Strona główna Analizy „Śmierć przez tysiąc cięć”. Jak platforma X naraża osoby LGBTI na hejt

„Śmierć przez tysiąc cięć”. Jak platforma X naraża osoby LGBTI na hejt

Według nowego raportu Amnesty International platforma X sprzyja szerzeniu się nienawiści wobec osób LGBTI w Polsce. Organizacja podkreśla, że serwis Elona Muska zatrudnia jedynie dwóch moderatorów treści, którzy znają język polski.

w tle flaga LGBT, dłoń trzymająca telefon z otwartą aplikacją X

Fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog

„Śmierć przez tysiąc cięć”. Jak platforma X naraża osoby LGBTI na hejt

Według nowego raportu Amnesty International platforma X sprzyja szerzeniu się nienawiści wobec osób LGBTI w Polsce. Organizacja podkreśla, że serwis Elona Muska zatrudnia jedynie dwóch moderatorów treści, którzy znają język polski.

Przez prawie tysiąc lat w Chinach stosowano brutalną karę ling chi, nazywaną „śmiercią przez tysiąc cięć”. Skazańców przywiązywano do słupa, a następnie powoli odcinano im fragmenty ciała. Egzekucja kończyła się zwykle wycięciem serca lub dekapitacją.

Choć w Chinach zrezygnowano z tej praktyki w 1905 roku, Aleksandra Herzyk odniosła się do niej w rozmowie z Amnesty International, opisując sytuację osób LGBTI na platformie X. 

Autorka komiksów korzystała z platformy zarówno do promowania swojej twórczości, jak i do opowiadania o swojej aseksualności. Jak relacjonowała autorom raportu, chociaż reakcje na jej wpisy dotyczące aseksualności bywały agresywne, to najbardziej krzywdzące komentarze pojawiły się wtedy, gdy napisała o zabiegu zmniejszenia piersi. Część użytkowników błędnie uznała ją wówczas za transpłciową kobietę (s. 46).

„Z jednej strony to było śmieszne, ale wiedziałam, że biorę na siebie nienawiść, która [była przeznaczona] dla osób trans. A czasami ludzie życzyli mi naprawdę złych rzeczy. Byli tacy, którzy pisali, że jeśli zobaczą mnie na siłowni czy gdziekolwiek, to połamią mi kości, że chcieliby, aby ktoś mnie zabił”.

„Wspomagana technologicznie przemoc”. Pierwszy taki raport Amnesty International

Aleksandra Herzyk jest jedną z bohaterek raportu Amnesty International – „Śmierć przez tysiąc cięć. Jak wspomagana technologicznie przemoc na platformie X uderza w polską społeczność LGBTI”. 

Zdaniem Amnesty International model biznesowy portalu X, oparty na inwazyjnym gromadzeniu danych i precyzyjnym targetowaniu reklam, w połączeniu z niedostateczną moderacją treści sprawia, że osoby LGBTI stają się „celem wspomaganej technologicznie przemocy ze względu na płeć” (ang. Technology-Facilitated Gender-Based Violence, TfGBV).

To pierwszy raz, gdy Amnesty International przeanalizowała politykę platformy X pod kątem praw człowieka. Badania organizacji trwały od marca 2024 roku do kwietnia 2025 roku. W tym czasie Amnesty International przeprowadziła 11 wywiadów z osobami ze społeczności LGBTI i 5 rozmów z ekspertami oraz zorganizowała warsztat partycypacyjny z udziałem 16 osób ze społeczności LGBTI w Polsce. 

Analiza została uzupełniona badaniami ilościowymi prowadzonymi we współpracy z organizacją National Conference on Citizenship w ramach programu The Algorithmic Transparency Institute (ATI). Wypływające z nich wnioski (s. 11) korespondują z opisanymi przez nas badaniamiwzroście mowy nienawiści na tej platformie po przejęciu jej przez Elona Muska.

Zakładka „Dla Ciebie”. Kto i dlaczego wyświetla się nowym profilom?

Aby sprawdzić, jakie treści o osobach LGBTI trafiają do użytkowników platformy Elona Muska, Amnesty International stworzyła 32 konta badawcze. Każde przypisano do jednej z czterech grup, która obserwowała konta polskich polityków o konkretnym stosunku do praw osób LGBTI – od ugrupowań uznanych przez autorów raportu za otwarcie restrykcyjne (PiS, Konfederacja, Kukiz’15), przez podzielone (PSL), umiarkowanie wspierające (Polska 2050, KO), aż po wspierające w pełni (Lewica, Razem) (s. 12).

Konta nie wchodziły w żadne interakcje z treściami, a jedynie śledziły posty obserwowanych użytkowników oraz treści rekomendowane w zakładce „Dla Ciebie”. W ten sposób twórcy raportu zebrali do analizy 163 tys. tweetów, z czego prawie 34 tys. było unikalnych. Z samych rekomendacji platformy, czyli z zakładki „Dla Ciebie”, zebrano 10 tys. wpisów (s. 9).

Szczególną uwagę zwróciła rola Elona Muska – jego osobiste tweety były podawane badanym kontom aż 1 411 razy. Z kolei najczęściej rekomendowane polskie konto, którego badacze nie obserwowali, należało do Romana Giertycha i pojawiło się 494 razy (s. 13).

„Hejt napędzany algorytmem”. Kto widzi treści przeciwko osobom LGBTI?

Na potrzeby badania zebrane wpisy zostały sklasyfikowane przez ekspertów pod względem tematyki (s. 12). Następnie wykorzystano je do wyszkolenia modelu sztucznej inteligencji, który skategoryzował treści pod kątem rozpowszechniania mowy nienawiści.

Choć użycie jedynie 32 kont nie pozwala – co zaznaczają sami autorzy raportu – na wnioskowanie statystyczne, analiza pokazała, że treści o osobach LGBTI są powszechne, a znaczna ich część ma charakter homofobiczny lub transfobiczny (s. 13).

Badacze ustalili, że na kontach polityków przeciwnych prawom osób nieheteronormatywnych taki sentyment miało 4 proc. wpisów. Równocześnie zauważyli, że znacznie więcej takich treści jest rekomendowanych przez samą platformę – co czwarty wpis o tematyce związanej z LGBTI miał, wedle klasyfikacji Amnesty International, charakter homofobiczny lub transfobiczny (s. 9). Co istotne, najbardziej narażeni na tego rodzaju treści paradoksalnie okazali się użytkownicy śledzący polityków wspierających prawa LGBTI. Amnesty International widzi w tym świadome działanie zarządzających platformą X.

„Osobom, które obserwują Grzegorza Brauna, wyświetlają się więc posty aktywistów LGBTQIA+, wpisy Mai Heban [działaczki na rzecz osób transpłciowych – przyp. Demagog] docierają z kolei do narodowców. Nienawiść nie „rozlewa się” na X w sposób niekontrolowany, przeciwnie: platforma została zaprogramowana w taki sposób, by premiować skrajności”.

Kiedy Polska wdroży Akt o Usługach Cyfrowych?

Amnesty International zwraca uwagę także na problem moderacji treści – a właściwie jej braku. Organizacja przypomina, że przed przejęciem platformy przez Elona Muska działały na niej rozbudowane zespoły moderatorów oraz rada ds. zaufania i bezpieczeństwa z udziałem organizacji pozarządowych. W wyniku decyzji Muska liczba moderatorów spadła o 80 proc. (s. 8). 

Dziś firma zatrudnia jedynie dwóch moderatorów treści mówiących po polsku, z czego tylko dla jednego z nich polski to pierwszy język. Użytkowników platformy jest natomiast w Polsce ponad 5,3 mln. Zdaniem Amnesty International niedofinansowanie moderacji sprawia, że portal X przyczynił się do łamania praw człowieka wobec osób ze społeczności LGBTI w Polsce.

Organizacja stoi na stanowisku, że Komisja Europejska powinna rozszerzyć prowadzone dochodzenie w sprawie platformy X o sprawdzenie jej zdolności do przeciwdziałania przemocy wobec osób LGBTI. Ponadto przekonuje, że Polska powinna w pełni wdrożyć Akt o Usługach Cyfrowych (DSA), ponieważ obecnie kompetencje koordynatora ds. usług cyfrowych nie są w Polsce umocowane konkretną ustawą.

„Wdrożenie DSA to nie jest mechanika kwantowa; trzeba przegłosować ustawę, która jest zresztą gotowa. Na razie Polska świadomie i systematycznie łamie unijne prawo”.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź