Czas czytania: około min.

Ilu polityków i urzędników państwowych skazał Trybunał Stanu w III RP?

09.03.2021 godz. 9:17

Wypowiedź

Fałsz

Uzasadnienie

  • Od roku 1989 przed Trybunałem Stanu postawiono łącznie sześć osób, z czego dwie skazano.
  • W 1997 roku przed Trybunałem postawiono pięć osób w związku z tzw. aferą alkoholową, czyli nielegalnym importem napojów alkoholowych. Skazano wtedy dwie osoby: Dominika Jastrzębskiego i Jerzego Ćwieka. Przed Trybunałem stanął także w 2007 roku były minister skarbu państwa Emil Wąsacz, jednak jego sprawa została umorzona.
  • Na tej podstawie wypowiedź Pawła Kukiza oceniamy jako fałszywą.

Kontekst wypowiedzi

Paweł Kukiz był 2 marca gościem Moniki Olejnik w programie „Kropka nad i” na antenie TVN24. Opowiadał m.in. o swoich poglądach na temat polityki i możliwych dalszych działań jego ugrupowania. Kukiz wypowiedział się także na temat problemu korupcji i malwersacji w świecie polityki, a przy okazji zaznaczył, że polski Trybunał Stanu od 1989 roku nie skazał nikogo. Warto zaznaczyć, że jest to często powracający argument w rozmowach, a temat ten omawialiśmy już przedtem przy analizie wypowiedzi Władysława Teofila Bartoszewskiego, jak i wcześniejszej wypowiedzi Pawła Kukiza, który ponownie powtarza fałszywą informację.

Odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu

Według art. 198 konstytucji Trybunał Stanu jest uprawniony do orzekania w sprawach naruszenia ustawy zasadniczej lub ustaw przez osoby sprawujące najwyższe stanowiska państwowe. Do odpowiedzialności mogą być pociągnięci:

  • prezydent,
  • prezes oraz członkowie Rady Ministrów,
  • prezes Narodowego Banku Polskiego,
  • prezes Najwyższej Izby Kontroli,
  • członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji,
  • osoby, którym prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem, oraz naczelny dowódca Sił Zbrojnych,
  • posłowie i senatorowie, jednak tylko w sprawach dotyczących naruszenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, czego skutkiem jest osiąganie korzyści z majątku Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego (art. 107 konstytucji).

Szczegółowe informacje na temat postępowań przed Trybunałem Stanu można znaleźć w ustawie o Trybunale Stanu z 1982 roku. Znajdują się w niej m.in. zapisy o procedurze postawienia urzędnika przed Trybunałem Stanu oraz o przewidzianych karach. Procedura postawienia przed Trybunałem Stanu różni się w zależności od organu podejmującego decyzję, wymaganej większości i tego, kim jest osoba, wobec której wysuwane są oskarżenia. Decyzję o postawieniu przed Trybunałem podejmuje:

  • Zgromadzenie Narodowe – gdy sprawa dotyczy działań prezydenta, wymagana większość w takim przypadku to 2/3 głosów ustawowej liczby parlamentarzystów (374 głosy),
  • Senat – podejmuje decyzję w sprawie odpowiedzialności senatorów, co wymaga bezwzględnej większości głosów,
  • Sejm – w przypadku spraw dotyczących prezesa Rady Ministrów lub jej członków, decyzja zapada większością 3/5 głosów ustawowej liczby posłów (276 głosów),
  • Sejm – w pozostałych przypadkach (m.in. rozpatrywanie sprawy prezesa NBP, NIK lub KRRiT), przy bezwzględnej większości głosów.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu kary, jakie może zasądzić Trybunał, to: utrata czynnego i biernego prawa wyborczego, zakaz zajmowania funkcji kierowniczych, utrata części orderów i odznaczeń oraz pozbawienie mandatu poselskiego.

Osoby postawione przed Trybunałem Stanu po 1989 roku

W 1997 roku Trybunał Stanu po raz pierwszy w historii III Rzeczypospolitej wydał wyrok w sprawie o naruszenie konstytucji lub ustawy, czego wynikiem było skazanie dwóch osób pełniących ważne funkcje państwowe pod koniec lat 80. Rozpatrywana wtedy sprawa dotyczyła tzw. afery alkoholowej, czyli nielegalnego importu napojów alkoholowych na polski rynek, w wyniku czego Skarb Państwa poniósł straty w wysokości 1,7 bln starych złotych.

W tej sprawie przed Trybunałem Stanu postawionych zostało pięć osób: Czesław Kiszczak (minister spraw wewnętrznych), Andrzej Wróblewski (minister finansów), Aleksander Mackiewicz (minister rynku wewnętrznego), Dominik Jastrzębski (minister współpracy gospodarczej z zagranicą) oraz Jerzy Ćwiek (prezes Głównego Urzędu Ceł). Decyzją Trybunału Stanu Dominik Jastrzębski i Jerzy Ćwiek zostali uznani za winnych oraz skazani na 5 lat utraty biernego prawa wyborczego. Ponadto otrzymali zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w państwie. Pozostali trzej ministrowie zostali uniewinnieni z zarzutów.

Po raz kolejny Trybunał Stanu przystąpił do orzecznictwa przy okazji sprawy byłego ministra skarbu państwa Emila Wąsacza, który był podejrzany o doprowadzenie do nieprawidłowości przy prywatyzacji Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A., Domów Towarowych Centrum S.A. oraz Telekomunikacji Polskiej S.A. Ostatecznie w sprawie nie zapadł wyrok w związku z błędami proceduralnymi, a sprawa w 2019 roku została umorzona.

Pozostała działalność wokół Trybunału

W ostatnich latach jeszcze dwa razy dochodziło do głosowania nad postawieniem urzędników państwowych przed Trybunałem Stanu. Oba przypadki dotyczyły byłych członków rządu z lat 2005-2007. W 2012 roku posłowie koalicji rządzącej PO-PSL wystosowali wniosek o postawienie przed trybunałem Stanu byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w latach 2005-2007 Zbigniewa Ziobry. Zarzuty dotyczyły przede wszystkim powołania oraz kierowania dwoma urzędami: Międzyresortowego Zespołu do Spraw Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej i Międzyresortowego Zespołu Spraw Zwalczania Przestępczości Kryminalnej.

Głosowanie nad wnioskiem dotyczącym ministra Ziobry miało miejsce w listopadzie 2015 roku. Do przyjęcia wniosku wymagana była większość 276 głosów, „za” było 271 posłów. Warto zaznaczyć, że w głosowaniu tym nie wzięło udziału 9 deputowanych PO, których głos mógłby ewentualnie przechylić wynik. Natomiast wniosek dotyczący Jarosława Kaczyńskiego został poddany głosowaniu już za rządów PiS w 2017 roku. Wniosek ten także nie uzyskał wymaganej większości, ponieważ głos „za” oddało tylko 167 posłów, a sprzeciw wyraziło 265 deputowanych.

Podsumowanie

W historii Trybunału Stanu po 1989 roku sprawy były rozpatrywane względem sześciu osób, z czego dwie zostały uznane za winne, a następnie skazane. W związku z tym twierdzenie, że ani jedna osoba nie została skazana, jest nieprawdziwe. Tym samym wypowiedź posła Kukiza uznaliśmy za fałszywą.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub