Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Netanjahu nie żyje? Fake newsy o śmierci premiera Izraela
Sześć palców widocznych w czasie konferencji. Nagranie AI z kawiarni. Zwłoki polityka wyciągnięte spod gruzów. Od kilku dni internet stara się udowodnić, że Benjamin Netanjahu nie żyje. Wykazujemy, że każda z tych narracji wprowadza odbiorców w błąd.
Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Netanjahu nie żyje? Fake newsy o śmierci premiera Izraela
Sześć palców widocznych w czasie konferencji. Nagranie AI z kawiarni. Zwłoki polityka wyciągnięte spod gruzów. Od kilku dni internet stara się udowodnić, że Benjamin Netanjahu nie żyje. Wykazujemy, że każda z tych narracji wprowadza odbiorców w błąd.
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że Benjamin Netanjahu nie żyje (1, 2, 3). Dowodami mają być nagranie z konferencji z udziałem polityka wygenerowane przez AI, a także film nagrany w izraelskiej kawiarni.
- Wideo z konferencji Netanjahu jest autentyczne. Szósty palec, który miał być dowodem, że to dzieło sztucznej inteligencji, jest złudzeniem optycznym albo fragmentem małego palca polityka.
- Zdaniem ekspertów nagranie z kawiarni także jest prawdziwe, a domniemane wpadki, takie jak błędna data, to efekt niskiej jakości materiału wideo.
Dywidenda kłamcy to zjawisko społeczne, które oznacza uznanie prawdziwej wiadomości za fałszywą na podstawie przesłanki, że przestrzeń informacyjna pełna jest nieprawdziwych przekazów. Sam fakt, że możemy natknąć się na fake newsa, wpływa na nasze postrzeganie rzeczywistości i powoduje spadek zaufania – nawet do prawdziwych treści. Najnowszym przejawem tego efektu jest dyskusja na temat premiera Izraela tocząca się od kilku tygodni.
„Jeśli faktycznie Netanjahu nie żyje, to kto teraz będzie rządził Stanami Zjednoczonymi?”. Ten wpis posła Włodzimierza Skalika z Konfederacji Korony Polskiej to tylko jeden z wielu głosów odnoszących się do plotek o rzekomej śmierci szefa izraelskiego rządu. Pogłoski o tym, że Netanjahu zginął, są dodatkowo podsycane przez dezinformację tworzoną z użyciem sztucznej inteligencji.
Niektórzy dopatrują się treści AI tam, gdzie mamy do czynienia z prawdziwymi nagraniami. W ten sposób narodziła się narracja, że film z konferencji Benjamina Netanjahu to dzieło sztucznej inteligencji. W kilku wpisach na Facebooku (1, 2, 3) zwracano uwagę na rzekomo widoczny dodatkowy palec dłoni polityka. Miałby on stanowić dowód, że wystąpienie nie było autentyczne, a premier Izraela nie żyje.
W komentarzach pod nagraniami nie brakuje głosów osób twierdzących, że film powstał przy pomocy sztucznej inteligencji. Jedna z osób napisała [pisownia oryginalna]: „Jest przypuszczenie ze mógł zginąć w schronie……filmiki dalej tworzą. Ai się nie popisało haha”. Inna z kolei stwierdziła [pisownia oryginalna]: „Może ten Mesjasz już nie żyje i tworzą sztucznie filmy z jego przemówieniami”.
Pogłoski o śmierci Netanjahu to efekt irańskiej dezinformacji
Niepokojące informacje o zdrowiu premiera Izraela zaczęły pojawiać się jeszcze przed wybuchem tegorocznej wojny. Przykładowo w połowie lutego portal Snopes weryfikował doniesienia o białaczce, na którą miał zachorować Netanjahu. Wskazywano, że nie ma na to żadnych dowodów.
Rozpoczęcie wymiany ognia pomiędzy Izraelem i USA a Iranem spowodowało pojawienie się kolejnych spekulacji. 9 marca Agencja Informacyjna Tasnim, powiązana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), podała na portalu X nieoficjalną informację o śmierci Netanjahu. Jednocześnie nie przedstawiła żadnego dowodu na potwierdzenie tej wiadomości.
THREAD: Misinformation in the Iran/US/Israel war – 10 March
Iran's Tasnim news agency, which is affiliated to the Revolutionary Guard Corps (IRGC), claims that Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu may have been killed or injured.
There's no evidence to support this claim. https://t.co/fB6J7hkSUf pic.twitter.com/toDTFuzazZ
— Shayan Sardarizadeh (@Shayan86) March 10, 2026
Publikacje tego typu doniesień wpisują się w działania dezinformacyjne. W trakcie konfliktu realizują je nie tylko konta, które chcą zarobić na chaosie informacyjnym, lecz także państwa toczące między sobą wojnę.
Dodatkowy palec Netanjahu? To złudzenie optyczne
12 marca w sieci pojawiło się nagranie przemówienia Benjamina Netanjahu. W kilkuminutowym wystąpieniu premier Izraela nawiązywał do sojuszu wojskowego ze Stanami Zjednoczonymi. Wskutek zjawiska dywidendy kłamcy, spowodowanego dużą ilością dezinformacji tworzonej z użyciem AI, część osób uznała wideo za dzieło sztucznej inteligencji. Dowodem na to miał być rzekomo szósty palec prawej ręki polityka [czas nagrania 0:34].
Błędy w anatomii są jednym ze sposobów na rozpoznanie, czy mamy do czynienia z prawdziwym filmem czy tworem AI (s. 21). Czy jednak faktycznie na nagraniu z Netanjahu widać dodatkowy palec? Wyjaśnień może być kilka.
Redakcja Snopes zwróciła uwagę, że to kłąb małego palca, przypadkowo wzięty za dodatkowy palec. Analitycy Lead Stories wskazują natomiast, że może być to zwykły cień, ponieważ w tym momencie Netanjahu rusza ręką, co powoduje złudzenie optyczne. Ten sam powód podaje także Politifact i dodaje, że w pozostałej części wystąpienia nie pojawił się ani jeden podobny błąd.
Odpowiedź na plotki generuje kolejne fake newsy
Na doniesienia o wygenerowanym nagraniu z konferencji zareagował sam Netanjahu. 15 marca opublikował nagranie z kawiarni w Jerozolimie. W czasie filmu premier Izraela pokazał także pięć palców swojej dłoni – w ten sposób żartobliwie odniósł się do pogłosek.
אומרים שאני מה? צפו >> pic.twitter.com/ijHPkM3ZHZ
— Benjamin Netanyahu – בנימין נתניהו (@netanyahu) March 15, 2026
To nagranie także wzbudziło wątpliwości użytkowników mediów społecznościowych, którzy zaczęli przekonywać, że film jest dziełem AI (1, 2, 3). Jak przeczytamy w jednym z wpisów [pisownia oryginalna]: „Internauci od razu zwrócili jednak uwagę na kilka kwestii, które pojawiają się w wideo. Zwrócono uwagę na to, że pomimo tego, iż Netanjahu pije kawę, to tej z kubka… w ogóle nie ubywa. Dodatkowo na jednej z tablic informacyjnych ma widnieć rok… 2024”.
Zdjęcia z wizyty premiera opublikowała kawiarnia. Lokalizację nagrania potwierdzili także dziennikarze agencji Reutersa. Jest zatem więcej dowodów, że sytuacja rzeczywiście miała miejsce. Dodatkowo Emmanuelle Saliba z GetReal Security w komentarzu dla NewsGuard i TF1 Info podała, że po dokładnej analizie nie znaleziono w filmie śladów cyfrowej ingerencji:
„Przeprowadziliśmy wielokanałową analizę danych biometrycznych dotyczących dźwięku, obrazu, twarzy i głosu. Nasza platforma nie wykryła żadnych oznak obecności treści syntetycznych ani manipulacji w nagraniach audio lub wideo”.
Quentin Bammey, specjalista w wykrywaniu manipulacji obrazami, stwierdził dodatkowo, że wiele spójnych szczegółów byłoby trudnych do uzyskania przy korzystaniu ze sztucznej inteligencji. Dotyczy to np. piany w kawie, która odkształciła się po wypiciu. Z kolei rzekome błędy takie jak rok 2024, widoczny na ekranie jednej z kas to wynik kiepskiej jakości zrzutów ekranów, udostępnianych w mediach społecznościowych. Na nagraniu w wysokiej jakości widać, że data jest poprawna.
Netanjahu pod gruzami – obraz stworzony przez AI
Oprócz nagrań rzekomo stworzonych przez AI w mediach społecznościowych można natrafić też na bardziej dosadne doniesienia na temat Netanjahu. W kilku wpisach udostępniono zdjęcie, na którym rzekomo widać ciało zabitego premiera wyciągane spod gruzów. Ponadto na Facebooku pojawił się też film ponoć pokazujący ratowników niosących martwego Netanjahu na noszach po ataku na Tel Awiw.
Zdjęcie, które miało pokazywać nieżyjącego polityka, okazało się wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Wskazują na to np. nienaturalne obrażenia na twarzy premiera czy pył, który wydaje się sztuczny.
Z kolei film z akcji ratunkowej pokazuje wydarzenia z 1 marca w Bet Szemesz, gdzie w irańskim ataku zginęło dziewięć osób. Netanjahu nie mógł być jedną z ofiar, ponieważ następnego dnia pojawił się na miejscu, by zobaczyć skalę zniszczeń.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter






