Czas czytania: około min.

Zełenski uciekł z kraju i występuje na green screenie? Fake news!

28.06.2022 godz. 15:21

Fałszywe informacje powstałe na bazie zdjęcia z ukraińskim prezydentem.

Fake news w pigułce

  • W mediach społecznościowych pojawiły się uwagi co do nagrań z udziałem ukraińskiego prezydenta. Zdaniem części internautów jedno z jego zdjęć na tle zielonego ekranu sugeruje, że materiały z jego udziałem nie powstają w Ukrainie, lecz w specjalnym studiu poza krajem.
  • Istnieje wiele wiarygodnych źródeł, które potwierdzają, że prezydent Zełenski przebywa w Ukrainie. Przekazy, które próbują temu przeczyć na podstawie jednego zdjęcia, wpisują się w spiskowe narracje negujące konflikt w Ukrainie i jego powagę.

Teoretycy spiskowi sugerują, że wojna w Ukrainie to ściema” zorganizowana w celu realizacji niecnych celów tzw. globalistów. Jednym z najbardziej znanych przykładów konspiracyjnych interpretacji jest rzekoma inscenizacja rosyjskich zbrodni w Buczy, o czym pisaliśmy w naszych analizach.

W internecie pojawiły się też insynuacje, że prezydent Zełenski nie przebywa w Ukrainie, a wszystkie materiały z jego udziałem powstają w specjalnym studiu. Podstawą dla takich sugestii ma być jego zdjęcie na zielonym tle zwanym green screenem. Niedawno podobne posty pojawiły się również w polskich mediach społecznościowych (1,2).

Zrzut ekranu wpisu na Facebooku, w którym pisano: „Co jeśli »bohater « jest fałszywy i nigdy nie był na linii frontu: wszystkie nagrania były w formacie CGI?”, a poniżej dołączono zdjęcie ukraińskiego prezydenta w studiu na zielonym tle. Na wpis zareagowało prawie 100 osób.

Źródło: www.facebook.com

Internauci, którzy komentowali wpisy zawierające omawianą fotografię (1, 2), pisali: Każdy zdroworozsądkowy człowiek wie, że to wszystko fałszywka”, To wszystko iluzja GLOBALISCI chcą zniewolic człowieka zrobić z nas cyborgi”, komik i aktor i dalej swój zawód wykonuje” – co wskazuje na to, że uwierzyli w konspiracyjną narrację o inscenizacji wystąpień.

Technologia czyni cuda… ale „bohater” nie jest fałszywy

Zdjęcia zamieszczane w sieci nie dowodzą temu, że nagrania z udziałem ukraińskiego prezydenta powstają w specjalnym studiu poza Ukrainą. Wbrew spiskowym postawom nie są też żadnym dowodem na to, że konflikt w Ukrainie jest zainscenizowany – wojna toczy się naprawdę, a prezydent Zełenski pozostał w kraju po jej rozpoczęciu, mimo że oferowano mu ewakuację.

Przedstawione zdjęcia Wołodymyra Zełenskiego na zielonym tle powstały w czasie kręcenia hologramu prezydenta na potrzeby europejskich konferencji technologicznych w Amsterdamie, Londynie, Paryżu i Sztokholmie – o czym w połowie czerwca pisała redakcja „The Guardian”. W ich trakcie prezydent drogą zdalną wzywał gigantów technologicznych do pomocy w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny.

Jedno zdjęcie prezydenta na zielonym tle pozbawione kontekstu nie może być dowodem na ucieczkę prezydenta z kraju. Na podstawie dostępnych przekazów można zauważyć, że cel nagrania był zupełnie inny od – jak to sugerowano – tworzenia inscenizacji dot. wojny i oszukiwania odbiorców.

Obecność ukraińskiego prezydenta w kraju potwierdza wiele źródeł

Od początku wojny w Ukrainie pojawiają się fałszywe informacje negujące działania ukraińskiego prezydenta. Niektóre przekazy sugerowały, jakoby ten w trakcie wojny uciekł z kraju lub wcale nie odwiedzał rannych w szpitalu – co bywało przedmiotem rosyjskiej propagandy.

Tymczasem obecność Wołodymyra Zełenskiego w Ukrainie potwierdza wiele niezależnych od siebie źródeł. Jak wskazuje fact-checkingowy oddział agencji Reuters – w odpowiedzi na podobne zarzuty za granicą – ich dziennikarze przeprowadzili wywiady z prezydentem w Ukrainie, a podobnie uczyniła też m.in. redakcja CNN

Prezydent Zełenski uczestniczył w spotkaniach z udziałem innych polityków, którzy przybyli do Ukrainy w czasie wojny. Z prasy dowiemy się też, że w czerwcu odwiedził żołnierzy na linii frontu. W mediach społecznościowych można znaleźć wiele nagrań i zdjęć wykonanych zarówno przez prezydenta, jak i inne osoby.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub