Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Skandal stulecia z Zełenskim i Weidel. Ten fake news powstał w Wietnamie
W sieci napisano, że mamy do czynienia z „kradzieżą stulecia” Zełenskiego, którą rzekomo ujawniła niemiecka polityk Alice Weidel. Jak się jednak okazuje, ta internetowa historia nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
s
Skandal stulecia z Zełenskim i Weidel. Ten fake news powstał w Wietnamie
W sieci napisano, że mamy do czynienia z „kradzieżą stulecia” Zełenskiego, którą rzekomo ujawniła niemiecka polityk Alice Weidel. Jak się jednak okazuje, ta internetowa historia nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
ANALIZA W PIGUŁCE
- W rzetelnych źródłach, takich jak agencje prasowe czy redakcje serwisów informacyjnych, nie znajdziemy potwierdzenia na rzekome słowa Alice Weidel.
- Udało nam się odnaleźć pierwotne źródło tej informacji – to konto o nazwie L’Instant Actuel, które podało tę samą treść co w analizowanych postach (1, 2, 3), tylko w języku francuskim.
- Po weryfikacji konta zauważyliśmy, że ma ono cechy tzw. Viet Spamu. Wyróżnikami profili sterowanych dla korzyści z reklam są m.in.: treści przepełnione emocjonalnym językiem i fałszywymi historiami o politykach i celebrytach.
W ostatnim czasie na Facebooku pojawiła się treść dotycząca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i liderki niemieckiej partii Alternative für Deutschland (AfD) Alice Weidel. Wpisy (1, 2, 3) rozpoczynają się hasłem „SKANDAL STULECIA!”. Według doniesień Niemka miała „ujawnić ukryte konta Zełenskiego w rajach podatkowych i żądać natychmiastowego zamrożenia miliardów”. Z postów dowiemy się, że „kolosalna część zachodniej pomocy jest rzekomo przelewana bezpośrednio do ultraniejasnych sieci przestępczych i tajnych kont offshore”.
Jak przeczytamy w dalszej części tekstu: „W obliczu tej ostatecznej zdrady, AfD domaga się natychmiastowego, całkowitego i definitywnego wstrzymania dostaw broni, a także całkowitego zamrożenia pomocy finansowej. »Niemcy nie mogą już dłużej wysysać krwi ze swoich obywateli, aby finansować głęboko skorumpowany i mafijny system!« – upiera się wściekła partia”.
Spora część internautów uwierzyła w podany przekaz, co możemy zauważyć w komentarzach pod jednym z postów, np.: „Z tych kont spokojnie można by spłacać kredyty zaciągane obecnie na pomoc Ukrainie. Może warto zamrozić konta wszystkich Ukraińskich oligarchów, w tym Prezydenta i przeznaczyć na obronę i zakup broni dla Ukrainy”, czy „Od początku o tym mówię. DOKŁADNIE w tym celu został ten konflikt zbrojny wywołany. Chodzi tylko o grabież naszych pieniędzy”.
Czy to faktycznie skandal stulecia? Ta historia nie jest prawdziwa
Alice Weidel wypowiadała się w przeszłości na temat Wołodymyra Zełenskiego. Przykładowo w styczniu 2026 roku liderka AfD powiedziała, że prezydent Ukrainy ma zapłacić za to, że Ukraińcy wysadzili gazociąg Nord Stream 2. Jednak czy sytuacja z analizowanych postów (1, 2, 3) faktycznie się kiedykolwiek wydarzyła?
Mimo zapewnień o „skandalu stulecia” w rzetelnych źródłach, takich jak agencje prasowe czy redakcje serwisów informacyjnych, nie znajdziemy informacji na ten temat. W ostatnim czasie nie pojawiły się relacje, w których padłyby słowa: „Niemcy nie mogą już dłużej wysysać krwi ze swoich obywateli, aby finansować głęboko skorumpowany i mafijny system!”.
Historia z Zełenskim i Weidel ma swoje korzenie w Wietnamie
Najprostszym sposobem na sprawdzenie, czy fragmenty tekstu zaczerpnięto z wypowiedzi Alice Weidel, jest wpisanie go do wyszukiwarki internetowej. To doprowadziło nas do informacji, że treść podało także kilka kont w serwisie X, które mają spore zasięgi (np. 1, 2). Co ciekawe doniesienia pojawiły się na tej platformie nie tylko w języku polskim, ale również: angielskim, włoskim i holenderskim.
Jednak dopiero na Facebooku udało nam się odnaleźć pierwotne źródło tej informacji. To konto o nazwie L’Instant Actuel, które podało tę samą treść co w analizowanych postach, tylko w języku francuskim. Po przeanalizowaniu konta szybko zauważyliśmy z czym mamy do czynienia – treści przepełnione reklamami, emocjonalnym językiem i fałszywymi historiami o politykach i celebrytach. Już nieraz analizowaliśmy takie treści pod nazwą Viet Spamu (1, 2).
Jaki jest cel udostępniania takich treści? Maarten Schenk z amerykańskiej organizacji factcheckingowej Lead Stories wskazuje, że prawdopodobnie to reklamy są źródłem zysku oszustów, którzy tworzą nieprawdziwe historie.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




