Strona główna Analizy Na TikToku nie zadbasz o zdrowie psychiczne

Na TikToku nie zadbasz o zdrowie psychiczne

Na TikToku nie zadbasz o zdrowie psychiczne

Fot. Solen Feyissa / Unsplash / Modyfikacje: Demagog

Na TikToku nie zadbasz o zdrowie psychiczne

Porady na TikToku dotyczące zdrowia psychicznego nie są rzetelnym źródłem informacji. 8 na 10 filmików może wprowadzać użytkownika w błąd – informuje sieć medyczno-terapeutyczna PlushCare.

Błyskawiczny i (nie)skuteczny algorytm

Ponad miliard użytkowników, z czego 160 mln w Europie – można rzec – „robi wrażenie”, gdy nawiązuje do jednego z trendów poprzedniego roku. TikTok stał się globalnym medium społecznościowym, a w zasadzie platformą medialno-rozrywkową.

Krótki i przystępny format w połączeniu ze skutecznym sprofilowaniem preferencji użytkownika sprawia, że TikTok jest wysoce angażującą aplikacją. Można w niej zanurzyć się i scrollować bez końca. W trakcie przeglądania TikToka istnieje ryzyko, że trafimy na dezinformujące i szkodliwe treści, i to całkiem szybko.

40 minut wystarczy, aby natknąć się na fake newsa na temat wojny w Ukrainie. Jeśli jest się nastolatkiem, nie miną trzy minuty, a na naszym ekranie może wyświetlić się filmik dotyczący samobójstwa. Zaskakiwać może nie tylko szybkość, z jaką możemy się natknąć na niebezpieczne treści, ale również ich skala.

9/10 filmików dotyczących depresji wprowadza w błąd

Zespół PlushCare przyjrzał się treściom na TikToku, podejmujących zagadnienie porad i informacji dotyczących zdrowia psychicznego. Łącznie przeanalizowano 500 filmików, które zebrały 25 mln wyświetleń. Wyniki mogą być zaskakujące.

8 na 10 filmików (83,7 proc.), które pojawiły się na platformie, wprowadzało w błąd. Z kolei co siódme wideo w tej tematyce może być potencjalnie szkodliwe (np. poprzez zachęcanie do zażywania leków bez konsultacji z lekarzem).

Wyniki różnią się w zależności od poruszanej tematyki. I tak w przypadku filmików dotyczących ADHD każdy wprowadzał w błąd. Z kolei treści poruszające problematykę depresji były mylące w 90 proc. przypadków. Podobnie było w przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej (94,1 proc.) Najmniej wprowadzające w błąd okazały się filmiki dotyczące traumy (ok. 70 proc. przypadków).

Co trzecia porada na TikToku jest niepoprawna

Wśród filmików, które zawierały porady, tylko 54,4 proc. przytaczało trafne informacje. Co trzecia porada (31,4 proc.) zawierała nieścisłe informacje, a z kolei 14,2 proc. rad było potencjalnie szkodliwych. W tym przypadku również wyniki różniły się w zależności od podejmowanej tematyki.

Tylko połowa (50 proc.) treści dotyczących depresji zawierało dokładne informacje. Druga połowa to treści niepoprawne (40 proc.) oraz szkodliwe (10 proc.). Najwięcej niepoprawnych i szkodliwych treści zawierały filmiki odnoszące się do traumy. Blisko 60 proc. rad było niedokładnych.

„Nie znam się, to się wypowiem”

Rosnące zainteresowanie problematyką zdrowia psychicznego sprawiło, że w mediach społecznościowych zaczęli się pojawiać influencerzy zajmujący się tą tematyką. Niestety, często nie posiadają oni wiedzy i odpowiedniego wykształcenia w omawianej problematyce. Ponadto porady, nawet gdy są rzetelne, powinny pełnić jedynie wartość edukacyjną, a nie być substytutem terapii.

PlushCare wykazał, że przytłaczająca większość (91 proc.) osób, które podejmowały tematyką porad zdrowotnych, nie posiadała stosownych kwalifikacji. Zaledwie 1 na 10 osób mogła poszczycić się wyspecjalizowanymi kompetencjami.

Co więcej, tylko co setny filmik zawierał ostrzeżenie, że pochodzi od osoby bez odpowiednich kwalifikacji. PlushCare podkreśla, że influencerzy powinni dodawać do swoich filmików informację zachęcającą do skonsultowania swojego zdrowia psychicznego z profesjonalistą.

Co, gdzie i jak?

Analiza PlushCare objęła 500 filmików zamieszczonych na TikToku przez różnych użytkowników. Dane zebrano w lipcu 2022 roku. W eksperymencie uwzględniono nagrania, które zawierały hasztagi #mentalhealthadvice lub #mentalhealthtips.

Treść filmików była następnie poddana transkrypcji. W dalszej kolejności eksperci z zakresu medycyny oceniali wiarygodność prezentowanych twierdzeń. Treść uznawano za wprowadzająca w błąd, jeżeli: była niepoprawna lub potencjalnie szkodliwa, pochodziła od użytkownika bez kwalifikacji lub zachęcała do samodiagnozy.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!