Strona główna Alerty Co rosyjska propaganda mówi o dronach na terytorium Polski?

Co rosyjska propaganda mówi o dronach na terytorium Polski?

w tle tablet, flaga Rosji

Fot. Pexels / Pixabay / Modyfikacje: Demagog

Co rosyjska propaganda mówi o dronach na terytorium Polski?

Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DO RSZ) kilkanaście rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną w nocy z wtorku na środę. O sprawie informowały media światowe – również rosyjskie.

W przekazach (1, 2, 3) mediów przychylnych Kremlowi można trafić na fałszywe informacje i propagandowe narracje. Rosyjskie media negują (1, 2, 3) odpowiedzialność za atak i wskazują na Ukrainę. Dezinformacja proputinowskich mediów trafiła też do Polski.

Umniejszanie sytuacji i odsuwanie odpowiedzialności

Agencja prasowa RIA Novostipowołana z dekretu rosyjskiego rządu – w swoich informacjach prasowych (1, 2) opisuje działania polskiego wojska jako rutynowe i neguje ich nadzwyczajność. W jednej z publikacji przeczytamy: „Polskie wojsko regularnie publikuje tego typu oświadczenia. Zazwyczaj działania te zbiegają się z ogłoszeniem alarmu przeciwlotniczego na Ukrainie”.

Warto zauważyć, że sam tytuł tej informacji: Polska podrywa samoloty z powodu domniemanej działalności Rosji na Ukrainie” służy odsuwaniu od Rosji odpowiedzialności za atak.

Zrzut ekranu nagłówka i zdjęcia dwóch samolotów F-16 ze strony RIA Novosti

Źródło: Ria.ru, 10.09.2025

W innej informacji prasowej przywołuje się przypadek z Przewodowa z 2022 roku, kiedy pocisk – prawdopodobnie wystrzelony przez siły ukraińskie w ramach działań obronnych – spadł na teren Polski. Posłużenie się tym kontekstem ma na celu doprowadzenie odbiorcy do wniosku, jakoby bezzałogowce, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną, również miały ukraińskie pochodzenie.

„Polska nie twierdzi, że drony były rosyjskie”

Jedną z powtarzających się narracji jest stwierdzenie, że strona polska rzekomo nie zidentyfikowała bezzałogowców jako rosyjskie – służy to wzmocnieniu teorii spiskowej, jakoby odpowiedzialność za atak stała po stronie Ukrainy.

Agencja prasowa TASS, podporządkowana rosyjskiemu rządowiinformuje, że [pisownia oryginalna]: […] nie podano jeszcze oficjalnych informacji o pochodzeniu znalezionych szczątków bezzałogowego statku powietrznego”.

Zrzut ekranu nagłówka i zdjęcia Władysława Kosiniaka-Kamysza ze strony Topwar.ru.

Źródło: Topwar.ru, 10.09.2025

Podobną wersję wydarzeń przedstawił portal Topwar.ru, opisany przez Media Bias/Fact Check jako medium często promujące treści propagandowe. Artykuł ze strony pojawił się również na portalu należącym do dezinformacyjnej sieci Pravda – w wersji przetłumaczonej na język polski. Przeczytamy w nim m.in., że [pisownia oryginalna]: […] Polski resort wojskowy pisze po prostu: drony. To drażni Ukrainę, której MSZ już »ustaliło«, że drony byli »Rosjanami«”.

Alt: Zrzut ekranu nagłówka, fragmentu artykułu i zdjęcia Władysława Kosiniaka-Kamysza ze strony Pravda Polska.

Źródło: poland.news-pravda.com, 10.09.2025

Jak było naprawdę?

W rzeczywistości już w pierwszych komunikatach padła informacja o tym, że do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej doszło po rosyjskim ataku na Ukrainę.

Drony zostały opisane jako rosyjskie przez Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra obrony narodowej, oraz przez premiera Donalda Tuska. Wizerunki polityków zostały wykorzystane w artykułach podających kremlowską wersję wydarzeń (1, 2, 3).


Analiza powstała w ramach projektu współfinansowanego ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach programu Wspieramy Ukrainę, realizowanego przez Fundację Edukacja dla Demokracji. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź