Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Wpływ wiatraków na środowisko. Jak zmanipulowano wnioski z badania?
Praca naukowa opublikowana w prestiżowym magazynie „Nature” udowodniła, że morskie farmy wiatrowe powodują szkody w ekosystemie – a przynajmniej tak przeczytamy w mediach społecznościowych i usłyszymy w Kanale Zero. Czy naukowcy faktycznie udowodnili szkodliwość wiatraków?
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Wpływ wiatraków na środowisko. Jak zmanipulowano wnioski z badania?
Praca naukowa opublikowana w prestiżowym magazynie „Nature” udowodniła, że morskie farmy wiatrowe powodują szkody w ekosystemie – a przynajmniej tak przeczytamy w mediach społecznościowych i usłyszymy w Kanale Zero. Czy naukowcy faktycznie udowodnili szkodliwość wiatraków?
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych opublikowano wpisy (1, 2, 3), zgodnie z którymi farmy wiatrowe mają m.in. osłabiać wiatr i prowadzić do powstawania tzw. stref śmierci. Dowodzić miała tego praca naukowa opublikowana w „Nature”.
- Autorzy badania opisali możliwe zmiany w fizycznej dynamice morza w hipotetycznych scenariuszach intensywnej rozbudowy infrastruktury energetycznej. Autorzy publikacji nie stwierdzili, że morskie farmy wiatrowe są szkodliwe dla środowiska ani że prowadzą do powstawania „stref śmierci” – w pracy nie pojawiają się takie wnioski.
- Negatywny wpływ człowieka na środowisko morskie wynika przede wszystkim z emisji gazów cieplarnianych, zanieczyszczeń oraz przełowienia. Wpływ farm wiatrowych jest stosunkowo niewielki i lokalny, a – jak podkreślają autorzy pracy – jego potencjalne skutki są przedmiotem badań naukowych właśnie po to, by można było je ograniczać.
W internecie łatwo trafić na fałszywe treści dotyczące klimatu i wpływu człowieka na środowisko (1, 2, 3). Niedawno opisywaliśmy m.in. teorie prof. Leszka Marksa niezgodne z obecną wiedzą naukową. W trakcie wywiadu stwierdził on, że globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka to propaganda.
Tym razem trafiliśmy na wpisy na Facebooku (1, 2, 3), w których przeczytamy [pisownia oryginalna]: „Prestiżowy Nature i niemieccy naukowcy coraz częściej zwracają uwagę, że ogromne farmy wiatrowe na morzu to nie tylko prąd, ale też ingerencja w żywy system planety”. Zgodnie z ich treścią farmy wiatrowe mają m.in. osłabiać wiatr i prowadzić do powstawania tzw. stref śmierci, czyli obszarów zubożałego ekosystemu.
Wpis o niemal identycznej treści został również opublikowany na platformie X, gdzie został wyświetlony ponad 50 tys. razy i otrzymał ponad tysiąc polubień. Pod nim trafiliśmy na wiele komentarzy, których treść wskazuje na to, że ich autorzy uwierzyli w podawane informacje [pisownia oryginalna]: „Offshore mega drogie, a teraz okazuje się, że jeszcze bardzo szkodliwe dla ekosystemu”, „Ekologiczni mordercy! Czy Greta już o tym wie i płacze? Może się przywiąże do jakiegoś wiatraka”.
Prestiżowy Nature i niemieccy 🇩🇪 naukowcy :
1⃣ Wirniki wiatraków i fundamenty jednocześnie wpływają na siłę, pole wiatru i prądy pływowe
2⃣ Wirniki pochłaniają siłę wiatru, to zatrzymuje wymianę tlenu przez fale morskie. Tworzą się strefy z mniejszą ilością tlenu, a finalnie… pic.twitter.com/hZ1mDsJCs9— Informacje Giełdowe (@GPW_Trader2022) February 24, 2026
Do rzekomych wniosków z badania odniosły się również media. Prof. Robert Gwiazdowski, który informował w Kanale Zero Extra o rzekomym „ciosie w eko-terrorystów”, stwierdził, że praca naukowa opisuje farmy wiatrowe jako „szkodliwe dla środowiska”.
Czego faktycznie dotyczyło badanie?
Autorzy pracy opublikowanej w czasopiśmie „Communications Earth & Environment” z portfolio „Nature” badali potencjalny wpływ morskich farm wiatrowych na fizyczne procesy zachodzące w Morzu Północnym. Badacze wykorzystali symulacje komputerowe, aby zobrazować, jak wieloletni rozwój energetyki wiatrowej na morzu może wpływać na prądy morskie i temperaturę powierzchni wody.
Symulacje wskazują, że przy bardzo dużej liczbie turbin w przyszłości mogą pojawić się zauważalne zmiany w strukturze prądów morskich. W niektórych scenariuszach maksymalne prędkości przepływu przy powierzchni wody mogą spaść nawet o ok. 20 proc. Potencjalnie wpłynie to na mieszanie się wody czy transport osadów na dnie morskim.
Badanie wskazuje, że turbiny mogą wpływać na prędkość wiatru i prądy morskie. Tego typu zjawiska są znane z fizyki przepływów i były już wcześniej obserwowane w mniejszej skali (1, 2, 3). Ta praca pokazuje natomiast, jak takie efekty mogą się kumulować przy hipotetycznej bardzo dużej liczbie instalacji.
Autorzy pracy nie przestrzegają przed farmami wiatrowymi – wręcz przeciwnie
Naukowcy opisali możliwe zmiany w fizycznej dynamice morza w hipotetycznych scenariuszach intensywnej rozbudowy infrastruktury energetycznej. Autorzy publikacji nie stwierdzili, że morskie farmy wiatrowe są szkodliwe dla środowiska ani że prowadzą do powstawania „stref śmierci” – w pracy nie pojawiają się takie wnioski.
Badanie nie zawiera również wzmianki o negatywnym wpływie podwodnych betonowych konstrukcji na środowisko, przytaczanej we wpisach (1, 2, 3). W rzeczywistości liczne badania naukowe (1, 2, 3) wskazują, że fundamenty wiatraków mogą działać jak sztuczne rafy, które zwiększają bioróżnorodność (s. 63).
Autorzy pracy wskazują, że jednym z celów badania było lepsze zrozumienie potencjalnych oddziaływań środowiskowych, aby móc je minimalizować już na etapie planowania inwestycji. Badacze podkreślają, że wyniki mogą pomóc w bardziej zrównoważonym planowaniu tworzenia farm wiatrowych:
„Modelowanie atmosferyczne wykazało, że rozmieszczenie większych turbin w większych odstępach może złagodzić wpływ śladów aerodynamicznych na klimat powierzchni i prędkość wiatru. Odkrycia te wskazują, że zwiększenie odstępów między turbinami oferuje praktyczną drogę do zmniejszenia śladu hydrodynamicznego morskich farm wiatrowych”.
Człowiek rzeczywiście wpływa na klimat i środowisko
Dowody naukowe wskazują, że negatywny wpływ człowieka na środowisko morskie wynika przede wszystkim z zupełnie innych czynników – m.in. emisji gazów cieplarnianych, zanieczyszczeń oraz przełowienia.
Jednym z najlepiej udokumentowanych skutków działalności człowieka na klimat jest ocieplanie się oceanów (1, 2, 3). Ponad 90 proc. nadmiaru ciepła związanego z globalnym ociepleniem jest pochłaniane przez morza i oceany. W efekcie rośnie temperatura wody i zmieniają się prądy morskie (5.3.6) oraz zasięg występowania wielu gatunków zwierząt (TS.5). Ocieplenie oceanów przyczynia się także do silniejszych fal upałów w morzu oraz do blaknięcia raf koralowych.
Na tle tych zjawisk wpływ farm wiatrowych jest stosunkowo niewielki i lokalny, a jego potencjalne skutki są przedmiotem badań naukowych właśnie po to, by można było je ograniczać. Rozwój odnawialnych źródeł energii jest jednym ze sposobów ograniczania emisji gazów cieplarnianych, które stanowią główną przyczynę zmiany klimatu.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



