Strona główna Wypowiedzi Wojska amerykańskie w Europie. Ilu żołnierzy jest w Polsce?

Wojska amerykańskie w Europie. Ilu żołnierzy jest w Polsce?

Wojska amerykańskie w Europie. Ilu żołnierzy jest w Polsce?

Władysław Kosiniak-Kamysz

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej
Polskie Stronnictwo Ludowe

W Polsce jest około 10 tys. żołnierzy amerykańskich, to jest trzeci wynik w Europie – 37 tys. jest w Niemczech, około 13 tys. jest we Włoszech.

Gość Wydarzeń, 27.08.2025

Prawda

Wypowiedź uznajemy za zgodną z prawdą, gdy:  

  • istnieją dwa wiarygodne i niezależne źródła (lub jedno, jeśli jest jedynym adekwatnym z punktu widzenia kontekstu wypowiedzi) potwierdzające zawartą w wypowiedzi informację, 
  • zawiera najbardziej aktualne dane istniejące w chwili wypowiedzi, 
  •  dane użyte są zgodnie ze swoim pierwotnym kontekstem.

Sprawdź metodologię

Gość Wydarzeń, 27.08.2025

Prawda

Wypowiedź uznajemy za zgodną z prawdą, gdy:  

  • istnieją dwa wiarygodne i niezależne źródła (lub jedno, jeśli jest jedynym adekwatnym z punktu widzenia kontekstu wypowiedzi) potwierdzające zawartą w wypowiedzi informację, 
  • zawiera najbardziej aktualne dane istniejące w chwili wypowiedzi, 
  •  dane użyte są zgodnie ze swoim pierwotnym kontekstem.

Sprawdź metodologię

  • W Polsce jest ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich. Potwierdzają to amerykański Departament Stanu i polskie Ministerstwo Obrony Narodowej. Służą oni tutaj w ramach dwóch rotacyjnych operacji (1, 2), gdzie personel wymienia się co określoną liczbę miesięcy (1, 2), ale liczba osób pozostaje niezmienna. 
  • W Niemczech i we Włoszech przebywa odpowiednio 37 tys. i 13 tys. żołnierzy. Potwierdzają to dane DMDC (amerykańskiej agencji ds. zasobów ludzkich w wojsku). Są tam obecni w ramach misji stałej, podczas której personel jest ten sam i przeprowadza się do kraju, w którym służy.
  • Według DMDC znaczny kontyngent stacjonuje też w Wielkiej Brytanii. Jest tam ok. 10,2 tys. żołnierzy USA. To liczba porównywalna do tej w Polsce.
  • Oznacza to, że Polska zajmuje trzecie miejsce lub jest na nim ex aequo z Wielką Brytanią. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako prawdę.

Po objęciu prezydentury w Stanach Zjednoczonych przez Donalda Trumpa jedną z kwestii, która szybko stała się tematem spekulacji, były dalsze losy wojsk amerykańskich w Europie. Relacje między liderami europejskimi a Trumpem nie układały się najlepiej (1, 2), dodatkowo sam Trump nie wykluczał wyjścia z NATO. 

Wybrani eksperci od polityki międzynarodowej wskazywali, że administracja Donalda Trumpa planowała porzucić Europę i przenieść swoje zainteresowanie na inne części świata (1, 2), a w mediach zaczęły się pojawiać „przecieki” o przygotowywanym wycofaniu wojsk (1, 2, 3). 

Żołnierze zostają w Polsce

Wiosną tego roku kancelaria prezydenta RP zaprzeczyła istnieniu tego typu planów (1, 2). Podobne informacje prostowaliśmy także w osobnej analizie, zwracając się bezpośrednio do amerykańskiego Departamentu Stanu. 

Dodatkowo temat został podniesiony podczas ostatniej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Białym Domu. Wtedy to Donald Trump wyraził nawet zainteresowanie zwiększeniem liczby żołnierzy. 

Do tej kwestii wrócił pod koniec sierpnia również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas rozmowy w programie „Gość Wydarzeń” Polsatu. Prowadzący zapytał wicepremiera, czy jest pewny, że nie dojdzie do wycofania nawet jednego amerykańskiego żołnierza [czas nagrania: 22:05]. 

Polityk powiedział, że według niego Amerykanie mogą nawet zwiększyć swoją obecność, ponieważ Polska ceni sobie współpracę z wojskiem USA i inwestuje w to pieniądze. Wyliczył, że obecnie gościmy około 10 tys. takich żołnierzy, co ma nam dawać trzeci wynik na tle europejskich sąsiadów.

Wojska USA w Polsce

Wspomnianą przez wicepremiera liczbę około 10 tys. stacjonujących obecnie wojskowych można znaleźć w komunikacie amerykańskiego Departamentu Stanu ze stycznia br. Taką liczbę potwierdził nam również MON – jest to liczba żołnierzy amerykańskich służących w kilku lokalizacjach (Poznań, Żagań, Powidz, Redzikowo, Bemowo Piskie itd.), która się nie zmienia.

Większość żołnierzy stacjonuje u nas rotacyjnie, a nie na stałe. Część w ramach Atlantic Resolve – operacji zainicjowanej w 2014 roku przez prezydenta Baracka Obamę w odpowiedzi na rosyjską aneksję Krymu. Pod parasol tej operacji podchodzą wszystkie kluczowe działania prowadzone w Europie przez Stany Zjednoczone, w tym wszelka pomoc udzielona Ukrainie w związku z agresją Rosji. Jej celem jest wspieranie sojuszników z NATO poprzez obecność wojsk, odstraszanie Rosji od potencjalnej agresji na jednego z sojuszników oraz budowanie wspólnych zdolności militarnych (s. 14).

Drugą operacją jest ustanowiona w 2016 roku Wzmocniona Wysunięta Obecność (enhanced Forward Presence, eFP). To operacja NATO, która ma wzmacniać wschodnią flankę sojuszu przez wysłanie sił do Bułgarii, Estonii, Węgier, Litwy, Łotwy, Rumunii, Słowacji oraz Polski (według stanu na luty br.). U nas znajduje się Batalionowa Grupa Bojowa, którą tworzy ok. 800 żołnierzy amerykańskich ze wsparciem wojskowych z Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji – w sumie 1 tys. osób.

Opisani powyżej żołnierze stacjonują w naszym kraju rotacyjnie. Oznacza to, że na miejscu stale obecnych jest 10 tys. żołnierzy, ale cyklicznie, co kilka miesięcy (1, 2), zmienia się personel, który obejmuje te stanowiska. 

Żołnierze na stałe

Sytuacja wygląda inaczej, gdy spojrzymy na dane o żołnierzach obecnych w Polsce na stałe. Dodajmy jednak, że  to osoby podległe Departamentowi Stanu lub ambasadom, a nie wlicza się do nich personel stacjonujący gdzieś tymczasowo lub wysłany na zagraniczne operacje. 

Centrum zajmujące się danymi o zasobach ludzkich w wojsku (The Defense Manpower Data Center, DMDC) wskazywało w czerwcu br., że takich osób jest w Polsce mniej niż tysiąc, a konkretnie 340 żołnierzy, z którymi współdziała 170 cywilnych pracowników. 

Do tych danych odwołuje się serwis Statista. Na opublikowanym przez niego wykresie widzimy dane o kontyngentach stałych, a przy ich uwzględnieniu Polska zajmuje dopiero dziesiąty wynik w skali Europy. Do tego należy jednak doliczyć opisany powyżej personel rotujący.

Amerykańscy żołnierze w Europie – w liczbach

Według DMDC państwem europejskim, w którym stacjonuje najliczniejsza amerykańska armia, są Niemcy. Przebywa tam ok. 37 tys. żołnierzy wedle danych z czerwca 2025 roku. Żołnierze stacjonują u naszych zachodnich sąsiadów w ramach misji stałejDodajmy, że w niemieckim Stuttgarcie siedzibę ma EUCOM, czyli Europejskie Dowództwo Stanów Zjednoczonych. W tym kraju działa też kilka innych ważnych placówek jak dowództwo sił afrykańskich, baza w Ramstein czy w Wiesbaden (s. 46).

Duży kontyngent spotkamy też we Włoszech. Tam znajduje się prawie 13 tys. żołnierzy – również w ramach obecności stałej. W danych pojawia się kolejno Wielka Brytania – tam według DMDC przebywa 10,2 tys. wojskowych. Jest to liczba porównywalna z sytuacją w Polsce (ok. 10 tys.).

W pozostałych krajach europejskich liczba żołnierzy z USA nie przekraczała w czerwcu tysiąca osób. Z drugiej strony poza Europą największą misję Amerykanie realizują w Japonii – znajduje się tam na stałe około 55 tys. żołnierzy.

Dane zbliżone do powyższych w przypadku Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii potwierdza też publikowany corocznie raport The Military Balance (s. 48–50). Co więcej, w przypadku Polski podaje on nawet większą liczbę, bo 14 tys. żołnierzy (s. 50). W tym ujęciu Polska znalazłaby się nawet na drugim, a nie trzecim miejscu w Europie, co umacnia twierdzenia Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź