Strona główna Alerty Ustawa o statusie osoby najbliższej. Weto prezydenta Nawrockiego

Ustawa o statusie osoby najbliższej. Weto prezydenta Nawrockiego

Fot. Shutterstock / Modyfikacje: Demagog

Ustawa o statusie osoby najbliższej. Weto prezydenta Nawrockiego

– Nic, co jest quasimałżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie – powiedział Karol Nawrocki, gdy informował o zawetowaniu ustawy dającej możliwość prawnego uregulowania związku m.in. osób tej samej płci. Jego decyzja wzbudziła sprzeciw.

zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej prezydent poinformował 17 lipca. W oświadczeniu podkreślił, że jego zdaniem podpisanie ustawy stworzyłoby nową sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego. Jak dodał, byłaby ona wyposażona w szeroki katalog uprawnień, zbliżony do uprawnień małżeńskich.

– Mamy państwową rejestrację związku. Mamy ustawowe obowiązki wzajemnego szacunku, lojalności, pomocy i troski. Mamy przywileje: podatkowe, spadkowe, socjalne, emerytalne. A więc odtwarzany jest prawny rdzeń małżeństwa, ale pod inną nazwą i bez pełnego katalogu zobowiązań wynikających z małżeństwa – wymienił Nawrocki.

Osoba najbliższa, czyli kto?

Karol Nawrocki przytoczył rzeczywiste regulacje, które wprowadziłaby ustawa. Zgodnie z art. 8 osoby, które zawierałyby umowę notarialną o wspólnym pożyciu (art. 1), zobowiązywałyby się do wzajemnego szacunku, lojalności, pomocy, troski oraz współdziałania dla wspólnego dobra. Dokument upoważniałby m.in. do ustanowienia wspólnoty majątkowej (art. 13 ust. 1 pkt 1), dziedziczenia (art. 7 ust. 3 pkt 8), prawa do renty rodzinnej czy świadczeń z ubezpieczenia społecznego (s. 6).

Jak podkreślono w projekcie, te przepisy „to istotny krok w kierunku ujednolicenia sytuacji osób pozostających w związkach nieformalnych, zapewniając osobom w tych związkach ochronę prawną oraz respektując zasadę równego traktowania w życiu rodzinnym i społecznym”. Z ustawy korzystałyby pary niezależnie od płci (s. 6).

Nawrocki uważa, że to przywileje podobne do tych, które mają małżeństwa, przy jednoczesnych mniejszych obowiązkach niż te wynikające z małżeństwa. Prezydent zwrócił uwagę, że umowę o wspólnym pożyciu łatwiej rozwiązać: wystarczy oświadczenie przed notariuszem, nawet tylko jednej ze stron (s. 26).

„To minimalny zakres ochrony”

Na ustawę o statusie osoby najbliższej czekały m.in. pary jednopłciowe, które nie mają obecnie w Polsce możliwości prawnego uregulowania swojego związku. Kampania Przeciw Homofobii w komentarzu dotyczącym decyzji Nawrockiego pisze, że ustawa miała dać minimalny zakres ochrony parom jednopłciowym i różnopłciowym, które nie chcą zawierać małżeństwa. 

Również rządzący krytykują zawetowanie ustawy. Premier Donald Tusk napisał na portalu X: „Prezydenckie weto to wyraz pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia”. Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, stwierdził z kolei, że Nawrocki upokorzył tysiące Polek i Polaków. „To weto jest hańbą” – napisał. Podobnych głosów jest więcej (np. 1, 2, 3).

Ze środowiska LGBT+ płyną też głosy, że ustawy nie ma co żałować, bo nie zapewniała tego, o co walczą te środowiska, a więc równości małżeńskiej (np. 1, 2). Przypomnijmy, że w Polsce pary jednopłciowe nie mogą wziąć ślubu, jednak polskie urzędy dokonują transkrypcji aktów małżeństw zawartych poza granicami Polski.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź