Czas czytania: około min.

Niewydolne Wody Polskie? Przykłady niegospodarnego działania

30.08.2022 godz. 13:32

Wypowiedź

Fałsz

Analiza w pigułce

  • W 2020 roku Wody Polskie wydały na inwestycje ponad 1,16 mld zł. Stanowiło to 47,5 proc. planu. W budżecie Wód Polskich pozostało prawie 1,29 mld zł na wydatki inwestycyjne. Rok później niewykorzystane zostało 488 mln zł.
  • Pod koniec 2020 roku przedsiębiorstwo ogłosiło przetarg na zakup 308 nowych samochodów. Jak dowiedział się wówczas Onet, Wody Polskie planowały wydać na pojazdy 28,4 mln zł.
  • Ostatecznie jednak anulowano zakup 61 samochodów. Z informacji o wyborze najkorzystniejszej oferty wynika, że łączny koszt pojazdów wyniósł 24,6 mln zł (12). Dużą część zamówienia stanowiły samochody dostawcze, a nie limuzyny. Realizacja zakupu miała ponadto miejsce w 2021, a nie 2020 roku.
  • Wypowiedź Piotra Zgorzelskiego oceniamy jako fałszywą. Przekazane przez niego informacje dotyczące zarówno kwoty niewykorzystanych wydatków inwestycyjnych, jak i kosztu zakupu samochodów przez Wody Polskie są niepoprawne.
  • Najwyższa Izba Kontroli wykryła w przeprowadzonych przetargach nieprawidłowości, związane m.in. z pominięciem regulaminu udzielania zamówień publicznych.

Katastrofa na Odrze rozgrzewa debatę

Od połowy sierpnia trwa usuwanie śniętych ryb z Odry. Wciąż nie wiadomo, co jest przyczyną katastrofy. Stan rzeki powoli się poprawia – zmniejszyło się natlenienie wody, ustabilizowały się także wartości pH. Państwowy Instytut Weterynarii wykluczył rtęć jako przyczynę śnięcia ryb w Odrze.

Jak zauważył Piotr Zgorzelski na antenie Polskiego Radia, do katastrofy na Odrze przyczyniła się centralizacja i odebranie samorządom wojewódzkim kompetencji w sprawie zarządzania gospodarką wodną i melioracyjną.

Zgorzelski: Wody Polskie to „zbiurokratyzowany kolos na glinianych nogach”

Poseł PSL skrytykował rząd za utworzenie przedsiębiorstwa Wody Polskie, które zarządza wodami będącymi własnością Skarbu Państwa. Według Zgorzelskiego „zbiurokratyzowany kolos na glinianych nogach”, jak określił Wody Polskie, działa w sposób niewydolny.

Przykładem niegospodarnej działalności przedsiębiorstwa było, jego zdaniem, niewykorzystywanie w pełni w 2020 roku środków przeznaczonych na inwestycje. Co więcej, w tym samym roku Wody Polskie miały zakupić luksusowe samochody za 30 mln zł.

Wody Polskie, czyli centralne gospodarowanie polskimi rzekami

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (PGW WP) funkcjonuje od początku 2018 roku. Zadania instytucji obejmują:

  • ochronę Polaków przed powodzią i suszą,
  • zrównoważone gospodarowanie wodami dla ochrony polskich zasobów wodnych,
  • zapewnienie dobrej jakości wody dla obecnych i przyszłych pokoleń.

Oprócz Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej w skład Wód Polskich wchodzi 11 Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, 50 Zarządów Zlewni oraz 330 Nadzorów Wodnych. Przedsiębiorstwo ma 6 tys. pracowników w całej Polsce.

Do sierpnia 2022 roku prezesem Wód Polskich był Przemysław Daca. Premier Mateusz Morawiecki zdymisjonował go jednak za zbyt wolną reakcję na zatrucie Odry.

Inwestycje Wód Polskich i problemy z realizacją planu

Dane dotyczące inwestycji Wód Polskich znajdują się w sprawozdaniach Najwyższej Izby Kontroli. Wydatki majątkowe (czyli inwestycyjne) przedsiębiorstwa w kolejnych latach wynosiły:

Wodom Polskim dotąd ani razu nie udało się wydać wszystkich zaplanowanych na inwestycje środków. W 2020 roku zrealizowano 47,5 proc. planu. W efekcie niewydana kwota wyniosła 1,29 mld zł.

W 2021 roku było pod tym względem już lepiej. Realizacja planu wyniosła 75 proc. Wody Polskie nie wydały ok. 488 mln zł. Nie dotarliśmy do przytoczonej przez Piotra Zgorzelskiego informacji o oddanych przez spółkę 100 mln zł. Próbowaliśmy skontaktować się z wicemarszałkiem w celu zweryfikowania źródła tej informacji, jednak nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Sprawa samochodów za 30 mln zł

Na początku grudnia 2020 roku Wody Polskie ogłosiły przetarg na zakup 308 nowych samochodów, przede wszystkim kombivanów oraz samochodów dostawczych. Zamówienie było podzielone na pięć części.

Pod koniec 2020 roku Onet.pl donosił, że pojazdy miały kosztować prawie 30 mln zł – dokładnie 28,4 mln zł. Wody Polskie poinformowały Onet, że zakupy są spowodowane pokaźnym wiekiem dotychczasowych samochodów.

„Zakupiony sprzęt zostanie wykorzystany m.in. przy realizacji prac utrzymaniowych tj. konserwacji wałów przeciwpowodziowych i zapór bocznych, konserwacji koryt cieków, usuwaniu drzew i zakrzaczeń, prowadzeniu prac na wysokościach, udrażnianiu rzek, likwidacji przetamowań” – informowały Wody Polskie.

Słabe wyposażenie Wód Polskich było przedmiotem dyskusji od początku istnienia przedsiębiorstwa. Już w lutym 2018 roku jego ówczesny prezes Przemysław Daca podkreślał, że w niektórych regionach pracownicy nie dostali samochodów, a sprzęt komputerowy był zdezelowany.

Ostateczny koszt samochodów był niższy

Na początku lutego 2021 roku Wody Polskie poinformowały, że jedna z pięciu części zamówienia została anulowana. Chodziło o zakup 61 sztuk fabrycznie nowych samochodów osobowych. Powodem tej decyzji było niewpłynięcie żadnej oferty w wyznaczonym czasie.

Z informacji o wyborze najkorzystniejszej oferty wynika, że łączny koszt pojazdów wyniósł 24,6 mln zł (12). W 2021 roku zakupiono w sumie 247 samochodów.

Nieprawidłowości przy zakupie samochodów

Zakup samochodów został objęty w 2022 kontrolą  Najwyższej Izby Kontroli. Wykazała ona, że postępowanie nie było w pełni zgodne z wewnętrznymi regulacjami, m.in. regulaminem udzielania zamówień publicznych w Wodach Polskich. Nieprawidłowości dotyczyły m.in. braku zmiany składu komisji przetargowej.

Podobne nieprawidłowości dotyczyły zawierania i rozliczania umów zleceń na usługi sprzątania. Krytyka ze strony NIK nie skończyła się jednak na tym. W 2021 roku w Wodach Polskich wykryto również przypadki m.in.:

  • nierzetelnego działania przy przygotowaniu i realizacji umowy na wykonanie dostaw,
  • planowania dodatkowego wynagrodzenia rocznego z naruszeniem zasad prowadzenia gospodarki finansowej,
  • dofinansowania zadań z naruszeniem przepisów.

100 mln na program „Moja Woda”

Kwota 100 mln zł przewija się w ramach funduszy pożytkowanych przez państwo w zakresie polityki wodnej. Konkretnie spotkamy ją przy programie „Moja Woda”, realizowanym przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we współpracy z Ministerstwem Klimatu. Pamiętajmy jednak, że nie jest to program realizowany bezpośrednio przez przedsiębiorstwo Wody Polskie.

W ramach tego programu dofinansowywane jest powstawania przydomowych oczek wodnych i instalacji przechwytujących deszczówkę. Łączna kwota 100 mln zł ma być przekazana polskim rodzinom, które chcą zrealizować na swojej działce rzeczone inwestycje z zastrzeżeniem, że pojedynczy projekt nie może otrzymać więcej niż 5 tys. zł.

Według deklaracji ministerstwa program cieszył się ogromnym zainteresowaniem i wartość złożonych wniosków (25 tys. mikroinstalacji) przekroczyła zaplanowany budżet. Z tego powodu zaplanowano kontynuację inwestycji.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub