Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Zabójstwo w szkole w Jeleniej Górze. Policja dementuje – podejrzana nie jest Ukrainką
„Zgadnijcie, jakiej była narodowości?” – wpisy tego typu pojawiły się kilka dni po opublikowaniu informacji o tragedii w Jeleniej Górze. Czy podejrzana o zabójstwo faktycznie jest narodowości ukraińskiej? Pytamy o to policję.
Fot. Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0 / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Zabójstwo w szkole w Jeleniej Górze. Policja dementuje – podejrzana nie jest Ukrainką
„Zgadnijcie, jakiej była narodowości?” – wpisy tego typu pojawiły się kilka dni po opublikowaniu informacji o tragedii w Jeleniej Górze. Czy podejrzana o zabójstwo faktycznie jest narodowości ukraińskiej? Pytamy o to policję.
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych pojawiło się wiele wpisów przekonujących, że podejrzana o zamordowanie 11-letniej dziewczynki z Jeleniej Góry jest Ukrainką.
- W celu weryfikacji skontaktowaliśmy się z Komendą Miejską Policji w Jeleniej Górze. Z przekazanych nam informacji wynika, że podejrzana jest obywatelką narodowości polskiej.
Wieczorem 15 grudnia policja w Jeleniej Górze poinformowała o odnalezieniu ciała nastoletniej dziewczynki. Na jej ciele ofiary widoczne były obrażenia zadane ostrym narzędziem. Następnego dnia Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze wydała komunikat w tej sprawie. W toku postępowania ustalono personalia osoby nieletniej, która mogła mieć związek ze zdarzeniem – okazała się nią 12-letnia uczennica szkoły, do której chodziła zamordowana. Sąd wydał zgodę na jej zatrzymanie.
Kilka dni później w sieci zaczęły pojawiać się spekulacje na temat narodowości osoby podejrzanej. W jednym z wpisów na Facebooku, który udostępniono ponad 1,5 tys. razy, napisano wprost [pisownia oryginalna]: „12 letnia dziewczynka poderżneła gardło 11 letniej Danusi. Morderczyni jest Ukrainką”. Podobnych postów jest znacznie więcej (1, 2, 3). W jednym z nich przeczytamy [pisownia oryginalna]: „Życzę ci ukraiński bachorze abyś nigdy nie wyszła na wolność”.
Podobne informacje o narodowości potencjalnej sprawczyni pojawiły się także na portalu X czy na TikToku. Szczególną popularność zyskał film użytkownika Marcin Bugaj, odtworzony w krótkim czasie ponad 50 tys. razy. Z nagrania dowiemy się, że rzekomo podejrzana jest Ukrainką, co było wcześniej wszędzie podawane, a obecnie ta informacja zniknęła.
@marcinbugaj Odpowiadanie użytkownikowi @wzg.anonymus
W komentarzach pod wpisami nie brakuje skrajnie negatywnych wypowiedzi na temat Ukraińców. Pod jednym z filmów ktoś napisał [pisownia oryginalna]: „WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE !!! TO JEST PARSZYWY BANDYCKI POMIOT !!!!!!”. Inna osoba z kolei stwierdziła: „[…] Masz racje. To jest 11 lat wychowanie w banderyzmie”.
Policja dementuje spekulacje o narodowości podejrzanej
Żadne wiarygodne źródło nie potwierdzało, by sprawczyni była narodowości ukraińskiej. W związku z tym skontaktowaliśmy się z Komendą Miejską Policji w Jeleniej Górze, aby rozwiać pojawiające się wątpliwości na temat narodowości podejrzanej. Po rozmowie z podkom. Beatą Sosulską-Baran otrzymaliśmy informację, że zatrzymana dziewczynka jest narodowości polskiej.
„Potwierdzam, że to obywatelka narodowości polskiej”.
To nie pierwszy raz, kiedy po podobnym wydarzeniu w sieci pojawiają się nieprawdziwe spekulacje na temat narodowości sprawcy. Na początku sierpnia dementowaliśmy informację o „inżynierze z maczetą”, podawaną m.in. przez Marka Jakubiaka. Z kolei po ataku na Uniwersytecie Warszawskim w sieci można było natrafić na fałszywe doniesienia o tym, że odpowiedzialny za atak był Ukrainiec.
Narracja o ukraińskiej sprawczyni wpisuje się w antyukraińską dezinformację
Po ponad trzech latach od pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę skala antyukraińskiej dezinformacji wciąż jest wysoka. W okresie od sierpnia do listopada 2025 roku w ramach pracy nad naszym raportem zidentyfikowaliśmy ponad 186 tys. antyukraińskich wpisów. Oznacza to wzrost o blisko 100 proc. w porównaniu do okresu analizowanego w poprzednim badaniu.
Fałszywe doniesienia, takie jak analizowane wpisy o rzekomej narodowości podejrzanej małoletniej, mogą służyć antyukraińskiej dezinformacji. Wszelkie sensacyjne wiadomości należy traktować z ostrożnością i weryfikować ich rzetelność w wiarygodnych źródłach.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



