Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Pociągi znacznie punktualniejsze? Rzecznik rządu manipuluje danymi
Pociągi znacznie punktualniejsze? Rzecznik rządu manipuluje danymi
![]()
Trzy lata temu […] punktualność [pociągów – przyp. Demagog] to było 75 proc. Teraz dochodzimy do 95 proc.
- Dane Urzędu Transportu Kolejowego pokazują, że w I kwartale 2025 roku punktualność wszystkich polskich pociągów pasażerskich sięgnęła 92,85 proc. Trzy lata wcześniej w analogicznym okresie było to 91 proc.
- Dane dotyczące samych kolei dalekobieżnych PKP Intercity pokazują, że w pierwszym kwartale 2025 roku ich punktualność sięgnęła 78,9 proc. Trzy lata wcześniej było to 69,78 proc.
- Punktualność pociągów poprawiła się, ale w mniejszym stopniu niż twierdzi Szłapka. W przypadku wszystkich pociągów pasażerskich wzrost był dziesięciokrotnie mniejszy, a dla dalekobieżnych – dwukrotnie mniejszy. Polityk wyolbrzymia dokonania swojego rządu, więc jego wypowiedź oceniamy jako manipulację.
Adam Szłapka, nowy rzecznik prasowy rządu, gościł w programie „Fakty po Faktach”, w którym chwalił się sukcesami gabinetu premiera Donalda Tuska. Podkreślił, że obecnie pociągi są znacznie punktualniejsze niż jeszcze trzy lata temu [czas nagrania: 03:26].
Z danych przytoczonych przez Szłapkę wynika, że za rządów obecnej koalicji pociągi są o ¼ bardziej punktualne (różnica 20 pkt proc.) niż za rządów PiS. Nie można zaprzeczyć, że punktualność pociągów wzrosła, z tym że skala poprawy punktualności nie jest aż tak duża.
Pociągi z punktualnością na poziomie 90 proc.
Najbardziej aktualne dane dotyczące punktualności pociągów pasażerskich w Polsce publikuje Urząd Transportu Kolejowego. Ostatnie dane przedstawiono 5 czerwca 2025 roku i dotyczą I kwartału br.
Wiemy, że pomiędzy styczniem a marcem tego roku zgodnie z rozkładem do stacji dojechało 92,85 proc. pociągów. Mowa tutaj o sytuacjach, gdy opóźnienia nie było lub pociąg dojechał na stację maksymalnie 5 minut i 59 sekund po planowej godzinie.
W analogicznym okresie trzy lata temu, czyli w I kwartale 2022 roku, punktualność sięgnęła 91 proc. Oznacza to, że w ciągu trzech lat wskaźnik ten wzrósł o 1,85 punktu proc., a nie o 20 punktów proc., jak twierdzi Szłapka.
Intercity coraz bardziej punktualne. Lepiej niż w Niemczech
W ciągu ostatnich lat bardziej poprawiła się punktualność pociągów dalekobieżnych. W przypadku podróży międzymiastowych realizowanych przez PKP Intercity punktualność w I kwartale 2025 roku sięgnęła 78,9 proc.
W 2022 roku, w analogicznym okresie, było to 69,78 proc. Na początku 2025 roku pociągi były zatem punktualniejsze 9,1 punktu proc. To ponad dwukrotnie mniejsza poprawa, niż twierdzi Adam Szłapka. Co więcej, obecnie punktualność tych linii nie zbliża się do 95 proc.
Z danych za pierwszy kwartał br. wynika również, że pod względem punktualności firma Intercity (78,9 proc.) radzi sobie lepiej niż Deutsche Bahn (71,8 proc.) na trasach długodystansowych. Więcej o tym, jak polski przewoźnik wypada na tle niemieckiego, dowiesz się z naszej poprzedniej analizy na ten temat.
Dane roczne również nie potwierdzają słów Szłapki
Ostatni pełny rok, za który dysponujemy danymi, to rok 2024. W skali całego roku terminowo na stację dojechało wtedy 91,64 proc. pociągów pasażerskich (s. 3). Wcześniejsze raporty UTK pokazują, że wskaźnik punktualności w latach 2022 (s. 3) i 2021 (s. 3) wyniósł odpowiednio 88,62 proc. oraz 90,1 proc.
W Polsce więcej niż jeden przewoźnik realizuje przejazdy pasażerskie, co ma przełożenie na dane uśrednione. Na powyższym wykresie porównaliśmy ze sobą punktualność poszczególnych przewoźników w marcu 2022 i w marcu 2025 roku. Niektóre różnice są znaczące.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



