Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Szczepienia przeciw HPV to oszustwo? Fałszywe tezy w filmie Jerzego Zięby
Niebezpieczne, niezbadane i nieskuteczne – tak Jerzy Zięba opisuje szczepienia przeciw HPV. Dowody naukowe pokazują, że jest inaczej.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Szczepienia przeciw HPV to oszustwo? Fałszywe tezy w filmie Jerzego Zięby
Niebezpieczne, niezbadane i nieskuteczne – tak Jerzy Zięba opisuje szczepienia przeciw HPV. Dowody naukowe pokazują, że jest inaczej.
ANALIZA W PIGUŁCE
- W materiale wideo Jerzy Zięba skrytykował szczepienia przeciw HPV. Jak stwierdził: „nie ma szczepionki na świecie, która chroni przed zachorowaniem” [czas nagrania 07:40]. Wątpił w zasadność szczepienia chłopców przeciw HPV i uznał, że „młodego organizmu […] nie wolno dotknąć niczym, a tu podaje się coś, co nie ma w ogóle żadnych badań bezpieczeństwa” [czas nagrania 09:42].
- Szczepienia przeciw HPV ograniczają rozprzestrzenianie się HPV i chronią przed powikłaniami związanymi z chorobą. Wirus HPV wywołuje choroby u obu płci, dlatego należy szczepić zarówno dziewczynki, jak i chłopców. Podawanie preparatów dzieciom jest bezpieczne i skuteczne, ponieważ zapewnia ochronę, zanim dojdzie do zakażenia.
- Bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek przeciw HPV potwierdzają liczne badania (1, 2, 3, 4), których wyniki są dostępne w bazach naukowych (1, 2, 3).
HPV (Human Papillomavirus), czyli wirus brodawczaka ludzkiego, jest powszechny wśród osób aktywnych seksualnie. Niektóre jego szczepy są bardzo groźne. Mogą prowadzić do wielu rodzajów raka u kobiet i mężczyzn. Ryzyko zachorowania można zmniejszyć dzięki szczepieniom. W sieci pojawiają się jednak wątpliwości co do ich skuteczności i bezpieczeństwa. Wśród osób, które krytycznie odniosły się do tematu, jest Jerzy Zięba – osoba znana z szerzenia dezinformacji zdrowotnej (1, 2, 3).
W materiale wideo w mediach społecznościowych Jerzy Zięba przedstawił liczne niesprawdzone twierdzenia na temat szczepień przeciw HPV. W filmie słyszymy, że „Ministerstwo Zdrowia nie posiada dokumentacji dotyczącej badań naukowych potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo szczepionki przeciw HPV” [czas nagrania 04:43]. Jerzy Zięba twierdzi, że „nie ma badań bezpieczeństwa” [czas nagrania 09:22], a badania, które omawiał, nazwał „oszustwem naukowym” [czas nagrania 18:35].
Oglądając film, usłyszymy też, że: „nie ma szczepionki na świecie, która chroni przed zachorowaniem” [czas nagrania 07:40]. Zięba uznał też, że „młodego organizmu […] nie wolno dotknąć niczym, a tu podaje się coś, co nie ma w ogóle żadnych badań bezpieczeństwa” [czas nagrania 09:42]. Wątpił ponadto w zasadność szczepienia chłopców przeciw HPV: „Dzisiaj już szczepią chłopców, tak jakby chłopiec posiadał macice, jeszcze takiego przypadku nie widziałem” [czas nagrania 01:45].
Szczepienia przeciw HPV nie zabezpieczają przed zachorowaniem?
W nagraniu Jerzy Zięba podważa zasadność szczepień, twierdząc, że nie chronią one przed zachorowaniem [czas nagrania 07:40]. Zastanawia się również, w jaki sposób szczepienie zabezpiecza przed wirusem: „Podamy ten płyn dziewczynce, ten płyn w tej dziewczynce siedzi, a wirus […] fruwa sobie w powietrzu. To jak to, co jest tu w ramieniu dziewczynki […] walczy z […] wirusem?” [czas nagrania 08:40].
Należy rozróżnić dwa pojęcia – zakażenie i chorobę. Zakażenie (infekcja) to przedostanie się do organizmu człowieka szkodliwych mikroorganizmów (np. wirusów) i ich namnażanie. Natomiast choroba to pogorszenie stanu zdrowia będące następstwem infekcji. Choroba pojawia się tylko u części osób zakażonych i mówimy o niej dopiero wtedy, gdy objawy zaczynają być widoczne.
Najważniejszym zadaniem szczepień jest ochrona przed poważnym zachorowaniem, powikłaniami oraz szerzeniem się choroby. Szczepionka przeciw HPV składa się z cząstek wirusopodobnych, które pobudzają układ odpornościowy do produkcji przeciwciał. Jeśli dana osoba będzie miała w przyszłości kontakt z wirusem, jej organizm łatwiej go rozpozna i zwalczy.
Po co szczepić chłopców przeciw HPV?
W materiale wideo Jerzy Zięba wypowiada się krytycznie o szczepieniu chłopców przeciw HPV. Jak mówił: „dzisiaj już szczepią chłopoców, tak jakby chłopiec posiadał macicę” [czas nagrania 01:45]. Podobne narracje pojawiały się w sieci już wcześniej – pisaliśmy o tym w jednym z naszych artykułów.
Do najczęstszych nowotworów związanych z zakażeniem HPV należy rak szyjki macicy. Nie oznacza to jednak, że wirus jest szkodliwy tylko dla zdrowia kobiet – prowadzi on do chorób u obu płci. U mężczyzn wirus HPV może być przyczyną m.in. kłykcin kończystych, raka prącia, raka odbytu oraz niepłodności.
Co ważne, szczepienie chłopców przeciw HPV pośrednio chroni również kobiety. Według badania opublikowanego w czasopiśmie „The Lancet” prawie co trzeci mężczyzna na świecie jest zakażony co najmniej jednym typem wirusa HPV narządów płciowych. Pokazuje to, że mężczyźni aktywni seksualnie są ważnym źródłem zakażeń. Szczepienie chłopców pozwala więc uniknąć rozprzestrzeniania się HPV również wśród kobiet.
Czy szczepionkę przeciw HPV można podawać dzieciom?
W nagraniu opublikowanym na Facebooku Jerzy Zięba sceptycznie odnosi się do szczepienia przeciw HPV w młodym wieku: „Kiedy ta szczepionka jest podawana, w tym wieku dochodzi do rozwoju układu hormonalnego u dziecka. […] nie wolno takiego młodego organizmu […] dotknąć niczym, a tu podaje się coś, co nie ma w ogóle żadnych badań bezpieczeństwa. [czas nagrania 09:42]
Na stronie szczepienia.pzh.gov.pl czytamy, że szczepienia przeciw HPV są najczęściej podawane w wieku 9–14 lat i że w przypadku młodych osób szczepienie jest najkorzystniejsze.
„Odpowiedź poszczepienna jest znacznie lepsza niż w starszych grupach wieku. Wynika to stąd, że szczepienie jest najskuteczniejsze przed potencjalnym narażeniem na zakażenie HPV, do którego dochodzi najczęściej drogą kontaktów seksualnych. Szczepienie w wieku nastoletnim pozwala wyprzedzić czas, w którym może dojść do zakażenia”.
Szczepienia przeciw HPV są dla dzieci bezpieczne. Dowody na to, że szczepienie dzieci niesie za sobą wiele korzyści dla ich zdrowia, znajdziemy w materiałach takich instytucji jak UNICEF, American Academy of Pediatrics czy Centers for Disease Control and Prevention.
Czy nauka potwierdza skuteczność i bezpieczeństwo szczepionki przeciw HPV?
W materiale wideo słyszymy, że szczepienia przeciw HPV nie są odpowiednio sprawdzone: „Brak potwierdzenia bezpieczeństwa tych szczepionek, a jednak proponowanie tych szczepionek polskim dzieciom to jest moim zdaniem […] przestępstwo kryminalne” [czas nagrania 07:10]. W innym fragmencie nagrania Jerzy Zięba nazywa szczepienia „wielkim oszustwem” i twierdzi, że „nie ma badań bezpieczeństwa” [czas nagrania 09:22].
Dostępne źródła prowadzą jednak do innych wniosków. Szczepionki przeciw HPV poddano licznym badaniom klinicznym, a ich wyniki potwierdzają skuteczność i bezpieczeństwo preparatów (1, 2, 3, 4).
Dotychczas ustalono m.in., że szczepionki przeciw HPV nie wywołują chorób autoimmunologicznych (1, 2, 3), nie powodują niewydolności jajników (1, 2), nie zwiększają ryzyka chorób układu nerwowego ani żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej (1, 2, 3). Stwierdzono też, że skuteczność preparatu utrzymuje się na poziomie powyżej 90 proc. przez co najmniej 10 lat.
Czy badania szczepionek przeciw HPV przeprowadzono poprawnie?
W filmie Jerzy Zięba prezentuje badania, które nazywa „oszustwem naukowym” [czas nagrania 18:35]. Mówi, że „badania Gardasil i Cervarix są tylko porównawcze”, „nie są dowodem bezpieczeństwa tej szczepionki” i „nie mogą być uważane za badania skuteczności” [czas nagrania 11:38]. Zwraca uwagę na to, że w grupie kontrolnej zamiast placebo podawano aluminium lub inną szczepionkę [czas nagrania 18:35]
Badanie, o którym mówi Jerzy Zięba, przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi standardami (1, 2, 3). Nie zmienia tego fakt, że grupa kontrolna nie dostała obojętnego preparatu. W Ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty czytamy:
„Stosowanie placebo jest dopuszczalne jedynie, gdy nie ma żadnych metod o udowodnionej skuteczności albo jeżeli wycofanie lub wstrzymanie takich metod nie stanowi niedopuszczalnego ryzyka lub obciążenia dla uczestnika”.
Jeśli istnieje skuteczna metoda leczenia, badania dotyczące nowego leku powinny być przeprowadzone poprzez porównanie do standardowego leczenia. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku omawianego w filmie badania, w którym jedna grupa kontrolna otrzymała szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A.
Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (UMCS) tłumaczy to następująco:
„Gdy istnieje już skuteczna szczepionka przeciw danej chorobie […], nie byłoby etyczne odmówić uczestnikom grupy kontrolnej ochrony (czyli podać „prawdziwe” placebo). Zamiast tego, grupie kontrolnej podaje się inną szczepionkę (np. przeciw chorobie niezwiązanej ze wskazaniem badanej szczepionki), co zapewnia korzyść zdrowotną i ochronę przed chorobą – minimalizując ryzyko badania”.
Inna grupa kontrolna otrzymała natomiast 225 µg siarczanu hydroksyfosforanu glinu – adiuwanta zwiększającego skuteczność szczepionki. Ekspertka wyjaśnia:
„Adiuwant […] może sam powodować działania niepożądane […]. Podanie go w grupie kontrolnej umożliwia rozróżnienie, które działania niepożądane wywołuje sam adiuwant, a które antygen. […] Takie podejście zwiększa zaślepienie – uczestnicy i badacze nie wiedzą, kto otrzymał »aktywną « szczepionkę, a kto kontrolę […], co eliminuje błędy obserwacyjne i ocenę subiektywną”.
Dlaczego Ministerstwo Zdrowia nie ma wyników badań klinicznych?
Jerzy Zięba poinformował w nagraniu, że zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia z pytaniem o badania kliniczne dotyczące bezpieczeństwa szczepionek przeciw HPV. Odpowiedź resortu rzekomo brzmiała następująco: „Ministerstwo Zdrowia nie posiada dokumentacji dotyczącej badań naukowych potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo szczepionki przeciw HPV” [czas nagrania 04:43].
Taki komunikat resortu nie świadczy o tym, że badania potwierdzające bezpieczeństwo preparatów nie istnieją. Oznacza to jedynie, że wyniki są przechowywane gdzie indziej. Kwestię tę wyjaśnia rozporządzenie Ministra Zdrowia z 2016 roku. W art. 4. dokumentu czytamy, że za gromadzenie i przechowywanie dokumentacji badania klinicznego jest odpowiedzialny jego sponsor – nie Ministerstwo Zdrowia.
Bezpieczeństwo szczepień przeciw HPV zostało potwierdzone w wielu badaniach klinicznych (1, 2, 3, 4), a informacje o badaniach i ich wynikach są ogólnodostępne m.in. w tych bazach:
- baza polska – CenterWatch,
- baza europejska – EU Clinical Trials Register,
- baza ogólnoświatowa – ClinicalTrials.gov.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



