Strona główna Alerty Głód w Strefie Gazy. Jakie są fakty?

Głód w Strefie Gazy. Jakie są fakty?

Dziecko przenosi koce idąc przez ruiny. W lewym górnym rogu napis „Fakty na bieżąco”.

Fot. Pixabay / Modyfikacje: Demagog

Głód w Strefie Gazy. Jakie są fakty?

„W Strefie Gazy panuje prawdziwy głód”  – powiedział Donald Trump, w odpowiedzi na słowa premiera Izraela Benjamina Netanjahu, który uważa, że w Gazie nikt nie głoduje. Eksperci i organizacje niosące pomoc humanitarną nie potwierdzają tego, co mówi Netanjahu (np. 1, 2, 3). Przeczą temu także relacje lekarzy ze Strefy Gazy i innych osób, które się tam znajdują (np. 1, 2, 3, 4).

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że w lipcu gwałtownie wzrosła liczba śmierci z niedożywienia.

„Spośród 74 zgonów związanych z niedożywieniem w 2025 roku, 63 miały miejsce w lipcu – w tym 24 dzieci poniżej 5. roku życia, jednego dziecka powyżej 5. roku życia i 38 dorosłych” – czytamy w komunikacie WHO, opublikowanym 27 lipca. Dodano w nim, że ciała zmarłych miały wyraźne oznaki poważnego wyniszczenia.

Obecnie prawie co piąte dziecko w Gazie poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie. Więcej niż jeden na trzech mieszkańców Gazy nie je już od kilku dni. „Brakuje słów w obliczu katastrofy, w jakiej się znajdujemy. Dzieci umierają na oczach świata. Nie ma gorszego i bardziej przerażającego niż ta sytuacja” – powiedziała dr Rana Soboh, dietetyczka, która pomaga na miejscu.

Tragiczne położenie Gazy efektem blokady

2 marca br. Izrael nałożył pełną blokadę na pomoc humanitarną dla Strefy Gazy i od tego czasu nie wpuszcza konwojów z pomocą, w tym z lekami i żywnością.

– Izraelczycy twierdzą, że ta pomoc była przejmowana przez Hamas i że Hamas ją przejmował, rabował konwoje, sprzedawał ją potem po zawyżonych cenach ludności Gazy. I że był to jeden ze sposobów utrzymywania przez Hamas kontroli nad ludnością Gazy, ale także wspierania Hamasu finansowo – tłumaczył Marek Matusiak, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

Blokada została częściowo zniesiona w połowie maja, gdy swoją działalność rozpoczęła organizacja Gaza Humanitarian Foundation (GFH), wspierana przez USA i Izrael. Niewiele o niej wiadomo. Jak donosi BBC, zarejestrowano ją w Stanach Zjednoczonych dwa tygodnie po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa. 

GHF zorganizowała w Gazie punkty pomocy, ale na terenach podlegających ewakuacji, które są pod całkowitą kontrolą Izraela. Palestyńczycy wybierają się w długą i śmiertelnie niebezpieczną drogę po pomoc, która niejednokrotnie kończy się ich śmiercią

Regularnie pojawiają się informacje o Palestyńczykach, którzy giną w okolicach punktów dystrybucji GHF lub w pobliżu przejść granicznych (np. 1, 2, 3). 

Izrael strzela do Palestyńczyków szukających pomocy 

„Na 21 lipca odnotowaliśmy 1 054 osoby zabite w Gazie podczas prób zdobycia jedzenia. 766 z nich zginęło w pobliżu miejsc dystrybucji pomocy GHF” – poinformował Thameen Al-Kheetan, rzecznik Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR).

Z jednej strony mamy doniesienia o tym, że siły Izraela strzelają do bezbronnych Palestyńczyków chcących zdobyć żywność, z drugiej: że żołnierze oddają strzały ostrzegawcze, aby „usunąć bezpośrednie zagrożenie”. Ale na rzecz tej pierwszej wersji świadczą relacje osób, które są świadkiem tego, jak otwiera się ogień do Palestyńczyków oraz do medyków, którzy później pomagają rannym w szpitalach (np. 1, 2).

Dostępne są też nagrania (np. 1, 2), na których widać, jak strzela się do bezbronnych ludzi. – Codziennie, albo co drugi dzień, dochodzi do sytuacji, kiedy armia izraelska otwiera ogień do ludzi, którzy po tę pomoc humanitarną przyszli – komentował Marek Matusiak.

Głód jako broń

Izrael jest oskarżany o wykorzystywanie głodu jako broni wojennej (np. 1, 2, 3). W materiale Ośrodka Studiów Wschodnich słyszymy, że niemal całkowity monopol GHF na niesienie pomocy w Gazie to tak naprawdę „narzędzie służące do kontroli ludności i wymuszania jej przemieszczeń, a przy okazji – zabijania”. 

Wątpliwości co do tego scenariusza nie mają eksperci ONZ, którzy jasno wskazali, że odcięcie Palestyńczyków od wody i żywności to broń Izraela przeciwko ludności Gazy.

„Odcięcie od wody i żywności to cicha, ale śmiercionośna bomba, która zabija głównie dzieci i niemowlęta. Widok niemowląt umierających w ramionach matek jest nie do zniesienia. Jak światowi przywódcy mogą spać, gdy to cierpienie trwa?” – pytają eksperci.

Z kolei dr Yara Asi z Uniwersytetu Centralnej Florydy wskazała konsekwencje sytuacji w Gazie dla całego świata: „Jeśli oblężenie ludności cywilnej i wykorzystywanie głodu jako broni przeciwko niej, systematyczne niszczenie jej infrastruktury żywnościowej i systemu opieki zdrowotnej, strzelanie do niej w zmilitaryzowanych punktach dystrybucji pomocy humanitarnej i inne celowe stwarzanie warunków sprzyjających masowemu głodowi jest dopuszczalne i stosowane przez rząd, który jasno dał do zrozumienia, że jego celem jest czystka etniczna i ludobójstwo, to cała infrastruktura praw człowieka, prawa humanitarnego, a nawet podstawowych norm globalnych traci znaczenie”.

Naciski na Izrael. Chcą uznać Palestynę

Francja, Kanada i Wielka Brytania zapowiedziały, że są gotowe uznać państwowość Palestyny. Kanada stwierdziła przy tym, że w Palestynie musi dojść do demokratycznych reform, w tym wyborów, od których trzeba odsunąć Hamas.

Francja wezwała Hamas do uwolnienia zakładników i do rozbrojenia. Z kolei Wielka Brytania zapowiedziała, że uzna Palestynę za państwo we wrześniu, chyba że Izrael zgodzi się na zawieszenie broni.

Polska z kolei zadeklarowała zwiększoną pomoc dla agencji ONZ, która zajmuje się wsparciem Palestyńczyków. Nasz kraj przekaże na ten cel dodatkowy 1 mln dolarów. Ale czy pomoc w ogóle dociera do Gazy? 

Strefa śmierci, czyli w Gazie bez większych zmian

Izrael zapowiedział, że otworzy korytarze humanitarne dla konwojów z pomocą, a jednocześnie zaprzecza, że celowo głodzi Palestyńczyków. Paczki z pomocą są ostatnio zrzucane z powietrza (np. 1, 2), co jednak nie jest oceniane pozytywnie. Tom Fletcher, podsekretarz ONZ ds. pomocy humanitarnej, określił je jako „kroplę w morzu potrzeb” ludności Strefy Gazy.

Na razie sytuacja w Strefie Gazy nie uległa znaczącej poprawie. Pojawiają się kolejne informacje o Palestyńczykach, którzy zginęli podczas prób zdobycia żywność. Według ONZ, aby pomóc 2 mln mieszkańców Gazy, potrzeba 500–600 ciężarówek z pomocą dziennie. Tymczasem według izraelskiej służby celnej (COGAT) 30 lipca do Gazy wjechało 270 ciężarówek.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź