Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Promieniowanie elektromagnetyczne w Warszawie ciągle wzrasta? Od lat jest na bezpiecznym poziomie
Znany twórca fake newsów na temat promieniowania elektromagnetycznego, Zbigniew Gelzok, powraca. Tym razem chodzi po stolicy i przekonuje, że rośnie w niej poziom PEM. Czy wysokie wartości, które widać na trzymanym przez niego urządzeniu, faktycznie powinny wzbudzać niepokój?
Fot. Facebook / Pexels / Modyfikacje: Demagog
Promieniowanie elektromagnetyczne w Warszawie ciągle wzrasta? Od lat jest na bezpiecznym poziomie
Znany twórca fake newsów na temat promieniowania elektromagnetycznego, Zbigniew Gelzok, powraca. Tym razem chodzi po stolicy i przekonuje, że rośnie w niej poziom PEM. Czy wysokie wartości, które widać na trzymanym przez niego urządzeniu, faktycznie powinny wzbudzać niepokój?
Analiza w pigułce
- W filmie opublikowanym na Facebooku możemy zobaczyć rzekomo wysokie promieniowanie w pobliżu Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
- Urządzenie, które pojawia się w materiale wideo, nie jest profesjonalnym miernikiem. Jego zakres jest poniżej norm uznanych za bezpieczne w Polsce. Najwyższy odczyt widoczny na nagraniu jest znacznie poniżej granicy bezpieczeństwa [czas nagrania 0:13].
- Rzetelne pomiary promieniowania w miejscu nagrania filmu nie wskazują, aby zostały przekroczone przyjęte normy.
„W takim środowisku żyjemy” możemy usłyszeć w jednym z filmów, zgłoszonym do weryfikacji przez naszą czytelniczkę. Zbigniew Gelzok, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przeciwdziałania Elektroskażeniom „Prawo Do Życia”, tym razem pojawił się w Warszawie. Przed budynkiem Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) miał pokazać, jakie jest promieniowanie elektromagnetyczne w stolicy.
Na urządzeniu, które trzyma w rękach, możemy zobaczyć wysokie wartości, sięgające kilkudziesięciu tysięcy jednostek [czas nagrania 0:13]. W komentarzach pod filmem kilku odbiorców wyraziło swoje obawy [pisownia oryginalna]: „Globalna »miktofalówka«”, „Jest coraz gorzej a ludzie albo o tym nie wiedzą albo się z tego śmieją”, „Dlaczego my ludzie nic z tym nie robimy???”. Czy faktycznie promieniowanie elektromagnetyczne w Warszawie ciągle wzrasta?
Wyniki tylko pozornie są groźne
Dla niektórych nagranie Zbigniewa Gelzoka może być szokujące – szczególnie dla osób, które nie są zaznajomione z filmami pokazującymi „pomiary” promieniowania elektromagnetycznego. Jednak kiedy bliżej przyjrzymy się urządzeniu stosowanemu przez Gelzoka, okaże się, że mamy tu do czynienia z popularną techniką manipulacji, czyli zamianą jednostek pomiarowych.
W nagraniach tego typu najczęściej wykorzystuje się sprzęt pokazujący gęstość mocy za pomocą mikrowatów (μW). Dzięki temu wartość wskazywana na urządzeniu jest pozornie wysoka, choć w rzeczywistości nie musi taka być. Podobny efekt uzyskalibyśmy, gdybyśmy, zamiast określić odległość jako 100 metrów, mówili, że od jakiegoś punktu dzieli nas 100 tysięcy milimetrów.
Najwyższy odczyt z miernika widoczny na nagraniu wynosi 46005 μW/m² [czas nagrania 0:13]. Tymczasem normy promieniowania w Polsce i nie tylko podaje się w W/m². Po przeliczeniu okazuje się, że Zbigniew Gelzok odnotował 0,046 W/m². Zgodnie z polskim prawem górną granicę gęstości mocy ustalono na poziomie 10 W/m², a jest to wartość ponad 100 razy wyższa od tego, co widzimy na filmie.
Dla kontekstu dodajmy, że sprzęt użyty w filmie nie jest profesjonalnym urządzeniem do pomiaru promieniowania elektromagnetycznego. Miernik pojawia się głównie w ofercie sklepów żerujących na lęku przed promieniowaniem, oferujących np. filtry brudnego prądu czy moskitiery rzekomo chroniące przed promieniowaniem. Tego rodzaju produkty to oszustwo.
W Warszawie wszystko w normie, co pokazują wiarygodne pomiary
Nie trzeba sięgać po amatorskie rozwiązania, aby zobaczyć, jakie promieniowanie elektromagnetyczne jest w danym miejscu. W wielu lokalizacjach regularnie prowadzi się profesjonalne pomiary, a z ich wynikami można zapoznać się na stronie SI2PEM.GOV.PL.
Jednym z badanych obszarów w 2024 roku były okolice Naczelnego Sądu Administracyjnego, obok którego stał na nagraniu Zbigniew Gelzok. Wyniki pomiarów wskazują, że w tym miejscu składowe elektryczne (V/m) są znacznie poniżej normy ustanowionej na poziomie 61 V/m. Nie ma zatem mowy o żadnym zagrożeniu dla mieszkańców stolicy.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




