Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Instytucje kultury kontra Ekstraklasa. Kibice oglądają mecze nie tylko na stadionie
Instytucje kultury kontra Ekstraklasa. Kibice oglądają mecze nie tylko na stadionie
![]()
[…] tylko w ubiegłym roku muzea odwiedziło 46 mln osób, a teatry, opery i filharmonie kolejne 13 mln. A więc to nie jest ustawa dla garstki ludzi. To jest ustawa dotycząca tych, których praca dociera każdego roku do dziesiątek milionów odbiorców. Dla porównania mogę dodać to, że np. polską Ekstraklasę obejrzało tylko 3 mln ludzi.
- Rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny wywołał krytykę opozycji (np. 1, 2, 3). W jego obronie ministra Cienkowska podkreśliła rolę krajowego sektora kultury, twierdząc, że cieszy dużą popularnością, podczas gdy mecze najwyższej polskiej ligi piłkarskiej oglądają 3 mln ludzi.
- Przywołane przez ministrę statystyki wizyt w muzeach, teatrach, operach i filharmoniach są zgodne z danymi Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za 2025 rok. To liczba wizyt, a nie unikalnych gości. Na podstawie danych GUS (1, 2) możemy oszacować, że w 2024 roku do muzeów poszło ok. 14 mln Polaków, a do teatrów ok. 10 mln.
- Natomiast przedstawione dane o oglądalności Ekstraklasy są nieprawidłowe – sama frekwencja stadionowa to ok. 4,1 mln w sezonie 2025/2026. Także w tym przypadku mowa o wizytach, a nie indywidualnych odbiorcach. Natomiast oglądalność telewizyjna ligi sięgnęła 50 mln sezon wcześniej.
- Porównanie dokonane przez polityczkę sugeruje, że Ekstraklasa ma jedynie 3 mln odbiorców. W rzeczywistości jej oglądalność jest zdecydowanie wyższa. Dodatkowo ministra pomyliła wizyty z indywidualnymi odbiorcami. W związku z tym oceniamy tę wypowiedź jako manipulację.
Kontrowersje wokół projektu ustawy
3 czerwca bieżącego roku do Sejmu wpłynął rządowy projekt o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Określa m.in. zasady i tryb przyznawania dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne osobom wykonującym zawód artystyczny. W innej analizie wyjaśnialiśmy, że tego typu wsparcie ma dotyczyć tylko artystów o najniższych dochodach.
Swoje zastrzeżenia do pomysłu rządu mają działacze opozycji (np. 1, 2, 3). Dla przykładu, poseł Sławomir Mentzen stwierdził, że projekt jest „niesprawiedliwy względem tych Polaków, którym chce się pracować i którzy muszą płacić składki”. „STOP finansowaniu nierobów, beztalenci i darmozjadów z naszych pieniędzy!” – dodał.
Z kolei jego partyjny kolega, Krzysztof Bosak, uznał, że rząd nieodpowiedzialnie zwiększa wydatki państwa. „Zamiast dążyć do ograniczenia deficytu, tworzą nowe programy rozdawnicze i wydają pieniądze na bzdury, takie jak dopłaty do ZUS dla wytypowanych przez siebie artystów” – ocenił polityków u władzy.
Ministra broni projektu w Sejmie
10 czerwca, czyli dzień po skierowania projektu do I czytania, minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska broniła w Sejmie wprowadzenia opisanych rozwiązań prawnych. Odniosła się także do ich krytyki. Jako argument za przyjęciem przepisów przywołała małą liczbę artystów, a duży zasięg ich działań.
„Kontynuując tę bardzo ważną rozmowę o tych 62 tys. osób, chcę powiedzieć, że te 62 tys. osób de facto tworzy cały ekosystem polskiej kultury. Mówimy o rozwiązaniach dla ok. 21 tys. osób wykonujących zawód artystyczny […]” – zauważyła. Równocześnie podkreśliła, że praca tych osób dociera do dziesiątek milionów odbiorców. Powiedziała, że „[…] tylko w ubiegłym roku muzea odwiedziło 46 mln osób, a teatry, opery i filharmonie kolejne 13 mln”.
Zestawiła te liczby z osobami, które obejrzały mecze najwyższej polskiej liczby piłkarskiej: „Dla porównania mogę dodać to, że np. polską Ekstraklasę obejrzało tylko 3 mln ludzi”. Sprawdziliśmy więc, co na ten temat mówią fakty.
Instytucje kultury kontra Ekstraklasa
Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) polskie muzea w 2025 r. odwiedziło 46,2 mln osób. Z kolei teatry i instytucje muzyczne uzyskały wynik 13 milionów.
Te liczby są zbieżne ze słowami ministry, choć problematyczna jest użyta przez nią terminologia. Liczba wizyt nie jest bowiem tożsama z liczbą unikalnych odwiedzających. Jedna osoba może w ciągu roku kilka razy odwiedzić ośrodek kultury. A statystyka liczy każdą poszczególną wizytę w muzeum danej osoby osobno, istotnie zwiększając rezultat.
W rzeczywistości w 2024 roku krajowe muzea odwiedziło 36,5 proc. Polaków (s. 69). Na podstawie populacji Polski możemy oszacować, że było to ok. 13,68 mln osób (s. 14). Uczęszczanie do teatru zadeklarowało 27 proc. Polaków, czyli około 10,12 mln osób (s. 63).
Jednak ani tych, ani wcześniej wspomnianych wartości w tym kontekście nie można sumować, co zrobiła ministra. Grupa osób, które uczęszczają do teatru i chodzą do muzeum może się bowiem pokrywać, więc otrzymana wartość byłaby bardzo zawyżona.
Ile osób śledzi polską ligę w telewizji?
Dane dotyczące Ekstraklasy prezentują się jednak inaczej niż te, które przytoczyła polityczka. Frekwencja stadionowa w mijającym sezonie (2025/2026) wyniosła 4 154 423 widzów. Może być to więc wartość, do której odwoływała się ministra, lecz w takim układzie byłaby zaniżona.
Odnotujmy jednak, że ministra wspomniała o osobach, które obejrzały spotkania tej ligi, a jej oglądalność telewizyjna jest znacznie wyższa. W trzech poprzednich latach uplasowała się na poziomie pomiędzy 46 a 50 milionów widzów (s. 31).
Należy zauważyć, że również w przypadku danych o frekwencji stadionowej, podane statystyki nie dotyczą unikalnych widzów. Jest to bowiem liczba sprzedanych biletów, a ta sama osoba może kupić więcej niż jeden bilet w ciągu całego sezonu, liczącego 34 kolejki.
Ostatecznie ze względu na to, że ministra pominęła osoby, które oglądają piłkę nożną w telewizji, i przedstawiła liczbę wizyt w ośrodkach kultury jako liczbę unikalnych odwiedzających, oceniamy jej wypowiedź jako manipulację.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



