Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
TikTok zapłaci 120 zł za obejrzenie jednego nagrania? Uważaj, to scam
120 złotych za jeden film, a nawet 1200 złotych za dziesięć filmów – takie kwoty rzekomo można uzyskać za oglądanie nagrań na TikToku. Po zweryfikowaniu wpisów okazuje się jednak, że to kolejny internetowy scam.
Fot. Pexels / TikTok / Modyfikacje: Demagog
TikTok zapłaci 120 zł za obejrzenie jednego nagrania? Uważaj, to scam
120 złotych za jeden film, a nawet 1200 złotych za dziesięć filmów – takie kwoty rzekomo można uzyskać za oglądanie nagrań na TikToku. Po zweryfikowaniu wpisów okazuje się jednak, że to kolejny internetowy scam.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Na TikToku pojawił się wpis głoszący, że platforma rzekomo daje możliwość zarabiania pieniędzy za oglądanie materiałów wideo. Warunkiem poznania szczegółów oferty miało być kliknięcie w link.
- Jest to internetowy scam. Profil, na którym pojawił się post, podszywa się pod oficjalne konto platformy TikTok. Dodatkowo link zawarty we wpisie prowadzi do konwersacji na platformie WhatsApp. Może ona być użyta do wyłudzania danych osobowych.
W mediach społecznościowych można się natknąć na kuszące oferty, które mają dać nam szansę na szybki zysk. W jednej z analiz Demagoga opisywaliśmy już scam na rzekome zarabianie poprzez oglądanie materiałów wideo zamieszczonych w sieci.
Niedawno na platformie TikTok pojawiła się bliźniacza oferta. We wpisie czytamy [pisownia oryginalna]: „[…] Wtedy usłyszałem o oglądaniu filmików na TikTok, które dają prawdziwe pieniądze za samo oglądanie filmików. 1 filmów=120 zł, 10 filmów=1200 zł. Całkowicie legalne, bez konieczności inwestowania – wystarczy telefon i kilka minut czasu. […] Kliknij poniższy link, aby się z nami skontaktować”.
Wpis znajdował się na koncie podszywającym się pod oficjalną platformę TikTok, co mogło sprawiać, że oferta wydawała się wiarygodna.
Co kryło się pod postem na TikToku?
Do posta dołączono link do strony, na której miały się znajdować szczegółowe informacje na temat promowanej metody zarobku. W celu sprawdzania takich linków polecamy narzędzie do bezpiecznego przeglądania podejrzanych adresów – browserling.
Link nie przenosił jednak do strony z ofertą pracy za oglądanie filmów dla TikToka, lecz uruchamiał rozmowę na platformie WhatsApp.
Źródło: Zrzut ekranu, 27.08.2025
W analizach Demagoga opisywaliśmy już ten mechanizm (1, 2). Zwracaliśmy uwagę, że rozmowa z nieznanym kontem na WhatsAppie jest ryzykowna, ponieważ platforma ta jest używana do internetowych oszustw.
Możliwość szybkiego zarobku? Uważaj na takie oferty
Analizowany post stanowi jeden z przykładów popularnej metody oszustwa internetowego, która była wielokrotnie opisywana przez zagraniczne portale zajmujące się cyberbezpieczeństwem (np. 1, 2, 3). Niepozorne „kliknięcie w link” może skutkować utratą nie tylko poufnych danych, lecz także zgromadzonych pieniędzy.
Internetowe komunikatory często stają się narzędziem używanym przez oszustów do przeprowadzania scamów. Z tego powodu należy pamiętać, aby zachować szczególną ostrożność i nie angażować się w konwersacje z podejrzanym rozmówcą.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



