Strona główna Fake News To pestycydy, a nie kleszcze powodują boreliozę? Sprawdzamy

To pestycydy, a nie kleszcze powodują boreliozę? Sprawdzamy

Przypadków boreliozy jest coraz więcej, ale winne temu nie są kleszcze, tylko pestycydy – a przynajmniej tak przeczytamy w popularnym wpisie na Facebooku. Co mówi na ten temat nauka?

Fot. Facebook / Pexels / Modyfikacje: Demagog

To pestycydy, a nie kleszcze powodują boreliozę? Sprawdzamy

Przypadków boreliozy jest coraz więcej, ale winne temu nie są kleszcze, tylko pestycydy – a przynajmniej tak przeczytamy w popularnym wpisie na Facebooku. Co mówi na ten temat nauka?

Analiza w pigułce

  • Na Facebooku popularny stał się wpis, w którym przeczytamy, że za dużą część przypadków boreliozy odpowiada glifosat, substancja będąca składnikiem niektórych pestycydów.
  • Zachorowanie na boreliozę jest możliwe tylko w wyniku ugryzienia przez zakażonego kleszcza (1, 2, 3). Wzrost liczby zachorowań na boreliozę (1, 2) nie jest powiązany z wykorzystaniem pestycydów, ale z większą aktywnością kleszczy, która może być skutkiem zmiany klimatu (1, 2, 3).
  • Zgodnie z raportem Komisji Europejskiej (KE) glifosat jest jednym z najczęściej stosowanych i najdokładniej przebadanych pestycydów na świecie, a badania nie wykazały szkodliwych skutków jego stosowania dla zdrowia ludzi.

W sezonie letnim warto poczytać o kleszczach i boreliozie. Nie wszystkie kleszcze są nosicielami groźnych chorób, ale wszystkie należy traktować jak potencjalne źródło zakażenia. Na naszej stronie znajdziecie poradnik, jak bezpiecznie pozbyć się kleszcza.

Nie każde internetowe informacje o tych pajęczakach są godne zaufania (1, 2, 3). Tym razem trafiliśmy na wpis na Facebooku, w którym przeczytamy, że rola kleszczy w rozprzestrzenianiu boreliozy jest mniejsza niż glifosatu – składnika niektórych pestycydów. W poście przeczytamy m.in., że [pisownia oryginalna]: „[…] Wielu pacjentów z diagnozą »borelioza « nigdy w życiu nie miało kontaktu z kleszczem. W ich przypadku problem może wynikać z innego źródła – zanieczyszczeń środowiskowych” oraz że: „[…] Jedną z substancji szczególnie mocno powiązanych z boreliozą jest glifosat”.

Zrzut ekranu wpisu na Facebooku. Na górze fragment podpisu i elementy interfejsu platformy, na dole grafika przedstawiająca kleszcza.

Źródło: Facebook, 1.08.2025

Wpis zdobył dużą popularność – otrzymał ponad 1 tys. reakcji i 600 udostępnień na Facebooku. Pod postem znajdziemy też ponad 300 komentarzy – treść niektórych z nich wskazuje na to, że ich autorzy uwierzyli w podawaną informację [pisownia oryginalna]: „Przykre ale prawdziwe […]”, „Borelia jest wytworzona w laboratorium”.

Borelioza jest przenoszona wyłącznie przez kleszcze

Borelioza jest chorobą zakaźną, którą wywołują bakterie Borrelia burgdorferi, występujące w jelitach niektórych kleszczy. Zgodnie z aktualną wiedzą naukową zachorowanie na boreliozę jest możliwe tylko w wyniku ugryzienia przez zakażonego kleszcza (1, 2, 3). W rzadkich przypadkach nieleczona borelioza w czasie ciąży może prowadzić do infekcji łożyska (transmisja z matki na płód).

Nie trafiliśmy na żadne wiarygodne źródła naukowe wskazujące na to, że glifosat lub inne środki chemiczne są w stanie wywołać boreliozę.

Wzrost zachorowań na boreliozę – to efekt zmiany klimatu

Zaobserwowany wzrost liczby zachorowań na boreliozę (1, 2) nie jest powiązany z wykorzystaniem pestycydów, jak przeczytamy we wpisie, ale z większą aktywnością kleszczy, która może być skutkiem zmiany klimatu (1, 2). Jak opisuje to raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO):

„[…] Badania wykazały, że wzrost zagęszczenia i ekspansja rozmieszczenia I. ricinus [kleszcza pospolitego – przyp. Demagog], zaobserwowane na wyższych wysokościach i szerokościach geograficznych, są skorelowane ze zmianą lokalnego klimatu. Również zmiany zaobserwowane w częstości występowania chorób odkleszczowych w miejscach, gdzie prowadzi się długoterminowe dane monitorujące, są powiązane ze zmianą lokalnych warunków klimatycznych. Na podstawie wyników wszystkich analizowanych badań można stwierdzić, że zmiana klimatu w Europie ułatwi rozprzestrzenianie się boreliozy na wyższych szerokościach geograficznych i wysokościach i przyczyni się do wydłużenia i nasilenia sezonu transmisji boreliozy w niektórych obszarach”.

Wyższe średnie temperatury wydłużają sezon aktywności kleszczy, przyspieszają ich cykl rozwojowy i umożliwiają ekspansję na nowe obszary, a łagodniejsze zimy zwiększają ich przeżywalność.

Czy glifosat jest niebezpieczny?

Glifosat, wymieniony we wpisie składnik pestycydów, już wcześniej był tematem naszych analiz (1, 2). Zweryfikowaliśmy m.in. wypowiedzi opisujące go jako „humanicyd”. Jak przeczytamy w raporcie Komisji Europejskiej (KE):

„Glifosat nie powoduje żadnych szkodliwych skutków dla zdrowia ludzi ani nieakceptowalnych efektów środowiskowych […]. Glifosat jest obecnie zatwierdzony jako substancja czynna [środków ochrony roślin – przyp. Demagog] w UE do 15 grudnia 2033 roku, a jego stosowanie podlega pewnym warunkom i ograniczeniom. […] Jest on jednym z najczęściej stosowanych i najdokładniej przebadanych pestycydów na świecie”.

Pestycydy nie są obojętne dla środowiska i organizmów żywych. W pewnych dawkach, jak też w niektórych metodach ekspozycji, pestycydy mogą negatywnie wpływać na zdrowie człowieka. Osoby, które rozprowadzają te środki na uprawach, muszą bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!