamy, by skorzystać z naszego poradnika o tym, jak wykrywać dezinformację medyczną i być na nią odpornym.
Zadanie finansowane ze środków Ministerstwa Cyfryzacji. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Cyfryzacji. 
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



