Strona główna Fake News Erupcja Lewotobi i emisja CO2 – czy to ma większy wpływ na klimat niż człowiek?

Erupcja Lewotobi i emisja CO2 – czy to ma większy wpływ na klimat niż człowiek?

Inwestycje w odnawialne źródła energii czy lokalne działania takie jak codzienne korzystanie z transportu publicznego to przykłady sposobów na redukcję emisji CO2. Jednak dwutlenek węgla pochodzi nie tylko z antropogenicznych źródeł. Czy zjawiska takie jak erupcje wulkanów mogą zaprzepaścić starania człowieka i negatywnie wpłynąć na środowisko?

w tle wulkaniczny dym, zrzut ekranu z Facebooka

Fot. Facebook / Pexels / Modyfikacje: Demagog

Erupcja Lewotobi i emisja CO2 – czy to ma większy wpływ na klimat niż człowiek?

Inwestycje w odnawialne źródła energii czy lokalne działania takie jak codzienne korzystanie z transportu publicznego to przykłady sposobów na redukcję emisji CO2. Jednak dwutlenek węgla pochodzi nie tylko z antropogenicznych źródeł. Czy zjawiska takie jak erupcje wulkanów mogą zaprzepaścić starania człowieka i negatywnie wpłynąć na środowisko?

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Pod koniec lipca 2025 roku w Indonezji nastąpiła erupcja wulkanu Lewotobi. W jednym z facebookowych wpisów poświęconych temu zjawisku przeczytamy, że „jeden wulkan i wszystkie starania lemingów o niskoemisyjność idą do kosza”, a także, że „CO2 nie ma istotnego wpływu na klimat na Ziemi”.
  • W wyniku działalności człowieka jest emitowanych 35 mld ton dwutlenku węgla rocznie. Źródła naukowe wskazują, że wybuchy wulkanów produkują równowartość niecałego 1 proc. emisji antropogenicznych CO2 (1, 2, 3). Szacuje się, że erupcje wulkanów są odpowiedzialne w ciągu roku za emisję zaledwie ​​0,26 mld ton CO2.
  • Dwutlenek węgla ma wpływ na klimat – w naukowych źródłach znajdziemy informacje (1, 2, 3) o tym, że wzrastające jego stężenie w atmosferze przyczynia się do globalnego wzrostu temperatury.

Szacuje się, że na świecie jest potencjalnie 1 350 czynnych wulkanów. Znacząca ich część leży w Pacyficznym Pierścieniu Ognia – obszarze zlokalizowanym na styku płyt tektocznicznych. Na granicy płyty indoaustralijskiej oraz euroazjatyckiej leży stożek Lewotobi, który pod koniec lipca 2025 roku się obudził (a dokładniej, to jeden z jego dwóch stożków: Lewotobi Laki-laki). Największa erupcja miała miejsce 2 sierpnia. Mimo że trwała zaledwie 14 minut, nad wulkanem utworzyła się kolumna popiołów sięgająca 18 km.

Internet obiegły zdjęcianagrania tego zjawiska. Wśród szczegółowych informacji o skali erupcji, pojawiły się również przekazy, które mogły wprowadzać odbiorców w błąd. Jednym z nich jest wpis, który 3 sierpnia udostępniono na Facebooku. Przeczytamy w nim, że „jeden wulkan i wszystkie starania lemingów o niskoemisyjność idą do kosza”, a także, że „CO2 nie ma istotnego wpływu na klimat na Ziemi”.

Zrzut ekranu przedstawiający wpis opublikowany na portalu Facebook.com. Do wpisu dołączono zdjęcia erupcji wulkanu Laki Laki. Na największym zdjęciu dym wydobywający się z wulkanu ma złocisty kolor, na pozostałych jest szary.

Źródło: Facebook.com, 03.08.2025

Jedna erupcja i starania o redukcję emisji CO2 idą na marne? Sprawdzamy to

Porównywanie emisji gazów cieplarnianych pochodzenia wulkanicznego do emisji z antropogenicznych źródeł to powtarzający się motyw dezinformacji klimatycznej. W Demagogu już kilkukrotnie przyglądaliśmy się przekazom, w których utrzymywano, że wulkany „produkują” więcej dwutlenku węgla niż człowiek (1, 2, 3) – to jednak nieprawda.

Mimo że przy erupcji wulkanów do atmosfery dostają się takie substancje jak dwutlenek węgla, dwutlenek siarki czy siarkowodór, to działalność człowieka pozostaje głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych. Podczas gdy w wyniku działalności człowieka jest emitowanych 35 mld ton dwutlenku węgla rocznie, szacuje się, że erupcje wulkanów w ciągu roku są odpowiedzialne za emisję zaledwie ​​0,26 mld ton CO2.

Potwierdzenie tej informacji znajdziemy m.in. w artykule opublikowanym na portalu Nauka o Klimacie:

„Emisja dwutlenku węgla wszystkich wulkanów świata jest niewielka w porównaniu z emisją pochodzącą ze spalania paliw kopalnych. Nawet wliczając wulkany podwodne, oraz emisję gazów przenikających przez glebę, całkowita ilość dwutlenku węgla ze źródeł wulkanicznych wynosi około 200-250 milionów ton rocznie, mniej niż 1% rocznej emisji antropogenicznej”.

Ciekawe porównanie emisji dwutlenku węgla w wyniku wulkanicznych erupcji i działalności człowieka stworzyli naukowcy związani z United States Geological Survey (USGS). Pod uwagę wzięli erupcję wulkanu św. Heleny z 1980 roku. Wulkan w czasie 9 godzin uwolnił około 10 mln ton CO2. Jest to tyle, ile w 2010 roku ludzkość wytworzyła w zaledwie 2,5 godziny.

Dwutlenek węgla bez wpływu na ziemski klimat? Fakty ujawniają co innego

Podawanie w wątpliwość szkodliwego wpływu dwutlenku węgla na ziemski klimat także należy do jednych z powtarzających się mitów. Niezależnie jednak od tego, co przeczytamy w internecie, warto pamiętać, że wiarygodne źródła (1, 2, 3) są zgodne co do tego, że rosnące wskutek działalności człowieka stężenie dwutlenku węgla przyczynia się do globalnego wzrostu temperatury, tym samym znacząco zmienia klimat na naszej planecie.

Jak podaje amerykańska organizacja National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA):

„Ludzie dodają więcej dwutlenku węgla do atmosfery, przez co potęgują naturalny efekt cieplarniany, a tym samym wzrost globalnej temperatury. Według obserwacji NOAA Global Monitoring Lab w 2021 roku sam dwutlenek węgla odpowiadał za około dwie trzecie całkowitego wpływu ogrzewania wszystkich gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka”.

Analogiczne informacje znajdziemy także na stronach takich instytucji jak NASA, ONZ czy Natural Resources Defense Council (NRDC). O dwutlenku węgla jako przyczynie zmiany klimatu przeczytamy również na portalu University Corporation for Atmospheric Research (UCAR):

„Dwutlenek węgla to ważny gaz cieplarniany, który pomaga zatrzymywać ciepło w atmosferze. Bez niego nasza planeta byłaby nieprzyjaźnie zimna. Jednak wzrost stężenia CO2 w atmosferze powoduje wzrost średniej temperatury globalnej, co zaburza inne aspekty klimatu Ziemi”.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!