Czas czytania: około min.

Co mówił premier Morawiecki na temat trzeciej fali pandemii?

06.04.2021 godz. 13:13

Wypowiedź

Fałsz

Analiza w pigułce

  • Mateusz Morawiecki w liście do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela poinformował, że Polska w I kwartale spodziewa się dostarczenia 6 mln dawek szczepionki przeciwko COVID-19. Informację tę już wcześniej na początku stycznia przekazał minister Michał Dworczyk.
  • Zgodnie z danymi na 31 marca w Polsce wykonano w sumie 6 081 824 szczepień.
  • Szef rządu wielokrotnie powtarzał, zarówno w grudniu 2020 roku, jak i styczniu 2021 roku, że trzecia fala pandemii jest realnym zagrożeniem.

Krzysztof Gawkowski stwierdził, że premier Morawiecki deklarował dostarczenie do Polski 6 mln szczepionek, jednocześnie sugerując, że szef rządu nie brał pod uwagę wystąpienia trzeciej fali pandemii. Wypowiedzi Morawieckiego na przestrzeni grudnia i stycznia sugerują jednak zupełnie co innego. Prezes Rady Ministrów wielokrotnie ostrzegał przed możliwością wystąpienia kolejnego skoku zakażeń. W związku z tym wypowiedź Krzysztofa Gawkowskiego uznajemy za fałszywą.

31 marca Krzysztof Gawkowski był gościem programu „Wywiad Polityczny” w Radiu TOK FM. Jeden z tematów rozmowy dotyczył najnowszej obietnicy premiera Morawieckiego, zgodnie z którą do końca sierpnia wszyscy chętni Polacy mają zaszczepić się przeciwko COVID-19. Polityk Lewicy z optymizmem przyjął wspomnianą deklarację, zaznaczając jednak, że ma wątpliwości co do jej realizacji. Jak stwierdził poseł Gawkowski, premier Morawiecki jeszcze na początku stycznia miał zapowiedzieć, że w I kwartale w Polsce uda zrealizować się 6 mln szczepionek. Z drugiej strony Prezes Rady Ministrów miał podważać wystąpienie trzeciej fali pandemii.

Ile dawek szczepionki miało dotrzeć do Polski w I kwartale?

19 stycznia Mateusz Morawiecki napisał list do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela w związku z opóźnieniami w dostawach szczepionek. Premier w liście podkreślił duże znaczenie szczepionek dla zahamowania rozwoju pandemii, wskazując na znaczący wkład Komisji Europejskiej w udzielenie warunkowego dopuszczenia dwóch szczepionek, jednocześnie zwracając uwagę na pewne problemy ze sprawną dystrybucją.

„Spodziewamy się dostarczenia do Polski 6 mln dawek szczepionek BioNTech-Pfizer i Moderna do końca I kwartału br. Jednak firma Pfizer ogłosiła tymczasowe ograniczenie dostaw szczepionek w związku z planowaną modernizacją swoich mocy produkcyjnych” – czytamy w liście.

W związku z problemami z dystrybucją szczepionek premier zaapelował do Komisji, aby zwrócić się do producentów BioNTech-Pfizer o pełne informacje dotyczące planowanych w najbliższych tygodniach działań oraz ich konsekwencji dla dostępności szczepionek.

Należy zaznaczyć, że informacja dotycząca liczby szczepionek mających trafić do Polski nie została podana po raz pierwszy w liście Mateusza Morawieckiego. Już 4 stycznia informował o tym odpowiedzialny za koordynację programu szczepień minister Michał Dworczyk.

Abstrahując od deklaracji polityków, w Polsce w I kwartale wykonano 6 081 824 szczepień, z czego 4 062 784 szczepień pierwszą dawką oraz 2 019 040 szczepień drugą dawką.

Trzecia fala pandemii

Szef rządu jeszcze przed rozpoczęciem dystrybucji szczepionek do Polski przestrzegał przed ewentualnym niebezpieczeństwem w postaci trzeciej fali pandemii.

W wywiadzie opublikowanym 18 grudnia 2020 roku w Wirtualnej Polsce Mateusz Morawiecki wyraźnie zaznaczył, że trzecia fala jest realnym zagrożeniem: – Musimy sobie powiedzieć jasno: trzecia fala jest przed nami. Dlatego zdecydowaliśmy się na obostrzenia, które mają zlikwidować fikcję, polegającą na tym, że całe rodziny wyjeżdżają na wyjazdy służbowe lub w siłowniach pojawiali się sami sportowcy zawodowi, a w galeriach handlowych są tłumy – oznajmił.

W podobnym tonie premier wypowiadał się cztery dni później w rozmowie z „Gazetą Polską”: „Musimy przygotować się do akcji szczepień i na trzecią falę epidemii, która najpewniej nam – jak i wszystkim innym – bardzo realnie zagraża”. Pod koniec ubiegłego roku Mateusz Morawiecki ostrzegał przed trzecią falą jeszcze przynajmniej dwukrotnie.

Dwa dni po zaakceptowaniu w Unii Europejskiej pierwszej szczepionki szef rządu ostrzegał: „Skrupulatne przestrzeganie obostrzeń i daleko idące ograniczenie kontaktów w najbliższym czasie – to wciąż najlepsze sposoby na przezwyciężenie zapowiadanej trzeciej fali koronawirusa”. Z kolei po otrzymaniu pierwszych szczepionek przez Polskę premier mówił, że: „Musimy się strzec przed trzecią falą pandemii, dlatego ta dawka szczepionki może być dawką nadziei”.

Premier ponownie ostrzegał przed wystąpieniem trzeciej fali w pierwszych dniach stycznia br. W trakcie sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku premier Morawiecki stwierdził: „Mądry Polak niech będzie przed szkodą. Dzisiaj widzimy trzecią falę wokół nas. Boimy się tej trzeciej fali. Być może ona już jest w Polsce, ale powoli wzbiera”. W połowie stycznia szef rządu uprzedzał przed trzecią falą w poście zamieszczonym na Facebooku: „Wiemy, że koronawirus nie słabnie, a nowe mutacje sprawiają, że trzecia fala może być groźniejsza niż dwie poprzednie. Ale nareszcie nie jesteśmy całkiem bezbronni, nareszcie mamy skuteczny środek zaradczy – to szczepionka”. Ponadto w kolejnym wpisie z 21 stycznia Mateusz Morawiecki stwierdził, że: „Zagrożenie trzecią falą jest ogromne i musimy być przygotowani na każdy scenariusz”.

Podsumowując, premier Morawiecki wielokrotnie powtarzał o możliwości wystąpienia w Polsce trzeciej fali pandemii. W związku z powyższym wypowiedź Krzysztofa Gawkowskiego uznajmy za fałszywą.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub