Informujemy o najważniejszych wydarzeniach ze świata fact-checkingu.
Czy będzie śnieg na święta? O trudnościach w przewidywaniu pogody
– Nawet jeśli meteorolodzy przekazują, że możliwe są różne scenariusze, prognoza zostaje sprowadzona do „Bestii, która nadciąga ze Wschodu” czy „Rózgi burzowej, która uderzy w kraj” – mówi Piotr Szuster z IMGW – PIB w rozmowie z Demagogiem.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Czy będzie śnieg na święta? O trudnościach w przewidywaniu pogody
– Nawet jeśli meteorolodzy przekazują, że możliwe są różne scenariusze, prognoza zostaje sprowadzona do „Bestii, która nadciąga ze Wschodu” czy „Rózgi burzowej, która uderzy w kraj” – mówi Piotr Szuster z IMGW – PIB w rozmowie z Demagogiem.
Jest czwartek 4 grudnia 2025 roku. „Sytuacja synoptyczna w naszym regionie powoli zaczyna ulegać zmianie, choć nie przełoży się to jeszcze na wyraźną poprawę warunków atmosferycznych” – wskazuje Aleksandra Kulpińska, synoptyczka Meteo.pl. Lokalnie można spodziewać się mżawek, a temperatura nie przekroczy 6°C.
Górnicy obchodzą dziś Barbórkę, czyli dzień św. Barbary, ich patronki. Według tradycji św. Barbara, po przyjęciu chrztu i odrzuceniu pogańskich wierzeń, ściągnęła na siebie gniew własnego ojca. Uciekając, miała przecisnąć się przez szczelinę w skale, która cudownie się przed nią otworzyła.
Święta Barbara jest patronką nie tylko górników, lecz także wielu innych pracowników wykonujących zawody narażone na nagłe i nieprzewidywalne zagrożenia, również te związane z pogodą.
Może z tego powodu z jej świętem wiąże się kilka meteorologicznych przysłów. Niektórzy uważają, że to właśnie na podstawie obserwacji pogody tego dnia można przewidzieć, czy w święta Bożego Narodzenia będzie śnieg i mróz.
Święta Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie?
Chociaż patrzenie za okno i wnioskowanie oparte na mądrości ludowej w tym roku skłania do nieśmiałych nadziei, że święta będą „białe”, to nie jest to takie proste.
Piotr Szuster z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW – PIB) tłumaczy, że wobec pogody na Boże Narodzenie mamy aktualnie do czynienia z dwiema rozbieżnymi hipotezami.
„Modele długoterminowej prognozy pogody wskazują, że zima będzie ciepła, z dodatnią anomalią temperaturową oraz ujemną anomalią opadów. Natomiast w prognozach, które dotyczą nieco innych aspektów, np. intensywności wiru polarnego, są obecne przesłanki, aby sądzić, że istnieje prawdopodobieństwo napływu chłodnych mas powietrza nad Europę oraz występowania epizodów zimy w drugiej połowie grudnia”.
Przysłowia o temperaturze. Naukowcy zbadali ich trafność
Długoterminowe prognozy oparte na przysłowiach okazują się w większości zresztą mało trafne. Poznańscy badacze w 2020 roku opublikowali artykuł naukowy, w którym przedstawili wyniki analizy 28 polskich przysłów odnoszących się do temperatury.
Na podstawie danych z 20 stacji pomiarowych w Polsce i krajach sąsiednich, obejmujących 62 lata (od 1951 do 2012 roku), ustalili, że tylko nieliczne przysłowia dostarczają względnie wiarygodnych prognoz.
Przysłowie „Święta Barbara po lodzie – Boże Narodzenie po wodzie” okazało się jednym z najmniej przydatnych, a jego trafność była niższa od średniej. Nieco lepiej wypadło „Kiedy na Barbarę błoto, to na Boże Narodzenie sanna jak złoto”.
Założenie, że temperatura 4 grudnia powyżej zera zapowiada ujemną temperaturę 25 grudnia, sprawdzało się w analizowanym okresie niemal najlepiej spośród przysłów dotyczących pogody na święta – choć i tak tylko w 39 proc. przypadków.
Przysłowia lepiej sprawdzają się w Mińsku niż w Warszawie
Naukowcy zauważyli, że trafność przysłów w analizowanym okresie malała z czasem, co ich zdaniem można przypisać m.in. wpływowi zmiany klimatu – częstszemu występowaniu ekstremalnych zjawisk pogodowych czy zmianom wzorców cyrkulacji atmosferycznej.
Przysłowia różniły się także skutecznością w zależności od regionu. Najlepiej sprawdzały się na wschodzie i północy, a największą dokładność odnotowano dla stacji meteorologicznych w Mińsku, Wilnie i Suwałkach.
Badacze zwrócili uwagę, że nie wiadomo, gdzie dokładnie powstały analizowane przysłowia. Przypominają jednak, że po II wojnie światowej granice Polski przesunięto o około 200 km na zachód, co może tłumaczyć ich niewielką precyzję w innych miejscach kraju.
Cirrusy na niebie, pogoda… będzie się pogarszać
Autorzy artykułu stwierdzili również, że niesprawdzanie się pogodowych przysłów może wynikać po prostu z natury długoterminowych prognoz. Podobnie jak profesjonalne prognozy, wiedza potoczna lepiej się sprawdza w przypadku bliższej przyszłości.
Kilka przykładów popularnych przekonań związanych z przewidywaniem pogody postanowiliśmy skonsultować z Piotrem Szusterem z IMGW – PIB.
I tak pojawienie się wspomnianych cirrusów, czyli zbudowanych z kryształków lodu chmur, które przypominają delikatne włókna, często rzeczywiście zwiastuje pogorszenie pogody. – Dlatego, że często przed zmianami pogody występuje zachmurzenie piętra wysokiego – tłumaczy Szuster.
Uzasadnione wydaje się również oczekiwanie ochłodzenia, gdy nocą obserwujemy bezchmurne niebo, czy burzy w duszny, gorący dzień.
Pierwszy przypadek wynika – jak wskazuje Szuster – z tego, że brak chmur sprawia, że ciepło promieniuje szybciej. Jeśli chodzi o burze znaczenie ma nagromadzenie się dużej ilości energii w atmosferze. – Atmosfera przed burzą jest niestabilna, co charakteryzuje się między innymi właśnie wysoką temperaturą i zawartością pary wodnej – tłumaczy.
„Wiedza meteorologiczna była popularyzowana przez ostatnie lata, stąd wiele informacji powszechniej pojawia się w opinii publicznej. Lepiej jednak bazować na informacjach od specjalistów czy serwisach, które dystrybuują wyniki z modeli numerycznych”.
Jak profesjonalnie przewiduje się pogodę?
Zanim jakakolwiek prognoza do nas trafi, meteorolodzy zbierają ogromną liczbę obserwacji – ze stacji meteorologicznych, radarów i satelitów. Ponieważ są to dane rozproszone i punktowe, trzeba je połączyć w jedną spójną całość.
– To jest tak naprawdę tworzenie wielowymiarowych fotografii stanu atmosfery, które później są wprowadzane do modeli numerycznych prognozy pogody – opisuje Piotr Szuster.
Te rozwiązują potem skomplikowane równania opisujące ruch i zmiany w atmosferze. Modele są bardzo czułe na najmniejsze szczegóły, dlatego często tworzy się całe zestawy prognoz, by uwzględnić różne możliwe scenariusze. Ich wyniki stają się potem podstawą dla modeli o znacznie większej szczegółowości, które potrafią odwzorować lokalne zjawiska, takie jak np. rozwój chmur burzowych.
Gdy modele zrobią swoje, do pracy przystępują meteorolodzy. Analizują wyniki i interpretują je, by stworzyć prognozę, która będzie mieć realne znaczenie dla odbiorców.
“Bestia nadciąga ze Wschodu”? To często uproszczenie
– W całym tym procesie obowiązują konkretne procedury. Na ich swawolne interpretowanie nie ma tu miejsca – podkreśla Piotr Szuster.
Ekspert zwraca uwagę, że mimo to często można trafić na alarmistyczne teksty, które, choć bazują na ostrożnych przewidywaniach, przekonują o niechybnie zbliżających się zagrożeniach.
– Nawet jeśli meteorolodzy przekazują, że możliwe są różne scenariusze, prognoza zostaje sprowadzona do „Bestii, która nadciąga ze Wschodu” czy „Rózgi burzowej, która uderzy w kraj” – mówi Szuster i wskazuje, że profesjonalne prognozy, które są dostępne chociażby na stronach państwowych, charakteryzują się zawsze dużo większym umiarkowaniem.
Co pomaga w prognozowaniu pogody?
Jak tłumaczy Piotr Szuster, prognozy meteorologiczne cechują się wysokim prawdopodobieństwem i dobrą sprawdzalnością w horyzoncie czasowym do pięciu, a czasem nawet siedmiu dni.
Choć obserwujemy znaczący postęp w przewidywaniu pogody, powyżej tego okresu pojawia się coraz większa niepewność. Rozwój meteorologii zawdzięczamy, wskazuje Szuster, między innymi coraz bardziej powszechnemu dostępowi do danych oraz lepszemu pokryciu kraju siecią radarową. Pomaga także rozwój narzędzi opartych na uczeniu maszynowym i sztucznej inteligencji.
„W Polsce modernizowane są radary meteorologiczne oparte na sensorach podwójnej polaryzacji, co pozwala uzyskiwać więcej informacji, między innymi o polu opadów. Ważne są także coraz lepsze satelity oraz narzędzia, które ułatwiają pracę z danymi. Sam komfort pracy z nowoczesnymi narzędziami teleinformatycznymi stanowi wbrew pozorom istotny czynnik”.
Co przeszkadza w prognozowaniu pogody?
Na prognozowanie pogody czasem mają wpływ wydarzenia niespodziewane, niekoniecznie związane z warunkami atmosferycznymi. Duże zaburzenia w wynikach i wiarygodności modeli miały miejsce chociażby w związku z pełnoskalową inwazją Rosji w Ukrainie w 2022 roku. – Zamknięcie przestrzeni nad tak dużym krajem wpłynęło na wyniki modeli numerycznych – wskazuje Szuster, zwracając uwagę na udział danych z lotnictwa cywilnego.
Nie bez znaczenia jest jednak zmiana klimatu, ponieważ, jak tłumaczy ekspert, procesy atmosferyczne, które wcześniej były dobrze reprezentowane w modelach opartych na wieloletnich obserwacjach, stają się trudniejsze do przewidzenia.
– Zmiana charakterystyki wieloletnich danych wpływa na wyniki obliczeń numerycznych, dlatego kluczowe jest opracowywanie i ewaluacja nowych parametryzacji – wskazuje.
Święta Barbara nie dla pogody, ale może dla zakochanych
Dawniej dzień św. Barbary kończył czas wróżb matrymonialnych, zaczynający się nierzadko 25 listopada w dzień św. Katarzyny.
Tego dnia należało do dzbanka z wodą włożyć gałązki wiśni lub bzu. Jeżeli w Boże Narodzenie zakwitną, można się spodziewać szczęśliwego i rychłego zamążpójścia.
Ale o sprawdzalności tej przepowiedni musicie przekonać się już sami.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



