Czas czytania: około min.

Ile par w Polsce boryka się z problemem niepłodności?

17.02.2021 godz. 12:50

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

  • medycynie niepłodność rozumiana jest jako uleczalna choroba. Bezpłodność to natomiast trwała niezdolność do zajścia w ciążę. Innymi słowy, to stan nieodwracalny.
  • Szacuje się, że w Polsce z niepłodnością zmaga się 1,2 mln do 1,5 mln par.
  • W latach 2016-2020 w Narodowym Programie Zdrowia wśród celów operacyjnych znalazła się m.in. poprawa zdrowia prokreacyjnego.
  • W najnowszym projekcie Narodowego Programu Zdrowia (na lata 2021-2025) nie znajdziemy punktu poświęconego temu zagadnieniu. Należy jednak nadmienić, że projekt znajduje się nadal na etapie konsultacji społecznych.
  • Małgorzata Kidawa-Błońska pomyliła pojęcie bezpłodności z niepłodnością. Ponadto wspomniany Narodowy Program Zdrowia nie został jeszcze sfinalizowany i przyjęty. W związku z tym wypowiedź oceniamy jako manipulację.

Kontekst wypowiedzi

Wicemarszałkini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska 2 lutego napisała na Twitterze, że mamy w Polsce do czynienia z kryzysem demograficznym, a 1,5 mln par boryka się z bezpłodnością. Ponadto oskarżyła rząd o bagatelizowanie problemu oraz wykreślenie leczenia niepłodności z listy celów Narodowego Programu Zdrowia.

Bezpłodność a niepłodność

Zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) niepłodność jest chorobą układu rozrodczego rozumianą jako niemożność osiągnięcia ciąży klinicznej w okresie 12 miesięcy regularnego stosunku płciowego bez zabezpieczenia.

Powyższe ujęcie zalicza się do tzw. definicji klinicznych. Kwestię niepłodności możemy rozpatrywać także w ujęciu demograficznym, jako niemożność zajścia lub utrzymania ciąży przez osoby w wieku reprodukcyjnym (15-49 lat) w ciągu 5 lat starań. W języku potocznym można spotkać się z wymiennym używaniem pojęć „niepłodność” oraz „bezpłodność”. Jednak z medycznego punktu widzenia terminy te nie się są ze sobą tożsame. O ile w pierwszym przypadku mówimy o chorobie, którą można wyleczyć, tak bezpłodność to trwała niezdolność do zajścia w ciążę – innymi słowy, to stan nieodwracalny.

Ile par w Polsce boryka się niepłodnością?

Dane dotyczące skali zjawiska niepłodności w Polsce zostały podane do wiadomości przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne w roku 2011. W tamtym czasie problem dotyczył ok. 20 proc. (1,5 mln) polskich par.

Z kolei Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii przywołuje dane, zgodnie z którymi z częściowym ograniczeniem płodności lub bezwzględną niepłodnością zmaga się ok. 1,2 mln par.

Jak podają białostoccy lekarze z Uniwersytetu Medycznego, problem zaburzeń płodności dotyczy najczęściej od 10 do 15 proc. par w wieku rozrodczym. Szacuje się, że niepłodność w równym stopniu (35 proc.) dotyka i mężczyzn, i kobiety. U 10 proc. par trudności występują jednocześnie po obu stronach. Pozostałe 15 proc. to niepłodność idiopatyczna, tj. sytuacja, w której nie można określić konkretnej przyczyny problemu.

Czy problem niepłodności został NPZ na lata 2016-2020?

Narodowy Program Zdrowia (NPZ) to plan przyjmowany na co najmniej 5 lat przez Radę Ministrów. Dokument określa najważniejsze priorytety i cele polityki zdrowotnej państwa.

Dotychczas obowiązywała odsłona programu na lata 2016-2020 (przyjęta już za rządów Prawa i Sprawiedliwości). Wówczas za cele strategiczne uznano wydłużenie życia Polaków w zdrowiu, poprawę jakości życia związaną ze zdrowiem oraz ograniczanie społecznych nierówności w zdrowiu. Natomiast do celów operacyjnych zaliczono:

  • poprawę sposobu żywienia, stanu odżywienia oraz aktywności fizycznej społeczeństwa,
  • profilaktykę i rozwiązywanie problemów związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, uzależnieniami behawioralnymi i innymi zachowaniami ryzykownymi,
  • profilaktykę problemów zdrowia psychicznego i poprawę dobrostanu psychicznego społeczeństwa,
  • ograniczenie ryzyka zdrowotnego wynikającego z zagrożeń fizycznych, chemicznych i biologicznych w środowisku zewnętrznym, miejscu pracy, zamieszkania, rekreacji oraz nauki,
  • promocję zdrowego i aktywnego starzenia się,
  • poprawę zdrowia prokreacyjnego.

Z punktu widzenia naszej analizy najbardziej istotny jest punkt ostatni. W jego ramach rządzący zamierzali opracować i upowszechnić materiały edukacyjne dotyczące różnych aspektów zdrowia prokreacyjnego, a także promować portal internetowy i platformę e-learningową przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi komunikacji.

Należy także wspomnieć o realizowanym w latach 2016-2020 „Programie kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego”, który zakładał zwiększenie dostępności do wysokiej jakości świadczeń z zakresu diagnostyki i leczenia niepłodności. Program ten zastąpił stosowany w latach 2013-2016 program in vitro, którego cele były formułowane w odmienny sposób. Szerzej pisaliśmy o tym przy okazji analizy wypowiedzi Katarzyny Lubnauer.

Narodowy Program Zdrowia na lata 2021-2025

23 grudnia 2020 roku został przedstawiony projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025. W załączniku znajdziemy opis poszczególnych celów. Za główny cel strategiczny obrano „zwiększenie liczby lat przeżytych w zdrowiu oraz zmniejszenie nierówności w zdrowiu”. Z kolei do pięciu głównych priorytetów o charakterze operacyjnym zaliczono:

  • profilaktykę nadwagi i otyłości,
  • profilaktykę uzależnień,
  • promocję zdrowia psychicznego,
  • zdrowie środowiskowe i choroby zakaźne,
  • zdrowe i aktywne starzenie się.

Widzimy więc, że w porównaniu z poprzednią wersją zostały utrzymane obszary: profilaktyka uzależnień, kwestia zdrowia psychicznego oraz zdrowe i aktywne starzenie się. Z programu usunięto obszar poprawy w zakresie żywienia oraz poprawy zdrowia prokreacyjnego.

Warto jednak mieć na uwadze, że przedstawione cele znajdują się w projekcie rozporządzenia, które nie weszło w życie. Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Rządowego Centrum Legislacji projekt znajduje się na etapie konsultacji publicznych. Te z kolei, jak wynika z publikacji na stronie rządowej, powinny były trwać do 18 stycznia br.

Apel medyków 

14 stycznia swoje stanowisko ws. projektu NPZ na lata 2021-2025 przedstawiło Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii. Lekarze wyraźnie sprzeciwiają się usunięciu punktu poświęconego prokreacji. Jak możemy przeczytać:

„Zdrowie prokreacyjne jest niezwykle ważne i rzutuje na zdrowie i funkcjonowanie całego społeczeństwa, dlatego Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii oraz Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników stoją na stanowisku, iż cel 6. „Poprawa zdrowia prokreacyjnego” powinien zostać przywrócony do treści NPZ, a zadania służące do realizacji tego celu na nowo określone i wdrożone w latach 2021-2025”.

Organizacja zwraca się również o przywrócenie punktu poświęconego prokreacji do najnowszej wersji NPZ.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub