Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Rząd ukrywa krytykę edukacji zdrowotnej? To nieprawda
Rząd ukrywa krytykę edukacji zdrowotnej? To nieprawda
![]()
A może pani lewaczka Nowacka doda, że opinie wielu środowisk i ekspertów ws. przedmiotu [edukacji zdrowotnej – przyp. Demagog] były tak negatywne, że jej resort nawet nie opublikował raportu z przeprowadzonych konsultacji społecznych?
- Stanowiska dotyczące wprowadzenia do szkół edukacji zdrowotnej, które zostały zgłoszone w ramach konsultacji publicznych do ministerstwa edukacji, są dostępne w Rządowym Centrum Legislacji (1, 2, 3).
- Do podstawy programowej przygotowanej dla szkół podstawowych przesłano 62 opinie, w tym 28 negatywnych (45,2 proc.). W przypadku podstawy dla szkół ponadpodstawowych było 57 opinii, w tym 25 negatywnych (43,9 proc.). Do rozporządzenia dotyczącego nauczania w szkołach treści na temat wiedzy o życiu seksualnym człowieka zgłoszono 8 stanowisk, w tym 5 negatywnych.
- Resort edukacji przygotował i udostępnił też trzy raporty z podsumowaniem przeprowadzonych konsultacji (1, 2, 3). Autorzy projektu przyznają, że wpłynęło do nich „ok. 25 tys. protestów i sprzeciwów dotyczących przedmiotu” (s. 6).
- Resort edukacji nie ukrywa rezultatów konsultacji społecznych. Krytyczne stanowiska są dostępne do wglądu – jest ich wiele, ale nie stanowią większości. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako fałsz.
Nadchodzi nowy rok szkolny
Od września uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych oraz klas I-III szkół ponadpodstawowych będą mogły uczęszczać na edukację zdrowotną. To nowy przedmiot, którego celem jest nauka podejmowania świadomych decyzji zdrowotnych, prowadzenia zdrowego stylu życia oraz troski o siebie i otoczenie.
Kontrowersje wzbudza fakt, że w podstawie programowej tego przedmiotu pojawia się temat życia seksualnego człowieka. Ze względu na to, że przedmiot jest nieobowiązkowy, partia Konfederacja Korony Polskiej zachęca rodziców do tego, aby wypisali z niego swoje dzieci.
Z krytyką wystąpiła też europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik, reprezentująca Konfederację Wolność i Niepodległość. We wpisie na Facebooku udostępniła gotowe do podpisania pismo o rezygnacji z udziału w zajęciach.
Przy okazji przekonywała, że pomysł edukacji zdrowotnej spotkał się z tak szeroką krytyką, że resort edukacji ukrył wyniki konsultacji społecznych. Ten sam zarzut wysunęła także była małopolska kurator oświaty – Barbara Nowak.
Konsultacje trwały od jesieni
Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) skierowało projekty rozporządzeń wprowadzających edukację zdrowotną do podstaw programowych w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych do konsultacji publicznych w październiku 2024 roku (1, 2). Wtedy jeszcze, według planów, miał to być przedmiot obowiązkowy.
Nieco później, w marcu 2025 roku, do konsultacji trafiło rozporządzenie, które likwiduje przedmiot wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ) i włącza realizowaną dotychczas w jego ramach wiedzę z zakresu życia seksualnego człowieka, w obrębie programu edukacji zdrowotnej.
Do resortu wpłynęły stanowiska od wielu stowarzyszeń, fundacji i zrzeszeń, np. Bractwa Świętego Józefa, Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej czy Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.
Głosy sprzeciwu są, ale nie stanowią większości
Na mocy Regulaminu Rady Ministrów dokumenty rządowe są kierowane do konsultacji publicznych (par. 31), a ich rezultaty są udostępniane do wglądu (par. 52 ust. 3). Wyniki wszystkich konsultacji dostępne są na stronie Rządowego Centrum Legislacji (RCL) (1, 2, 3). Przeanalizowaliśmy ich treść.
Do rozporządzenia wprowadzającego przedmiot do podstawy programowej szkół podstawowych wpłynęło 68 stanowisk, z czego 6 z nich nie zawierało uwag. Negatywnych opinii było łącznie 28 (45,2 proc.).
W przypadku kolejnego rozporządzenia, dotyczącego podstawy programowej dla szkół ponadpodstawowych, mowa o 69 stanowiskach: 12 z nich nie zawierało uwag do przedmiotu edukacja zdrowotna (a tylko do wprowadzanej równolegle edukacji obywatelskiej). Wśród pozostałych znalazło się 25 opinii negatywnych (43,9 proc.).
Ostatnie rozporządzenie, ustalające zasady wdrożenia edukacji seksualnej do szkół, nie cieszyło się taką popularnością. W RCL znaleźliśmy tylko 8 stanowisk, z czego 5 z nich stanowiły opinie negatywne.
Ministerstwo udostępniło też raport
Poza publikacją poszczególnych stanowisk, zgłoszonych przez podmioty w ramach konsultacji publicznych, Regulamin Rady Ministrów zobowiązuje resorty rządowe do przygotowania raportu (par. 51).
Ministerstwo Edukacji opublikowało raporty w Rządowym Centrum Legislacji (1, 2, 3). Znajdziemy w nich omówienie przeprowadzonych konsultacji i opiniowania projektów. Resort podsumował liczbę negatywnych oraz pozytywnych opinii, a także odniósł się do głównych propozycji zmian w programie nowego przedmiotu.
Autorzy projektu transparentnie przyznali, że wpłynęło do nich „około 25 tys. protestów i sprzeciwów dotyczących przedmiotu edukacja zdrowotna” (s. 6).
Co proponują konsultujący? Przestrzeń dla dezinformacji
Część organizacji podkreślało, że oceniają pomysł nowego przedmiotu pozytywnie i oferowały dodatkowe uwagi lub propozycje poszerzenia materiału (np. 1, 2, 3, 4, 5).
W stanowiskach niektórych organizacji pojawiły się jednak opinie niemające związku z procedowanym projektem. Wiemy przykładowo, że Fundacja Instytut Analiz Płci i Seksualności „Ona i On” podnosi obawy, że nowy przedmiot będzie promował „neomarksizm” oraz „ideologię LGBT”. Resort edukacji odniósł się do tych uwag w raporcie z konsultacji (s. 2) i wyjaśnił, że wymaganie od ucznia, żeby rozpoznawał przykłady ksenofobii, stereotypów, uprzedzeń i dyskryminacji, nie jest propagowaniem ideologii.
Za to Krajowa Komisja Ekologii, Zdrowia i Spraw Socjalnych NSZZ Rolników stoi na stanowisku, że zakres tematyczny przedmiotu świadczy o tym, że „Polska jest zamieniana w państwo frontowe walki ideologicznej, jakoby miałaby się przygotować do globalnego komunizmu klimatycznego”.
Sprawdziliśmy, że podstawa programowa (1, 2) nowego przedmiotu nie zawiera odwołań do filozofii marksistowskiej, a w zakresie wiedzy o klimacie opiera się na konsensusie naukowym.
Choć rzeczywiście jeden z obszarów tematycznych podstawy programowej obejmuje „wartości i postawy”, to nie dotyczy on tematyki komunistycznej, lecz takich postaw jak „troska i odpowiedzialność za własne zdrowie”, „szacunek i empatia w relacjach międzyludzkich” oraz „troska o świat przyrody dostrzegające perspektywę przyszłych pokoleń” (s. 4).
Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



