Czas czytania: około min.

Polskie dzieci są wyrzucane ze szpitali onkologicznych? Nie ma dowodów!

04.03.2022 godz. 12:53

Informacje dementują władze kliniki oraz Towarzystwo Onkologii Dziecięcej.

FAKE NEWS W PIGUŁCE:

W mediach społecznościowych od jakiegoś czasu coraz większe zasięgi zdobywają przekazy o charakterze antyuchodźczym. Podobną narrację ma post opublikowany 28 lutego na Facebooku. Zawiera on screen wpisu na Twitterze, w którym możemy przeczytać, że: „Polskie dzieci sa  wyrzucanr z szpitali onkologicznych (…) bo musi być miejsce dla ukraińskich dzieci”.

Wpis na Facebooku zawierający zrzut ekranu z Tweeta zawierającego informację o polskich dzieciach rzekomo wyrzucanych z oddziałów onkologicznych

Źródło: www.facebook.com

Wpis pochodzi z konta promującego antyukraińskie treści

Konto na Twitterze, z którego pochodzi wpis zawierający informacje o wyrzucaniu polskich dzieci, zostało założone w marcu 2021 roku. Stosując odwrotne wyszukiwanie obrazem Google, jesteśmy w stanie ustalić, że zdjęcie profilowe pochodzi z Instagrama, a konkretnie z profilu użytkowniczki @annika.

Od początku inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę 24 lutego profil publikuje antyukraińskie treści, takie jak sugerowanie segregacji na polskie i ukraińskie dzieci w kinach czy grafiki odwołujących się do Wołynia.

Lekarze zaprzeczają, że polskie dzieci są wyrzucane z oddziałów onkologicznych

Informacje o przyjmowaniu uchodźców z Ukrainy do polskich szpitali podał 24 lutego w rozmowie z Wirtualną Polską minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak zapewniał, została przygotowana lista 120 placówek na terenie całego kraju, do którego trafią poszkodowani w wyniku działań wojennych. Informację tę minister potwierdził także na konferencji prasowej 2 marca:

Doniesieniom dotyczącym rzekomego pozbywania się polskich dzieci z oddziałów onkologicznych przyjrzał się portal fakehunter.pap.pl. Udało im się ustalić, że najmłodsi pacjenci z problemami onkologicznymi trafią m.in. do Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Jak powiedział prof. Krzysztof Kałwak, kierownik Kliniki:

„Dzisiaj (tj. 1 marca) przyjmujemy trójkę ukraińskich dzieci, które pilnie wymagają przeszczepu szpiku oraz czwarte, które w naszej klinice będzie kontynuować leczenie białaczki limfoblastycznej. Żaden nasz pacjent nie został z tego powodu wypisany do domu, żadne polskie dziecko nie będzie miało z tego powodu opóźnionej terapii. My dla pacjentów z Ukrainy tworzymy osobny, dodatkowy oddział”.

Prof. Krzysztof Kałwak w rozmowie z portalem fakehunter.pap.pl

Sprawę komentują specjaliści od onkologii

Do kwestii dotyczącej domniemanego pozbywania się polskich dzieci, by zrobić miejsce dla małoletnich z Ukrainy, odniosło się także Polskie Towarzystwo Onkologii i Hematologii Dziecięcej (PTOHD). Jak możemy przeczytać w wydanym przez nie oświadczeniu:

„W związku z narastającą ostatnio dezinformacją i powstającymi fake newsami, pragniemy zdementować nieprawdziwą pogłoskę, jakoby z powodu przyjmowania w polskich ośrodkach onkologicznych pacjentów pediatrycznych z Ukrainy miało zabraknąć w nich miejsc dla polskich dzieci z chorobami nowotworowymi.

Nasi dotychczasowi pacjenci są bezpieczni, a ośrodki onkologii dziecięcej w kraju dokładają wszelkich starań, by pomóc przybywającym pacjentom ukraińskim, uwzględniając medyczne i logistyczne aspekty tej pomocy. Pomagamy odpowiedzialnie i na tyle, na ile pozwalają nam nasze zasoby kadrowe, finansowe, infrastruktura i sprzęt. W żadnym wypadku nie odbywa się to kosztem polskich pacjentów.

Ponadto Polskie Towarzystwo Onkologii i Hematologii Dziecięcej jest w kontakcie z partnerami zagranicznymi i prowadzi rozmowy na temat transportu i leczenia poważnie chorych ukraińskich dzieci w klinikach i ośrodkach za granicą”.

Komunikat Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej

PTOHD prosi również, aby nie rozpowszechniać informacji z niepewnych źródeł. O tym, w jaki sposób uniknąć dezinformacji dowiesz się z przygotowanego przez nas poradnika.

Podsumowanie

Informacje o wyrzucaniu polskich dzieci z oddziałów onkologicznych nie są poparte żadnymi dowodami. Działaniom takim zaprzeczają władze placówek medycznych, a także Towarzystwa zrzeszające specjalistów z dziedziny onkologii dziecięcej.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub