Strona główna Analizy 70 proc. nastolatków nie wie, co to deepfake. Sprawdzamy najnowszy raport NASK

70 proc. nastolatków nie wie, co to deepfake. Sprawdzamy najnowszy raport NASK

 7 na 10 nastolatków korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Taki sam odsetek nie zna pojęcia dotyczącego fałszywych treści tworzonych za pomocą AI. W najnowszym raporcie „Nastolatki” opublikowanym przez NASK czytamy też, co młodzież uważa za istotne w weryfikowaniu informacji.

w tle nastoletni chłopak i dziewczyna z laptopem i telefonem

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

70 proc. nastolatków nie wie, co to deepfake. Sprawdzamy najnowszy raport NASK

 7 na 10 nastolatków korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Taki sam odsetek nie zna pojęcia dotyczącego fałszywych treści tworzonych za pomocą AI. W najnowszym raporcie „Nastolatki” opublikowanym przez NASK czytamy też, co młodzież uważa za istotne w weryfikowaniu informacji.

Analiza w pigułce

  • NASK opublikował kolejną edycję raportu „Nastolatki”. Najważniejsze dla młodzieży w ocenie wiarygodności treści w internecie są transparentność i zaufanie (s. 134).
  • 63 proc. ankietowanych stwierdziło, że nie słyszało o pojęciu „deepfake” (s. 135). Spośród tych, którzy znali to pojęcie, 67 proc. zetknęło się z nim osobiście (s. 137). Najczęściej były to zmodyfikowane zdjęcia (54 proc.) i filmy (33 proc.).
  • 70 proc. nastolatków deklaruje korzystanie z AI, najwięcej z Chatu GPT (53 proc.). Sztuczna inteligencja to dla nich głównie narzędzie do edukacji i rozrywki (s. 156).

5 godzin dziennie – tyle czasu średnio spędza młodzież w internecie. Tak wynika z najnowszego raportu „Nastolatki” opublikowanego przez NASK. Eksperci instytutu ponownie przyjrzeli się kwestiom korzystania z mediów społecznościowych przez młodzież, jak też cyberzagrożeniom, z którymi się ona tam styka (s. 3).

W poprzedniej wersji raportu, opublikowanej w 2023 roku, pojawiały się pytania o weryfikowanie informacji przez młodzież (s. 122). W tym roku autorzy postanowili zapytać ankietowanych o wiedzę w zakresie deepfake’ów. 

Fałszywe treści generowane z użyciem sztucznej inteligencji regularnie pojawiają się w naszych analizach. Jaką wiedzę na ten temat mieli uczniowie polskich szkół?

7 na 10 ankietowanych nie wie, co to deepfake

A dokładniej to 63 proc. uczestników badania stwierdziło, że nie słyszało o tym pojęciu, a 10 proc. udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć” (s. 135). Odsetek ten zmieniał się w zależności od wieku badanych (s. 176). 

Najrzadziej wiedzę w tym zakresie deklarowali uczniowie 7. klasy szkoły podstawowej (16 proc.), najczęściej – 2. klasy liceum (34 proc.). Zgodnie z metodologią badania to dwie skrajne grupy wiekowe, które brały udział w ankiecie (s. 7).

 

Spośród osób, które zadeklarowały, że wiedzą, czym jest deepfake, 67 proc. stwierdziło, że zetknęło się z tą technologią osobiście (s. 137). W odpowiedziach pojawiają się podobne tendencje jak w przypadku świadomości, czym jest to pojęcie. 

Wraz z wiekiem rosła liczba osób, które uznały, że widziały deepfake. W 7. klasie było to 60 proc. osób, a w 2. klasie liceum – już 74 proc. (s. 138).

Świadomość istnienia technologii deepfake zależała nie tylko od wieku, lecz także od płci badanych osób. Dziewczęta dwa razy rzadziej stwierdzały, że słyszały o tym pojęciu (17 proc. vs. 38 proc. w przypadku chłopców).

Śmieszne obrazki, czyli z jakimi deepfake’ami stykają się nastolatki?

Autorzy raportu zapytali także, z jakiego rodzaju deepfake’ami mieli styczność uczestnicy badania. Ponad 50 proc. z nich wskazało, że były to obrazy lub filmy. Nieco mniejszy odsetek (33 proc.) badanych uznał, że widział film stworzony technologią deepfake, a 14 proc. zetknęło się z nagraniem audio zmanipulowanym przez AI (s. 179).

 

W tym przypadku również są widoczne różnice w kontekście płci (s. 179). Dziewczęta częściej deklarowały, że zetknęły się z przerobionym obrazem (63 proc. vs. 51 proc. w przypadku chłopców). Z kolei chłopcy podali, że mieli większą styczność z filmami, które były deepfake’ami (35 proc. vs. 25 proc. w przypadku dziewcząt).

Uczestników badania zapytano również o powody, dla których ich zdaniem ktoś miałby tworzyć deepfaki. Najczęściej nastolatki wskazywały, że takie materiały powstają jako forma żartu (43 proc.). Czasem ten dowcip może jednak przybrać przemocowy charakter i deepfake powstaje wówczas jako narzędzie ośmieszania (29 proc.). Ankietowani uznali także, że może on być używany do tworzenia fałszywych informacji. 41 proc. badanych uznało, że tego typu treści powstają w celach popełnienia oszustwa, a 25 proc. wskazało, że deepfaki to narzędzie dezinformacji. Wśród innych powodów posługiwania się w tym celu sztuczną inteligencją wymieniono jeszcze: tworzenie pornografii, cele rozrywkowe czy reklamy.

 

Wiarygodność treści w internecie – co się zmieniło od 2023 roku?

W rozdziale o deepfake’ach pojawiły się także pytania dotyczące tego, w jaki sposób nastolatki oceniają treści w internecie (s. 133). Z odpowiedzi badanych osób wynika, że dla młodzieży najważniejsze są trzy kwestie:

  • transparentność,
  • zaufanie,
  • wielość źródeł.

51 proc. badanych stwierdziło, że najważniejsza kwestia decydująca, czy dana wiadomość w internecie jest wiarygodna, to informacja o źródle. Kolejne czynniki są związane z zaufaniem. Dla nastolatków rzetelne są doniesienia pojawiające się w źródłach, którym ufają (48 proc.) lub których autorami są zaufane osoby (47 proc.). Istotne jest też pokazywanie różnych punktów widzenia (43 proc.), jak też duża liczba źródeł, które podają daną informację (35 proc.).

 

Podobne pytanie pojawiło się także w raporcie „Nastolatki 3.0” (s. 127). Można dzięki temu prześledzić, jak zmieniły się poglądy młodzieży. Wzrosła rola źródeł w budowaniu wiarygodności. 

W 2023 roku kryterium to było istotne tylko dla 44,9 proc. ankietowanych. Znacznie spadło też znaczenie faktu, że wiadomość jest publikowana przez osobę, którą się zna. Obecnie jest to ważne dla 37 proc. badanych, podczas gdy jeszcze dwa lata temu takie kryterium zostało wskazane przez 50 proc. nastolatków.

Autorzy najnowszego badania wskazują na jeszcze jeden ciekawy wniosek. W każdym z kryteriów oceny wiarygodności informacji odsetek odpowiedzi „trudno powiedzieć” wynosił wśród badanych co najmniej 30 proc. Jak stwierdzają sami naukowcy: „Może to świadczyć o braku wystarczającej wiedzy lub kompetencji w zakresie oceny jakości treści cyfrowych wśród młodych użytkowników/użytkowniczek”.

Do czego nastolatki używają AI?

ChatGPT, CapCut i Character.ai – to trzy narzędzia bazujące na sztucznej inteligencji najczęściej używane przez ankietowanych (s. 155). AI jest coraz częściej używane przez młodych ludzi, na co wskazywały lutowe dane z Eurobarometru. 

Zgodnie z tą statystyką 60 proc. osób w wieku 16–30 lat w Polsce korzystało z podobnych rozwiązań. Nowe dane z raportu „Nastolatki” wskazują, że ten odsetek jest jeszcze większy.

70 proc. nastolatków deklaruje, że korzystało przynajmniej z jednego narzędzia bazującego na AI (s. 147). 9 proc. badanych odpowiedziało, że korzysta z nich codziennie. Największą grupę stanowią ci, którzy zadeklarowali, że narzędzi sztucznej inteligencji używają raz lub kilka razy w tygodniu lub w miesiącu (po 21 proc. odpowiedzi). Częstotliwość korzystania z takich systemów jak ChatGPT czy CapCut rośnie wraz z wiekiem. Jedynie 13 proc. uczniów klasy 7. stwierdziło, że używa AI kilka razy w tygodniu. Odsetek ten wynosił 26 proc. w grupie badanych będących uczniami klas 2. liceum (s. 150).

Do czego młodzież używa AI? W odpowiedzi na to pytanie wskazywano najczęściej kwestie związane z edukacją. Odrabianie zadań domowych (48 proc.) czy nauka (40 proc.) to główne powody, dla których nastolatki sięgają po wsparcie sztucznej inteligencji (s. 156). 

Wysoką pozycję na liście zastosowań AI zajmuje także rozrywka: w tym celu z programów opartych na sztucznej inteligencji korzysta 23 proc. ankietowanych. 21 proc. z nich odpowiedziało, że robi to „dla zabicia czasu, z nudów”. Oprócz tego narzędzia AI pomagają nastolatkom rozwijać zainteresowania (19 proc.), a także – rozwiązywać problemy (12 proc.).

Korzystaniu z AI musi towarzyszyć edukacja

badania opartego na ankietach wypełnionych przez 3,6 tys. uczniów wynika, że sztuczna inteligencja staje się coraz ważniejsza w ich życiu, zwłaszcza jeśli chodzi o zdobywanie wiedzy. Jednocześnie 30 proc. ankietowanych nie było w stanie ocenić, jakie kryteria są ważne w ocenie wiarygodności informacji zamieszczanych w internecie

Oznacza to, że wynik badania jest spójny z danymi z 2023 roku, kiedy to 1 na 3 ankietowanych powiedział wprost, że „nie sprawdza wiarygodności informacji w internecie” (s. 124).

Świadomość tego, na co należy zwrócić uwagę, aby ocenić, czy dana informacja jest prawdziwa czy fałszywa, okazuje się kluczowa przy korzystaniu z rozwiązań AI. Jak opisywaliśmy w jednej z naszych analiz, chatboty oparte na sztucznej inteligencji można zmanipulować w taki sposób, aby potwierdzały teorie spiskowe. Opisano już wiele przypadków tzw. halucynacji, czyli sytuacji, w której model językowy nie ma wystarczających danych, źle interpretuje kontekst lub „zgaduje” odpowiedź. Skutki są niepokojące – model może wtedy generować informacje, które brzmią wiarygodnie, ale są nieprawdziwe

Dlatego właśnie wzrostowi popularności AI musi towarzyszyć edukacja dostarczająca wiedzy i umiejętności koniecznych, by rozsądnie korzystać z tej technologii.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź