Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Źródło ciepła bez prądu. Które jest zgodne z przepisami o smogu?
Źródło ciepła bez prądu. Które jest zgodne z przepisami o smogu?
![]()
Najpierw kazali Polakom złomować piece węglowe, straszyli mandatami i „kopciuchami”. Teraz w Poradniku Bezpieczeństwa radzą korzystać z ogrzewania… bez prądu. Najpierw ideologiczna krucjata, potem paniczne poradniki na kryzys. Żyjemy w państwie rządzonym przez zwykłych durniów.
- W rządowym „Poradniku Bezpieczeństwa” znalazła się porada, by na wypadek sytuacji kryzysowych wyposażyć dom w „alternatywne źródło ogrzewania, które nie działa na prąd”. Na dalszych stronach sprecyzowano, że takim źródłem mogą być „piecyk gazowy lub olejowy, kominek”.
- Istnieją modele piecyków na butle gazowe lub naftę, które można uruchomić bez podłączenia do gniazdka, np. przy pomocy zapalnika piezoelektrycznego lub baterii. Na wszelki wypadek w „Poradniku Bezpieczeństwa” znalazła się też porada: „rozważ zakup agregatu prądotwórczego”.
- Jeśli ktoś ma w domu „kopciucha”, w ramach Programu Czyste Powietrze może go wymienić na pompę ciepła lub kocioł na pelet. Musi wtedy zlikwidować kocioł starego typu. Jeśli jednak oprócz tego ma kominek, który nie rozprowadza ciepła i spełnia warunki ekoprojektu, to może go zachować do „celów rekreacyjnych”.
- Konrad Berkowicz przedstawił fałszywy dylemat między wycofywaniem przestarzałych pieców węglowych a zaleceniami z „Poradnika Bezpieczeństwa”. W rzeczywistości likwidacja pieca i zakup alternatywnego źródła ogrzewania, które nie działa na prąd, nie wykluczają się. Dlatego tę wypowiedź oceniamy jako manipulację.
Zalecenie o źródłach ciepła w „Poradniku Bezpieczeństwa”
Na początku lutego opisywaliśmy, jakie reakcje wywołała porada z rządowego „Poradnika Bezpieczeństwa”, by wyposażyć dom w „alternatywne źródło ogrzewania, które nie działa na prąd”. Europoseł Michał Szczerba, postawiony przed tym pytaniem, zaczął opowiadać o warszawskim metrze. Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, mówiła z kolei o rozwoju fotowoltaiki w Ukrainie.
Wypowiedź ministry skłoniła nas do przeprowadzenia szerszej analizy dotyczącej roli odnawialnych źródeł energii w budowaniu bezpiecznego systemu energetycznego. Nie udzieliliśmy jednak odpowiedzi na pytanie, które stawiano politykom – czym ma być to „alternatywne źródło ogrzewania”?
Postanowiliśmy więc odpowiedzieć na to pytanie w odniesieniu do wypowiedzi posła Konrada Berkowicza. Jest ona przykładem tworzenia narracji, według której zalecenia rządu są wewnętrznie sprzeczne. Zdaniem polityka likwidacja przestarzałych pieców węglowych, zwanymi też „kopciuchami”, jest niezgodna z poradą wyposażenia domu w źródło ciepła, które nie działa na prąd. Mamy tu jednak do czynienia z fałszywym dylematem.
Trzy opcje źródeł ciepła na wypadek braku prądu
Możliwą odpowiedź na ten dylemat znajdziemy w dalszej części „Poradnika Bezpieczeństwa”, gdzie napisano o przygotowaniach na wypadek długotrwałego braku prądu (blackoutu). Autorzy precyzują, że alternatywnym źródłem ogrzewania mogą być wtedy „piecyk gazowy lub olejowy, kominek”.
W internecie możemy znaleźć filmy instruktażowe i oferty, z których wynika, że piecyk na butlę gazową można uruchomić bez podłączenia do gniazdka. Istnieją modele wyposażone w zapalnik piezoelektryczny, czyli zawierający materiał, który po uderzeniu wytwarza iskrę.
Znaleźliśmy też kilka modeli piecyków na naftę, tzw. knotowych, które również nie potrzebują podłączenia do stałego źródła energii elektrycznej, bo mają zapłon uruchamiany na baterie. Takich urządzeń nie trzeba instalować zamiast pompy ciepła czy kotła na pelet. Można je przechowywać w składziku lub podobnym miejscu i wyciągnąć w razie potrzeby.
Różne grzejniki olejowe (jeśli to mieli na myśli twórcy „Poradnika Bezpieczeństwa”, zawierają grzałki) potrzebują już elektryczności do rozgrzania oleju, który się w nich znajduje. Może dlatego na tej samej stronie autorzy rządowego poradnika radzą: „rozważ zakup agregatu prądotwórczego”.
Kominki ciągle legalnym źródłem ciepła
Czy w domach ciągle można mieć kominek? W Krakowie, skąd pochodzi poseł Berkowicz, ze względu na uchwałę antysmogową można palić tylko gazem i olejem opałowym. Jednak już ogólne przepisy obowiązujące na poziomie województwa małopolskiego dopuszczają kominki – muszą one jednak spełniać kryteria unijnej dyrektywy określającej wymogi „ekoprojektu”, czyli powinny być tak zaprojektowane, by np. nie emitować zbyt dużo szkodliwych substancji lub ewentualnie – mieć zainstalowane urządzenie do redukcji emisji pyłów.
W ramach programu Czyste Powietrze obecnie można zdobyć dofinansowanie na różnego rodzaju pompy ciepła i kotły zgazowujące drewno z automatycznymi podajnikami. Osoba, która wymienia „kopciucha” na takie źródło ciepła, a ma oprócz tego w domu kominek, nie musi go likwidować, jeśli nie rozprowadza on ciepła i spełnia warunki ekoprojektu.
Nie powinno zdarzać się często, że dla osoby chcącej korzystać z programu Czyste Powietrze kominek jest jedynym źródłem ogrzewania. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych budynków, jeśli budynek wymaga ogrzewania, powinien mieć inne źródło ciepła niż piec lub kominek (par. 132).
Bartłomiej Orzeł, były pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. Programu Czyste Powietrze, podał jeszcze inne rozwiązanie pozornego dylematu, o którym pisał poseł Berkowicz. Jest nim zakup za kilkaset złotych tzw. kozy, czyli metalowego piecyka na drewno lub węgiel. Niektóre z nich posiadają certyfikat ekoprojektu.
Artykuł powstał w ramach współpracy z Fundacją SmogLab. Naszym wspólnym celem jest zapewnienie dostępu do rzetelnej informacji na temat jakości powietrza, zmiany klimatu, ochrony środowiska oraz ochrony zdrowia w Polsce i na świecie. Fundacja SmogLab nie ingeruje w treść materiałów publikowanych w ramach tej współpracy.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



