Strona główna Wypowiedzi Węgierski minister miał informować Rosjan. KE nie stwierdziła, że to kłamstwo

Węgierski minister miał informować Rosjan. KE nie stwierdziła, że to kłamstwo

Węgierski minister miał informować Rosjan. KE nie stwierdziła, że to kłamstwo

Leszek Miller

Śledztwo Komisji Europejskiej stwierdziło: To było kłamstwo, że Szijjártó przekazał informacje Rosjanom.

X, 10.05.2026

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

X, 10.05.2026

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

  • Dziennikarze śledczy z kilku redakcji ujawnili, że mają dowody na istnienie „gorącej linii” pomiędzy Péterem Szijjártó – węgierskim ministrem spraw zagranicznych – a jego rosyjskim odpowiednikiem, Siergiejem Ławrowem. Szijjártó miał przekazywać w rozmowach telefonicznych z Ławrowem strategiczne informacje na temat UE i działać na rzecz Kremla.
  • Dziennikarze dotarli do transkrypcji i nagrań audio rozmów Szijjártó z Ławrowem i innymi rosyjskimi urzędnikami. Ich autentyczność została potwierdzona przez media śledcze. Ławrow i Szijjártó nie zaprzeczyli tym doniesieniom i odnieśli się do nich w podobny sposób: podkreślili, że utrzymywanie politycznego dialogu należy do obowiązków ministrów spraw zagranicznych (1, 2).
  • Komisja Europejska w reakcji na te doniesienia poinformowała, że oczekuje  wyjaśnień od węgierskiego rządu. Następnie w kwietniu rzeczniczka prasowa KE zapowiedziała, że Ursula von der Leyen poruszy temat możliwego ujawnienia Rosji informacji przez Węgry na najwyższym szczeblu europejskich przywódców. 
  • W maju zakończyło się wewnętrzne śledztwo Komisji Europejskiej dotyczące innego węgierskiego polityka: Olivéra Várhelyiego, komisarza UE ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt. Według doniesień medialnych z października ubiegłego roku miał on być powiązany z siatką szpiegów działających w Brukseli, jednak KE oczyściła go z tych zarzutów. 

Kontakty ministrów Węgier i Rosji pod lupą

O „gorącej linii” telefonicznej między Péterem Szijjártó, czyli węgierskim ministrem spraw zagranicznych, a jego rosyjskim odpowiednikiem – Siergiejem Ławrowem – napisali dziennikarze śledczy redakcji m.in. Frontstory, VSquare i Delfi Estonia. Materiał powstał na podstawie transkrypcji i nagrań audio rozmów Szijjártó z Ławrowem i innymi rosyjskimi urzędnikami pochodzących z lat 2023–2025.

Dziennikarze wskazali, że węgierski minister spraw zagranicznych przekazywał Rosjanom strategiczne informacje na temat kluczowych kwestii dotyczących Unii Europejskiej, czyli de facto działał na rzecz Kremla. Miał on również podejmować starania na rzecz usunięcia niektórych Rosjan z listy osób objętych sankcjami, a także obiecywać dołożenie wszelkich starań w celu uchylenia pakietu sankcji ekonomicznych nałożonych na Rosję przez państwa członkowskie.

„Węgry ewidentnie wypełniają polityczne polecenia Rosji” – powiedział anonimowy europejski dyplomata, cytowany przez autorów reportażu śledczego.

Co na to Ławrow i Szijjártó? Ten pierwszy stwierdził, że „spośród wielu obowiązków ministrów spraw zagranicznych, utrzymanie dialogu politycznego jest kluczowe”. W podobnym tonie wypowiedział się węgierski minister, który uznał, że rozmowy dwóch ministrów spraw zagranicznych (w tym jednego spoza UE) przedstawia się jako coś nietypowego i bezprawnego. Dodał, że regularnie kontaktuje się też z ministrami innych państw partnerskich spoza UE, takich jak USA czy Turcja.

KE zakończyła śledztwo, ale w innej sprawie

Komisja Europejska w reakcji na publikację dziennikarzy śledczych początkowo poinformowała, że oczekuje wyjaśnień od węgierskiego rządu. Następnie na początku kwietnia rzeczniczka KE zapowiedziała, że Ursula von der Leyen poruszy temat domniemanego ujawnienia Rosji informacji przez Węgry na najwyższym szczeblu europejskich przywódców. 

8 maja Komisja Europejska poinformowała o zakończeniu wewnętrznego śledztwa dotyczącego innego węgierskiego polityka: Olivéra Várhelyiego – komisarza UE ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt. Według doniesień medialnych z października ubiegłego roku miał on być powiązany z siatką węgierskich szpiegów działających w Brukseli, którzy próbowali zwerbować urzędników UE jako informatorów.

KE stwierdziła, że na podstawie zebranych informacji nie jest możliwe przypisanie indywidualnej odpowiedzialności ani zaangażowania żadnej osobie poza samymi oficerami wywiadu.

Fake news dotyczący węgierskiego ministra

Leszek Miller poinformował na portalu X, że Komisja Europejska oczyściła z podejrzeń węgierskiego ministra spraw zagranicznych, co nie jest prawdą, bo KE nie prowadziła w tej sprawie działań. Podobne fałszywe informacje powieliły także inne konta (np. 1, 2, 3, 4). 

 

Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź