Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Kontrowersje wokół CDC i stanu wiedzy na temat autyzmu – czy coś się zmieniło?
Decyzja polityczna zamiast faktów – tak można podsumować ostatnie działania amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention ws. działania szczepionek. Przytaczamy krytyczne głosy naukowców oraz organizacji naukowych i przedstawiamy fakty, które potwierdzają, że szczepienia nie wywołują autyzmu.
Fot. Facebook / Pexels / Modyfikacje: Demagog
Kontrowersje wokół CDC i stanu wiedzy na temat autyzmu – czy coś się zmieniło?
Decyzja polityczna zamiast faktów – tak można podsumować ostatnie działania amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention ws. działania szczepionek. Przytaczamy krytyczne głosy naukowców oraz organizacji naukowych i przedstawiamy fakty, które potwierdzają, że szczepienia nie wywołują autyzmu.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Nowe stanowisko amerykańskiej rządowej agencji Centers for Disease Control and Prevention (CDC) z 19 listopada 2025 roku głosi, że badania nie wykluczyły możliwości, że szczepionki podawane niemowlętom powodują autyzm.
- Decyzja amerykańskiej agencji została skrytykowana przez wielu naukowców. Badacze pozostają zgodni co do tego, że autyzm nie jest powodowany przez szczepienia, co potwierdzają liczne prace naukowe prowadzone przez ostatnie dekady (1, 2, 3, 4).
Przez lata na naszych łamach wielokrotnie powoływaliśmy się na amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention (CDC) jako wiarygodne źródło informacji na temat zdrowia. Niemniej jednak w związku z niedawną decyzją o aktualizacji treści o szczepieniach i autyzmie pojawiły się kontrowersje dot. jakości tego źródła; w związku z tym nie będziemy więcej korzystać ze źródeł tej organizacji w naszych analizach.
Kiedyś agencja stała na potwierdzonym naukowo stanowisku według, którego szczepienia nie wywołują autyzmu u dzieci. Teraz – po tym, jak Robert F. Kennedy Jr. stanął na czele U.S. Department of Health and Human Services (HHS) – na łamach agencji możemy przeczytać, że „badania nie wykluczyły możliwości, że szczepionki podawane niemowlętom powodują autyzm”.
W połowie listopada sytuacja została wykorzystana przez osoby i ugrupowania (1, 2, 3), które w mediach społecznościowych rozpowszechniają fałszywe informacje i/lub dezinformację na temat szczepień ochronnych. W ten sposób próbowano uwiarygodnić narrację sprzeczną z ustaleniami naukowymi (1, 2, 3).
W sprawie bezkrytycznie wypowiedział się też polityk Grzegorz Płaczek z Konfederacji, cytując nowe treści zamieszczone na stronie agencji i odnosząc się do sytuacji w Polsce.
Krytyka decyzji CDC – głos zabrali badacze i czołowe organizacje naukowe
Ze względu na kontrowersyjną i sprzeczną z ustaleniami nauki decyzję CDC, podyktowaną warunkami ideologicznymi, głos w sprawie zabrało wielu ekspertów i czołowe medyczne organizacje. W Stanach Zjednoczonych ponad 40 organizacji reprezentujących osoby autystyczne, ich rodziny, personel medyczny i pracowników służby zdrowia publicznego we wspólnym oświadczeniu wyraziło zaniepokojenie działaniami agencji.
Jedną z tych organizacji jest Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne (AMA), które opublikowało specjalne oświadczenie, w którym wskazano na jednoznaczne wyniki badań i brak związku między szczepieniami a autyzmem:
„Pomimo niedawnych zmian na stronie internetowej CDC, liczne dowody z badań naukowych prowadzonych przez dziesięciolecia nie wskazują na związek między szczepionkami a autyzmem. Obszerne i rygorystyczne badania konsekwentnie dowodzą, że szczepionki są bezpieczne i skuteczne w ochronie przed poważnymi chorobami. Szczepienia są niezbędne do ochrony jednostek i społeczeństw przed chorobami, którym można zapobiec, co czyni je fundamentalnym elementem zdrowia publicznego”.
Podobnych deklaracji było jednak znacznie więcej – w sprawie wypowiedziała się też znana amerykańska organizacja zajmująca się zagadnieniem autyzmu o nazwie Autism Speaks. Według przedstawicieli organizacji takie przedstawienie sprawy skutecznie odciągnie uwagę decydentów od realnych problemów związanych z autyzmem:
„Jako organizacja od dawna zaangażowana w rygorystyczne badania nad autyzmem oraz wspieranie osób z autyzmem i ich rodzin, uważamy, że ta zmiana podważa dekady jasnego konsensusu naukowego. Ponad 20 lat wysokiej jakości badań z udziałem milionów dzieci wykazało brak związku przyczynowo-skutkowego między szczepionkami a autyzmem. Nieliczne badania, które sugerowały coś innego, są niezwykle ograniczone, wadliwe metodologicznie i nie można ich odtworzyć”.
Krytyka pojawiła się również w Polsce – głos w sprawie zabrali badacz Tomasz Dzieciątkowski oraz prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, zwracając uwagę m.in. na dostępne źródła naukowe oraz historyczne tło dezinformacji wokół szczepień i autyzmu.
Wnioski z badań o autyzmie i szczepieniach się nie zmieniły – nadal brak związku
Podkreślamy, że nowe stanowisko CDC nie zmienia wiedzy naukowej, a wnioski z badań na temat powiązania szczepień i autyzmu pozostają niezmienne – dowody przemawiają za tym, że preparaty ochronne nie wywołują tego zaburzenia (1, 2, 3, 4). Przykładowo praca badawcza z 2019 opublikowana na łamach Annals of Internal Medicine obejmowała badanie 657 461 dzieci urodzonych w Danii w latach 1999–2010 i wykazała, że nie ma związku między szczepieniami a autyzmem.
Przez lata obwiniano koncerny, że to tiomersal wywołuje autyzm wśród dzieci; w końcu został on usunięty z wielu preparatów, a mimo to nie wpłynęło to na diagnozowanie przypadków autyzmu. W Polsce jest to składnik, który występuje jedynie w szczepieniach przeciwko błonicy, przy czym jego ilość nie stanowi zagrożenia dla zdrowia.
Przypominamy, że wiarygodne informacje na temat zdrowia i szczepień w dalszym ciągu można znaleźć m.in. na stronach, takich jak Europejska Agencja Leków (EMA), European Centre for Disease Prevention and Control (ECDC) oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




