Czas czytania: około min.

Jakie działania podjęło Ministerstwo Zdrowia w sprawie zakupu maseczek i respiratorów?

18.01.2021 godz. 13:51

Wypowiedź

Fałsz

Analiza w pigułce

  • W przypadku Łukasza G. zawiadomienie o podejrzenie popełnienia przestępstwa zostało wniesione do Prokuratory Generalnej w maju 2020 roku, kiedy ministrem zdrowia był Łukasz Szumowski. W przypadku Andrzeja Izdebskiego wniosek do Prokuratorii Generalnej trafił w lipcu, lecz jeszcze w tym samym miesiącu się z niego wycofano. Wniosek w tej sprawie złożono ponownie na początku listopada ubiegłego roku, tj. dwa miesiące po tym, jak urząd ministra zdrowia objął Adam Niedzielski.
  • Zgodnie z informacjami Polskiej Agencji Prasowej w przypadku zakupu respiratorów Ministerstwo Zdrowia odzyskało 14 mln euro przedpłaty. Nie jest więc prawdą, że Skarb Państwa nie odzyskał „ani złotówki”. Ponadto w listopadzie ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał dwa nieprawomocne wyroki o obowiązku zapłaty zwrotu zaliczki oraz o obowiązku zapłaty kar umownych.

W świetle powyższych faktów wypowiedź Leszka Millera uznajemy za fałszywą.

Kontekst wypowiedzi

Wypowiedź Leszka Millera, która padła w trakcie programu „Gość Wydarzeń” 12 stycznia br., odnosi się do nie w pełni wyjaśnionych relacji byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i podsekretarza Janusza Cieszyńskiego z Łukaszem G., instruktorem narciarstwa, oraz Andrzejem Izdebskim, byłym handlarzem bronią. Obaj mężczyźni zostali zakontraktowani przez Ministerstwo Zdrowia na dostarczenie odpowiednio maseczek ochronnych i respiratorów w trakcie tzw. pierwszej fali koronawirusa.

Leszek Miller twierdzi, że:

  • po objęciu urzędu ministra zdrowia (tj. od 26 sierpnia 2020 roku) przez Adama Niedzielskiego resort czekał dwa miesiące na złożenie wniosku do organów ścigania,
  • wnioski do Prokuratury zostały wniesione w tym samym czasie i dotyczą zarówno Łukasza G., jak i Andrzeja Izdebskiego,
  • do dnia wypowiedzi Skarb Państwa nie odzyskał żadnych pieniędzy od któregokolwiek z oskarżonych.

Jakie działania podjęło MZ?

Jak czytamy w komunikacie PAP, Łukasz G. sprzedał w kwietniu 2020 roku Ministerstwu Zdrowia za kwotę około 5 mln zł maseczki ochronne, które później zostały ocenione jako niespełniające wymagań. W związku z tym zażądano od niego wymiany towaru na adekwatny. Jako że Łukasz G. nie wykazał gotowości wymiany towaru albo zwrotu gotówki, ministerstwo wysłało zawiadomienie do prokuratury w dniu 13 maja 2020 roku, czyli jeszcze w czasie, kiedy ministrem był Łukasz Szumowski.

 

 

W przypadku zakupu respiratorów sprawa również nie wygląda tak, jak opisał to Leszek Miller. 14 kwietniu 2020 roku firma E&K należąca do Andrzeja Izdebskiego została zakontraktowana na dostarczenie 1241 respiratorów. Lubelskie przedsiębiorstwo nie wywiązało się z przewidzianych w umowie terminów i dostarczyło jedynie 200 respiratorów, wśród których część nie spełniała wymagań. W związku z ciągłymi opóźnieniami dostawy Ministerstwo Zdrowia postanowiło odstąpić od reszty umowy i zażądało zwrotu pozostałych środków wraz z odsetkami i karami umownymi. Według komunikatu PAP z 17 lipca 2020 roku resort odzyskał 14 mln euro przedpłaty. Ponadto w artykule z 22 grudnia 2020 roku na stronie TVN24 możemy przeczytać, że już w lipcu ministerstwo pod kierownictwem Łukasz Szumowskiego wniosło wniosek do Prokuratorii Generalnej, z którego się jednak wycofano:

– Prokuratoria 14 lipca przygotowała wniosek o zabezpieczenie roszczeń pieniężnych Skarbu Państwa, jednak postępowanie nie zostało wszczęte wobec wycofania tego wniosku przez Ministerstwo Zdrowia 27 lipca – poinformował mec. Bartosz Swatek, rzecznik prasowy PG.

Następny wniosek od Ministerstwa Zdrowia do Prokuratorii Generalnej wpłynął 2 listopada 2020 roku, kiedy to ministrem zdrowia był już Adam Niedzielski:

„W dniu 2 listopada 2020 r., w związku z nieuregulowaniem zaległych płatności przez kontrahenta – firmę E&K sp. z o.o., Ministerstwo Zdrowia wystąpiło do Prokuratorii Generalnej RP z wnioskiem o wszczęcie postępowania procesowego o zabezpieczenie i zapłatę” – poinformował rzecznik Wojciech Andrusiewicz.

Zgodnie z informacjami podanymi przez TVN24 w dniu 3 listopada 2020 roku Prokuratoria Generalna złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew o zapłatę 12 013 330 euro, a 13 listopada pozew o zapłatę 3 641 140 euro tytułem kar umownych. W dniach 16 i 23 listopada sąd orzekł nieprawomocnie o obowiązku zapłaty zwrotu zaliczki i kar umownych.

 

Źródło: TVN24

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub